Volkswagen Passat B8 - najlepsze wersje i skarbonki. Prześwietlamy używanego bestsellera

Za takimi samochodami jeszcze zatęsknimy. Przez dekady klasa średnia troszczyła się o komfort i bezpieczeństwo tysięcy rodzin na świecie. To również segment, o który zabiegali menadżerowie wielu korporacji. Teraz wybór pośród limuzyn i kombi jest coraz mniejszy, ale rynek wtórny nie pozwala zapomnieć o tych samochodach. Dziś na tapet bierzemy VW Passata generacji B8.

Po fatalnej generacji B6 i niewiele lepszej B7, w szeregach Volkswagena przyszła pora na powrót do dawnej, wysokiej jakości. Ósme wcielenie Passata produkowane jest od 2014 - tradycyjnie jako elegancki sedan i praktyczne kombi. Powstaje też odmiana Alltrack z nieco zwiększonym prześwitem i plastikowymi osłonami karoserii. Tym razem twórcy zastosowali skuteczne zabezpieczenie antykorozyjne - w przeciwieństwie do dwóch poprzednich generacji. Obecnie w ofercie pozostał jedynie Variant (od 153 690 zł). W nowym roku do salonów wjedzie następca, B9 – od 163 390 zł. Co ciekawe, gdy Passat debiutował w Polsce, cenniki startowały od około 85 tysięcy zł. Podobnie wyceniano podstawowe wersje Opla Insigni, Hondy Accord czy Forda Mondeo. Wspomnień czar.

Zobacz wideo Najbardziej uśmiechnięty samochód na świecie - ID Buzz [AUTOPROMOCJA]

Volkswagen Passat B8 - wymiary. Wydajne reflektory LED i szeroki zestaw systemów bezpieczeństwa

Zachowawczy design przyciąga rzesze wiernych klientów, poszukujących eleganckiego auta do pracy i dla rodziny. VW mierzy 477,5 cm długości, 183 szerokości i 147,5 wysokości. Rozstaw osi wynosi 278,5 cm. Auto możemy wzbogacić wydajnymi, reflektorami LED. Są adaptacyjne, zatem dynamicznie regulują snop światła, by nie oślepiać innych kierowców. To opcja, ale warto poszukać takiej sztuki. Listę wyposażenia uzupełniają 19-calowe obręcze ze stopów lekkich i elektrycznie unoszona pokrywa bagażnika (kombi i Alltrack).

Nie możemy zapominać o systemach bezpieczeństwa. Tych w Passacie jest naprawdę dużo. Aktywny tempomat potrafi utrzymać pożądany odstęp względem poprzedzającego pojazdu. Jeśli dołożymy do tego układ Lane Assist, otrzymujemy autonomiczne auto w ograniczonym zakresie czasu. Radary wykrywają linie dzielące jezdnie i po zbliżeniu się do nich, łagodnym ruchem korygują tryb jazdy.

Jeśli któryś z radarów wykryje możliwość wystąpienia kolizji, przygotuje kierowcę i pojazd w taki sposób, by zminimalizować ewentualne straty. Komputer dopnie pasy bezpieczeństwa kierowcy i pasażera, całkowicie zamknie okno dachowe i domknie szyby pozostawiając 5-centymetrowy otwór. Pedestrian Protection ma za zadanie w trybie ciągłym monitorować obszar przed samochodem i zapobiegać kolizjom z pieszymi. System działa w zakresie miejskich prędkości.

W kategorii bezpieczeństwa, Passat nie odstaje od obecnie oferowanych modeli, wprowadzonych na rynek w ostatnich kilku latach.

Volkswagen Passat B8Volkswagen Passat B8 fot. Volkswagen

Volkswagen Passat B8 - wnętrze, bagażnik. Wnętrze zaspokoi potrzeby 4-osobowej rodziny

Zachowawczo, ale elegancko zaprojektowane wnętrze wykonano z materiałów dobrej jakości, skutecznie opierających się eksploatacji. Tworzywa w znacznej mierze są miękkie i nienagannie spasowane. Tutaj nie ma mowy o piszczących elementach (dotyczy to egzemplarzy bezwypadkowych). W pierwszym rzędzie, nawet na seryjnych siedziskach każda podróż będzie przyjemnością. Jeszcze wyżej oceniamy opcjonalne fotele z serii Ergoline. Można je było doposażyć w masaż. Na kanapie, szczególnie w wersji kombi, wygodnie usiądą wysokie osoby. Bagażnik ma wystarczającą pojemność - 596 i 650 litrów. Składając oparcie w kombi, otrzymujemy dostęp do 1780 l.

Lista opcjonalnego wyposażenia to między innymi multimedia z dotykowym ekranem i nawigacją, dopracowane nagłośnienie, szyberdach, skórzana tapicerka, prosty napęd 4x4 i automatyczne przekładnie dwusprzęgłowe DSG. Istotne, że panel automatycznej klimatyzacji zyskał łatwe w obsłudze pokrętła.

Volkswagen Passat B8 - silniki. Na który silnik benzynowy Passata B8 postawić?

