Tesla Model S Plaid już w sprzedaży. To najszybsze auto świata. Kto nie zamówił wcześniej, ten gapa

Zapowiadana od dawna Tesla Model S Plaid wreszcie formalnie znalazła się w sprzedaży, chociaż można było rezerwować ten model od miesięcy. Teraz podrożał o 10 tys. dolarów. Dodatkowo firma usunęła z oferty wersją Plaid Plus. Dlaczego? Elon Musk wyjaśnia.

Premiera najnowszej wersji Tesli Model S została zorganizowana z dużą pompą. Szef firmy Elon Musk ogłosił, że to najszybszy samochód jaki jest w sprzedaży. Tesla Model S Plain ma ponad 1000 KM. Taką moc dostarczają trzy silniki elektryczne. Oprócz Cybertrucka to jedyny model kalifornijskiej marki, który został pokazany z takim napędem.

Zobacz wideo Nie trzeba się bać nowych przepisów. Wystarczy obejrzeć poradnik Moto.pl

Do skonstruowania wirników w elektrycznych silnikach użyto laminatów włókna węglowego. Podobno to wyjątkowo trudne zadanie, głównie z powodu różnej rozszerzalności cieplnej materiałów, które trzeba było w nich połączyć: włókna węglowego oraz miedzi. Za to są lżejsze i zdolne do osiągnięcie wyższych prędkości obrotowych (nawet do 20 tys. obr./min). Dlatego jeden bieg wystarczy jednocześnie do osiągnięcia prędkości 100 km/h w czasie 2,1 s (0-60 mil/h w czasie poniżej 2 s) oraz rozpędzenie się do 322 km/h. Szacunkowy zasięg został określony na 628 km.

Warto zwrócić uwagę, że efektowne 1020 KM według danych producenta to nie moc maksymalna, tylko szczytowa. To znaczy, że silniki będą mogły ją zapewnić tylko przez jakiś czas. Nie wiadomo jak długi. Praktycznie to bez znaczenia, bo kto na drogach publicznych potrzebuje aż 1000 KM przez więcej czasu niż kilka sekund? Kto w ogóle potrzebuje tysiąca koni?

Ford F-150 LightningFord bije rekordy sprzedaży. W USA jest 70 tys. zamówień na elektrycznego pick-up'a

Takie liczby to marketing. Dlatego nieco dziwi rezygnacja firmy z wprowadzenia do sprzedaży wersji Plaid+, która miała jeszcze lepsze parametry, a zwłaszcza zasięg (ponad 800 km zamiast 628 km). Elon Musk  ogłosił, że Plaid bez plusa jest wystarczająco dobra. Dzięki za informację. Naszym zdaniem można było powiedzieć to samo o Tesli Model S Performance, która została zastąpiona przez Plaid.

Tesla Model S PlaidTesla Model S Plaid fot. Tesla

Tesla Model S Plaid. Taniej już było. Teraz jest jak w filmie "Kosmiczne jaja"

Przy okazji cena modelu w porównaniu z przedsprzedażą wzrosła o 10 tys. dolarów. To znaczy, że jeśli ktoś nie zamówił nowej Tesli Model S Plaid do tej pory zapłaci za nią więcej. W Polsce cena wzrosła z ok. 530 tys. zł do 570 tys. zł. Model S Plaid+ miał kosztować prawie 655 tys. zł. Być może ten pomysł jeszcze wróci, żeby podtrzymać zainteresowanie klientów za jakiś czas.

Faktycznym powodem rezygnacji z "plusa" mogą być ograniczone możliwości produkcyjne fabryki akumulatorów. Do Modelu S Plaid+ ze względu na jego zasięg, trzeba by użyć więcej ogniw. A to oznacza mniej wyprodukowanych samochodów. W najnowszym wydaniu Modelu S wciąż są starsze ogniwa 18650, a nie zapowiadane rewolucyjne 4680, ale firma twierdzi, że zostały unowocześnione. Pewnie dzięki temu zasięg wersji Plaid wzrósł z zapowiadanych 628 do 652 km. Przynajmnniej według nieoficjalnych informacji. Dane na stronie internetowej producenta nie uległy zmianie.

