Niezawodne używane auta z Niemiec. Redaktor Piotr zrobił listę do 50 tys. zł. Na start A4 B8

Nasi zachodni sąsiedzi kojarzą się z solidnością i spędzającymi sen z powiek markami premium. To właśnie z Niemiec przyjeżdża najwięcej samochodów z prywatnego importu. Setki tysięcy aut rocznie. Jest w czym wybierać i każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Zwłaszcza w sytuacji, gdy mamy w kieszeni 50 tysięcy zł.

Dziś nie nastawiamy się na konkretny segment, żeby zwiększyć perspektywę. W naszym budżecie możemy postawić nie tylko na sprawdzone kompakty, lecz również minivany, SUV-y czy limuzyny z metką premium. W przypadku tych droższych konstrukcji, miejmy na względzie wyższe koszty bieżącego serwisu. Jeśli trafimy na zadbaną sztukę z udokumentowaną historią i silnikiem o nieposzlakowanej opinii, przed nami kilka lat spokojnej eksploatacji. Oto nasze propozycje.

Zobacz wideo 14 nowych radiowozów w lubelskim garnizonie policji

Audi A4 B8 - najlepsza wersja, silniki, cena, wyposażenie

To średniej klasy Audi jest jednym z naszych ulubionych modeli na rynku wtórnym. Od lat widnieje w czołówce najliczniej sprowadzanych, a dobre sztuki błyskawicznie znajdują nowych nabywców. Generację B8 produkowano w latach 2007-2015. Estetyczne nadwozie nie ma problemów z korozją, podobnie jak kabina nie notuje słabych punktów jakościowych. Przestrzeń nie powala, jednak jest wystarczająca dla czwórki pasażerów. Ciekawą wersję stanowi Allroad ze zwiększonym prześwitem i nakładkami ochronnymi karoserii. To dobra alternatywa dla SUV-a. Stawiając na rodzinne Audi, otrzymujemy bagażnik o pojemności 490 l.

Wybierając odmianę z napędem na cztery koła, otrzymujemy pancerny, permanentny układ quattro. Dostępny był z silnikami 2.0 TSI 180-225 KM, 3.0 V6 TSI 275-333 KM, a także z dieslami.

W pozostałych przypadkach napęd trafia na przednią oś. Rozsądną opcją pozostaje bazowy motor benzynowy 1.8 TSI 120-177 KM – dość popularny na rynku wtórnym. Mierzy się również ze znacznym zapotrzebowaniem na olej, ale im młodszy egzemplarz, tym ryzyko awarii mniejsze. Sytuacja się poprawiła w 2011 przy okazji modernizacji motorów z rodziny TFSI. Większość problemów zyskała marginalne znaczenie.

Jeśli benzynowe A4 B8, to najlepiej po 2011. Tutaj próżno szukać wolnossących napędów. Czasy się zmieniły i też konkurencja poszło mocno do przodu. Optymalna wersja to 1.8 TFSI o mocy 160 KM i 250 Nm. Do setki przyspiesza w 8,6 sekundy i rozpędza się do 225 km/h. W mieście spali około 10, a w trasie 7 litrów.

Amatorzy silników diesla mają do wyboru czterocylindrowe 2.0 TDI 120, 136, 143, 150, 170, 177 i 190 KM. Dostajemy bezpośredni wtrysk common-rail i trwały pasek rozrządu. Silnik zachwyca niskim spalaniem i dobrą dynamiką. Znacznie więcej oferują widlaste diesle 2.7 i 3.0 V6 TDI - generują 190 KM i 204-245 KM. Zapewniają świetne osiągi, kulturę pracy i wciąż niskie spalanie. Kupując widlasty motor musimy być świadomi kosztów związanych z wymianą łańcucha rozrządu - cała operacja poza ASO to koszt nawet 6-8 tysięcy złotych.

By cieszyć się ze zdrowego egzemplarza, warto wysupłać z portfela około 45-4550 tysięcy zł. Taki budżet wystarczy na samochody z rocznika 2012-2013. Z niezłym wyposażeniem i przebiegiem dobiegającym do 180-200 tysięcy kilometrów.

Opel Corsa E - najlepsza wersja, silniki, cena, wyposażenie

Niemiecki przedstawiciel klasy B ma w sobie sporo uroku (2014-2019). W tym modelu projektanci dostali zielone światło na nieco więcej odważnych przetłoczeń względem poprzedników, dzięki czemu Corsa wciąż wygląda świeżo i dość atrakcyjnie. Choć względem czwartej generacji nie zastosowano rewolucyjnych rozwiązań, auto z ciekawym, jaskrawym lakierem, dodatkowo osadzone na 17-calowych obręczach i wyposażone w reflektory LED do jazdy dziennej, po prostu cieszy oko. Dostępny był trzy i pięciodrzwiowy hatchback. Jakość zabezpieczenia antykorozyjnego prezentuje zadowalający poziom. Tylko powypadkowe egzemplarze borykają się z rdzawym problemem. Niemieckie auto ma 404 centymetrów długości, 174 szerokości i 148 wysokości. Rozstaw osi wynosi 251 cm.

Godne polecenia są wszystkie wolnossące silniki benzynowe z rodziny EcoTec. Bazowy, trzycylindrowy 1.0 generuje 70 KM i sprawdza się wyłącznie w ruchu miejskim. Znacznie lepiej spisują się czterocylindrowe jednostki 1.4 o mocy 90 KM. Ta wersja opuszczała salony również z zasilaniem LPG i wzmocnionymi gniazdami zaworowymi. Turbodoładowane motory 1.4 i 1.6 dysponują mocą 100-150 i 207 KM. Zapewniają bardzo dobre osiągi przy rozsądnym obchodzeniu się z paliwem. Ofertę uzupełniły stosunkowo świeże motory o pojemności jednego litra. Z doładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa. Ich moc to 90 lub 115 KM. Rynkowe realia pokazały, że z powodzeniem przejeżdżają 200-250 tysięcy kilometrów.

Miłośnicy diesli (2014-2018) mają do wyboru pochodzącą od Fiata konstrukcję 1.3 CDTI 75-95 KM. Każdy wariant dysponuje bezpośrednim wtryskiem paliwa common-rail i turbodoładowaniem. Zdaniem mechaników, wystarczą tutaj regularne wymiany środka smarnego co 10 tysięcy kilometrów i napędu rozrządu. Mając w kieszeni 50 tysięcy złotych, kupimy ładnie utrzymany egzemplarz z końca produkcji. Atutem będzie mały przebieg i doładowany silnik. W tym aucie dobrze sprawdzi się 1.4 o mocy 100 KM.

VW Beetle II - najlepsza wersja, silniki, cena, wyposażenie

Nawiązuje do Garbusa sprzed ośmiu dekad, ale jest na wskroś nowoczesnym autem. Druga generacje Beetla zadebiutowała w 2011, a za jej projekt odpowiedzialny był Walter de Silva. Trzeba przyznać, że udało mu się narysować ładny, chwytający za serce wóz. Nie ma w nim zbyt wiele praktyczności, ale dla dwóch osób i małego dziecka lub pieska, w zupełności wystarczy. Ma 428 cm długości, zatem tyle, co Golf siódmej i ósmej generacji. Do tego dorzucamy bagażnik o pojemności 310 litrów i około 1300 kilogramów masy własnej. Nie za dużo. W sam raz, by dziarsko połykać kolejne kilometry.

Do dyspozycji mamy całą plejadę gwiazd spod znaku TSI. To 1.2 105 KM, 1.4 150-160 KM, a także 2.0 200-210 KM. Stosowane od 2013 jednostki są po modernizacji, zatem nie musimy się ich lękać. Lepiej podziękować za podwójnie doładowany 1.4 o mocy 160 KM. Pozostałe nie sprawiają większych trudności, choć lubią sobie wypić trochę za dużo oleju. Trzeba pilnować jego stanu i być przygotowanym na ewentualne dolewki. W alternatywie pozostaje pancerne 2.5 importowane ze Stanów. Ma 170 KM i świetnie współpracuje z LPG. Diesle to 1.6 i 2.0 TDI – 105, 110, 140 i 150 KM. Mają common-raila i potrafią bez większej awarii przejechać 300-400 tysięcy kilometrów. 50 tysięcy wystarczy na Volkswagena z lat 2012-2016.

Mercedes Klasy C W204 - najlepsza wersja, silniki, cena, wyposażenie

Od 2007 do 2014 produkowany był Mercedes klasy C W204. Po paśmie wpadek jakościowych z poprzednimi generacjami, Mercedes położył ogromny nacisk na poprawę dawnych błędów. Dynamicznie narysowane nadwozie tym razem zostało należycie zabezpieczone przed korozją. Producent oferował wyłącznie czterodrzwiowego sedana i kombi.

Kabina pasażerska zapewnia wystarczającą ilość miejsca tylko na przednich siedzeniach. Z tyłu dorosłe osoby będą narzekać na deficyt przestrzeni na głowę i nogi. Jak przystało na markę premium, jakość wykończenia zasługuje na słowa uznania. Skórzana czy tekstylna tapicerka wzorowo znosi intensywną eksploatację, również w roli taksówki. Bagażnik sedana mieści 475 litrów, natomiast kombi o 10 litrów więcej.

W benzynowej palecie jednostek napędowych, mechanicy zgodnie polecają konstrukcje wolnossące 2.5 204 KM, 3.0 231 KM, 3.5 272-306 KM i flagowy 6.2 V8 457 KM. Każdy z silników zapewnia dobre osiągi, odwdzięczając się bezproblemową eksploatacją przy regularnym serwisie olejowym. Dostępne były też mniejsze, doładowane motory o niższej trwałości. To 1.6 156 KM oraz 1.8 184 i 204 KM.

Amatorzy silników diesla mogą wybierać pomiędzy czterocylindrowym 2.1 CDI 120-204 KM, a sześciocylindrowym 3.0 231-265 KM. Bezpośredni wtrysk typu common-rail zapewnia wysoką kulturę pracy i rozsądne zużycie paliwa. Mając na koncie 50 tysięcy złotych, możemy poszukać dobrze wyposażonych samochodów z przebiegiem rzędu 150 tysięcy kilometrów z lat 2011-2013.

BMW X1 E84 - najlepsza wersja, silniki, cena, wyposażenie

Z 50 tysiącami w kieszeni możemy też rozejrzeć się na crossoverami z metką premium. Należy do nich najmniejszy model BMW z rodziny X. X1 pierwszej generacji E84 produkowany był od 2009 do 2015. Ciekawe nadwozie z rysami typowego Bawarczyka nie ma problemów z korozją. Całkiem spore jest też wnętrze 4,45-metrowego auta. Przede wszystkim za sprawą rozstawu osi na poziomie 276 cm. Przeciętna jak na możliwości BMW jest natomiast jakość zastosowanych plastików. Poza deską rozdzielczą, w kabinie znajdziemy wiele twardych tworzyw. Dobrze za to przedstawia się lista dodatków z zakresu komfortu i bezpieczeństwa.

Seryjny dla X1 był napęd na tylną oś, a opcjonalnie serwowano xDrive. Pary dostarczają benzynowe jednostki 2.0 150-245 KM, 3.0 218-258 KM i diesel 2.0 116-218 KM. Spora moc koreluje z dobrymi właściwościami jezdnymi. Najmocniejszy benzyniak pozwala przyspieszyć do setki zaledwie w 5,6 sekundy. Nie będziemy zawalidrogą, jeśli postawimy na podstawowy motor – 9,7 do 100 km/h. Szukając oszczędności przy dystrybutorze, warto zainteresować się ropniakiem. Za 50 tysięcy zł kupimy ładnie utrzymany egzemplarz z lat 2011-2013.

VW Touran II - najlepsza wersja, silniki, cena, wyposażenie

Kwota rzędu 50 tysięcy złotych wystarczy również na Volkswagena Tourana drugiej generacji. Model produkowany od 2015 wykorzystuje modułową platformę znaną między innymi z Golfa, Skody Octavii i innych kompaktów koncernu VAG. Zachowawcze nadwozie sumiennie zabezpieczono przed korozją, wyraźnie poprawiając błędy znane z poprzednika. Wnętrze stanowi wzór funkcjonalności, jakości zastosowanych materiałów i ergonomii. Jedynie bazowe odmiany rażą połaciami taniego plastiku i mnóstwem zaślepek. Podobnie jak w innych modelach segmentu, miejsca nie zabraknie dla czterech dorosłych osób, a w awaryjnych sytuacjach nawet dla siedmiu. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy na rynku bogato wyposażony egzemplarz z elektrycznie sterowanymi szybami i lusterkami, klimatyzacją, kolorową nawigacją czy tempomatem. Touran ma 452,5 cm długości, a rozstaw osi wynosi 279 cm. W tym modelu pojawiły się adaptacyjne reflektory LED.

W palecie benzynowej znajdziemy tylko nowoczesne, doładowane silniki – 1.0 TSI 115 KM, 1.2 TSI 110 KM, 1.4 TSI 150 KM, 1.5 TSI 150 KM oraz 1.8 TSI 180 KM. Wszystkie wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa, doładowanie i poprawiony napęd rozrządu, tym razem realizowany paskiem. W przeciwieństwie do poprzednich wariacji, trudno tutaj o poważne niedociągnięcia. Z pewnością należy pilnować na bieżąco stanu oleju silnikowego.

Wśród diesli dostępne są 1.6 TDI 115 KM i 2.0 TDI o mocy 122, 150 lub 190 KM. Wyposażono je w bezpośredni wtrysk common-rail i doładowanie ze zmienną geometrią łopat. Lata wprowadzanych poprawek zaowocowały wysoką trwałością i właśnie takie odmiany polecamy. Benzyniaków ze sprawdzoną historią też nie musimy się lękać. Największy wybór w tym budżecie znajdziemy w rocznikach 2015 i 2016.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.