W palecie silników benzynowych mamy do dyspozycji wyłącznie doładowane jednostki z rodziny TSI. Wybierać możemy między czterocylindrowymi 1.4 TSI 125-150 KM, 1.8 TSI 180 KM i 2.0 TSI 190-280 KM. Wyposażono je w bezpośredni wtrysk paliwa, turbosprężarkę i tym razem wyraźnie poprawiony napęd rozrządu ze względnie tanim w wymianie paskiem (koszt operacji to około 1000 złotych). Przy rozsądnym operowaniu potencjometrem, uzyskamy niskie spalanie. Korzystając z potencjału silnika wywindujemy zużycie paliwa nawet dwukrotnie. Niemniej, nie trzeba się bać najmniejszych w gamie silników. Po liftingu w 2018, w katalogu pojawił się 1.5 TSI o mocy 150 KM. To rozsądna propozycja zapewniające zadowalającą dynamikę – sprint do setki trwa 8,6 sekundy. Jeśli lubimy adrenalinę, warto poszukać 2.0 TSI 280 KM. Ten przyspiesza do 100 km/h w 5,5 s i kończy rozpędzanie przy 250 km/h.

Wciąż problemem we wszystkich jednostkach pozostaje spore zużycie oleju silnikowego. Tym razem jednak problem da się względnie opanować skracając interwał wymiany środka smarnego do 10 tysięcy kilometrów. Obecnie, trudno mówić o poważnych usterkach unieruchamiających pojazd lub doprowadzających źródło mocy do finalnej kapitulacji. Awaryjność utrzymuje się na średnim, zadowalającym poziomie. W wersjach 4x4, pamiętajmy o wymianie oleju w sprzęgle co trzy lata. Sporadycznie zdarzają się wycieki płyną chłodzącego. Niezależnie od wyboru, TSI uchodzi za dopracowany napęd.

Volkswagen Passat B8 - silniki Diesla. VW Passat B8 z dieslem to dobry wybór

Duża poprawa jakościowa zaszła także w gamie wysokoprężnej. Bazowa propozycja zadowoli tylko flegmatycznych kierowców. 1.6 TDI o mocy 120 KM zapewnia jedynie wystarczającą dynamikę. Rozpędza się do setki w 10,8 sekundy. Jest jednak niebywale wstrzemięźliwy, spalając nawet poniżej 5 litrów oleju napędowego w spokojnej trasie. Wśród używanych, największą liczbę egzemplarzy wyposażono w diesla 2.0 TDI o mocy 150-190 KM. Margines stanowi topowy wariant z podwójnym doładowaniem o imponującej mocy 240 KM. Wszystkie jednostki korzystają z bezpośredniego wtrysku common-rail - kulturą pracy nareszcie dorównując włoskiej i francuskiej konkurencji. Wzrosła także żywotność turbosprężarek. Tym razem agonia przed przebiegiem 200 tysięcy kilometrów należy do rzadkości (koszt regeneracji to około 1800 złotych).

Układ jezdny to udany kompromis między komfortem a precyzją prowadzenia. Jest też wystarczająco precyzyjny. Opcjonalnie, oferowano dołączany napęd na cztery koła 4Motion, a także niezbyt żywotne, automatyczne przekładnie DSG. W ich przypadku wymiana zespołu sprzęgieł i usprawnienie mechatroniki to inwestycja przekraczająca 6 tysięcy złotych.

Awaryjność diesli nie odstaje od konkurencji. W większości przypadków ogranicza się do rutynowego serwisu. Czasem, zwłaszcza we wczesnych egzemplarzach, mógł hałasować napęd rozrządu. 2.0 TDI to także okazjonalne problemy z układem chłodzenia. Poza tym, trzeba też liczyć się z usterkami pokładowej elektroniki. Jej jej sporo, zatem epizodyczne, niepokojące kontrolki, potrafią zaskoczyć. Tę niedogodność może wyleczyć ponowny rozruch silnika.

Mimo powszechnej nagonki, wysokoprężnych motorów nie musimy się lękać. Są długowieczne, dynamiczne i oszczędne. W Passacie świetnie sprawdzi się 2.0 TDI o mocy 150 KM i 340 Nm. Przyspiesza do setki w 8,7 sekundy i rozpędza się do 220 km/h. W cyklu mieszanym zużyje około 6 litrów na 100 kilometrów.

Volkswagen Passat B8Volkswagen Passat B8 fot. Volkswagen

Volkswagen Passat B8 - ceny, opinie. Czy Passat B8 to rozsądna propozycja?

Oferta na rynku wtórnym jest bardzo bogata. Znalezienie egzemplarza z polską historią wciąż nie jest wielkim problemem, co daje szansę na długą i względnie bezawaryjną eksploatację. W przypadku silników benzynowych, warto rygorystycznie stosować się do zaleceń mechaników, ograniczymy ewentualne problemy. Diesle również odznaczają się wysoką trwałością. Tego nie powiemy o kapryśnej elektronice, dającej się we znaki w najmniej spodziewanych momentach. Szwankują systemy multimedialne, elektryczny hamulec ręczny, a także system bezkluczykowego dostępu. Z tymi awariami będziemy się mierzyć coraz częściej, niezależnie od modelu i segmentu.

VW Passat B8 sprawdzi się w roli rodzinnego, wszechstronnego środka transportu. Zapewnia dobre właściwości jezdne, rozsądnie obchodzi się z zawartością baku i nawet dziś, dziesięć lat po premierze, uchodzi za nowoczesną, dopracowaną i konkurencyjną konstrukcję.

Auto zadebiutowało w czasach, gdy diesle miały się świetnie, przynajmniej w SUV-ach, pojazdach klasy premium i przedstawicielach segmentu D. To też możemy dostrzec w ofercie Passata (około 1900 ogłoszeń). Dominują warianty wysokoprężne o pojemności dwóch litrów. Biorąc na tapet VW, musimy być przygotowani na wydatek rzędu 45-55 tysięcy zł za egzemplarze z pierwszych kilkunastu miesięcy produkcji. By mieć szerokie spektrum wyboru, warto wysupłać z portfela dodatkowe 20 tysięcy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.