Tesla Model S Plaid+ - konfigurator na stronie producentaTesla Model S Plaid przyspiesza w mniej niż 2 sekundy. Ale w konfiguratorze jest gwiazdka

W nowej wersji Tesli Model S jest znacznie więcej nowości. Nowe wnętrze z ulepszonymi ekranami, interfejsem użytkownika systemu multimedialnego, lepszymi fotelami i kosmiczną kierownicą (a raczej wolantem), nowa bardziej wydajna pompa ciepła ogrzewająca wnętrze, która również mogła poprawić zasięg auta, a przede wszystkim pozwala na przekazywanie szczytowej mocy na koła nieprzerwanie przez dłuższy czas.

 

Jak odróżnić nowy model Plaid od słabszych wersji dużego sedana Tesli? Na pokrywie bagażnika obok powiększonego spoilera zadebiutował prostokątny znaczek, który zastąpił planowany wcześniej napis. Z daleka wygląda nieco dziwnie, z bliska jak start w hiperprzestrzeń z wnętrza statku kosmicznego albo jak... pled (ang. plaid).

Skojarzenie nie jest przypadkowe. Logo nawiązuje do filmu  "Kosmiczne jaja" z 1987 roku, w którym gwiezdny samochód przechodzi z niesamowitej prędkości  (ang. ludicrous speed) w prędkość "w kratkę" (ang. plaid speed). Okazuje się, że amerykański startup projektując logotyp i ustalając nazewnictwo inspirował się głupawą, chociaż kultową komedią Mela Brooksa. Wyczuwamy w tym rękę Elona Muska.

Model S Plaid jest też najbardziej opływową Teslą w historii. Współczynnik Cd=0,208 pozwolił jej pokonać konkurencyjnego sedana Lucid Air (Cd=0,21), choć nie nowego Mercedesa EQS (Cd=0,20), chociaż szef firmy w czasie prezentacji o tym zapomniał.

W czasie premiery Elon Musk mówił też o olbrzymiej mocy obliczeniowej procesorów na pokładzie nowej Tesli. Podobno ich wydajność jest porównywalna z konsolą Playstation 5. Aby to zademonstrować Musk włączył film, w którym na pokładzie prezentacyjnego Modelu S Plaid uruchomiono grę Cyberpunk 2077 w 60 klatkach na sekundę.

Tesla Model S Plaid. "Szybsza niż Porsche, bezpieczniejsza niż Volvo"

Szef firmy wspominał też o wysokim poziomie bezpieczeństwa. Musk powiedział, że Tesla Model S Plaid będzie "szybsza niż każde Porsche i bezpieczniejsza niż każde Volvo". Jego zdaniem ryzyko uszkodzenia ciała w czasie wypadku jest w tym samochodzie niższe, niż w jakimkolwiek innym produkowanym na świecie aucie. Poczekamy na oficjalne potwierdzenie tych informacji przez agencje organizujące testy zderzeniowej w Europie (NCAP) u w USA (NHTSA).

Nowa Tesla Model S Plaid to na pewno duże osiągnięcie amerykańskiej firmy i jej szefa. Zdołała na nowo wywołać zainteresowanie modelem, który w sprzedaży jest od wielu lat. To efekt ciągłych poprawek i znakomitego marketingu. Największym problemem w przypadku nowej Tesli Model S Plaid nie jest jej wysoka cena, ale ograniczona dostępność.

Dostawy rozpoczęły się równocześnie z premierą w tempie 700-1000 sztuk tygodniowo. W pierwszej kolejności samochody dostaną klienci, którzy zamówili je w przedsprzedaży. Potem będzie trzeba zaspokoić popyt na rodzimym, amerykańskim rynku. Polska strona Tesli zawiadamia, że w przypadku zamówienia Modelu S Plaid dzisiaj (12.06.2021 r.) będzie trzeba poczekać na odbiór co najmniej do pierwszego kwartału 2022 roku.

Akumulatory Tesli Model S PlaidAkumulatory Tesli Model S Plaid fot. YouTube/Tesla

Więcej o: