Używane auto z dieslem? Nasz ekspert wybrał bardzo kosztowne pułapki. Różne marki

Prawie każda marka ma sumieniu jakiś silnik-wpadkę. Jeśli szukacie używanego samochodu z silnikiem Diesla i natraficie na któryś z tych, to powinna wam się zapalić lampka ostrzegawcza. Ewentualny zakup na pewno trzeba skonsultować z ekspertem.

2.0 TDI PD - awarie, koszty i modele

Dwulitrowy silnik TDI przysparzał kierowcom mnóstwa kłopotów. W 2.0 TDI po dłuższych przebiegach występują pęknięcia głowicy i awarie napędu pompy oleju (wyrabia się sześciokątny wałek napędzający pompę). Naprawy tych niedomagań są niestety bardzo kosztowne. Poprawki wadliwych elementów zostały wprowadzone dopiero w egzemplarzach z rocznika 2008. Uważajcie więc na roczniki 2003-2007. Pozostaje jeszcze kwestia wtryskiwaczy firmowanych przez Siemensa. Są nietrwałe i często zawodzą. Problemy skończyły się wraz z wprowadzeniem wersji 2.0 TDI CR, czyli z układem Common-Rail w 2007 roku. Ten silnik nie znajduje się już na czarnej liście.

Samochody: Volkswagen Golf, Passat, Touran i Sharan; Audi A3, A4, A6; Skoda Octavia i Superb; Seat Altea, Toledo i Leon

Codziennie na stronie głównej gazety.pl znajdziesz praktyczne porady dla kierowców

Zobacz wideo Już 25 listopada wielki finał The Best of Moto 2021!

2.5 V6 TDI - awarie, koszty i modele

Drugi diesel koncernu VAG, przed którym musimy Was przestrzec, to mocniejsza i bardziej prestiżowa 2,5-litrowa V-szóstka. Silnik był początkowo bardzo chwalony za sporą moc, świetny moment obrotowy i niskie spalanie. Ale problemy ujawniły się z czasem. 2.5 TDI V6 to jednostka, która może doprowadzić właściciela do bankructwa. Najpoważniejsze i najbardziej kosztowne problemy V-szóstki to: uszkodzenia pompy wtryskowej, zużycie wałków rozrządu, napęd rozrządu. Trzeba też wspomnieć o niewydajnym układzie olejowym, który może doprowadzić nawet do zatarcia silnika. 2.5 V6 TDI może sprawiać kłopoty już po 100 tysiącach km przebiegu.Wadliwy silnik 2.5 TDI zniknął z oferty Volkswagena w okolicach 2004 roku.

Samochody: Audi A4, A6, A8, Skoda Superb I; Volkswagen Passat

W Renault również uważamy na 1.5 dCi i 1.9 dCi

Obydwa silniki wysokoprężne Renault trapią bardzo podobne awarie - i 1.5 dCi, i 1.9 dCi to diesle podwyższonego ryzyka.Najpoważniejszym problemem jest możliwość obrócenia się panewek korbowodowych. Awaria najczęściej pojawia się przy przebiegu ok. 150 tys. km. Koszty naprawy mogą być wyższe od zakupu używanego silnika, choć jest to rozwiązanie dość ryzykowne. Oprócz tego mogą pojawić się awarie układu zasilania, doładowania, zaworu EGR, sprzęgiełka alternatora czy koła dwumasowego.Na plus Renault trzeba zapisać, że w późniejszych latach trwałość silników była konsekwentnie poprawiana, a w większości przypadków naprawy nie wiążą się z dużymi kosztami. W jakich samochodach możemy trafić na wadliwe jednostki Francuzów? Lista jest bardzo długa:

  • 1.5 dCi - Renault Twingo, Renault Clio, Renault Modus, Renault Megane, Renault Fluence, Renault Scenic, Renault Kangoo, Dacia Sandero, Dacia Logan, Dacia Lodgy, Dacia Duster, Dacia Dokker, Mercedes klasy A, Mercedes klasy B, Suzuki Jimny, Nissan Note, Nissan Juke, Nissan Qashqai, Nissan NV200, Nissan Almera
  • 1.9 dCi - Renault Clio, Renault Megane, Renault Laguna, Renault Espace, Nissan Primera, Mitsubishi Carisma, Volvo S40, Volvo V40, Suzuki Grand Vitara

VW Tiguan IUżywany SUV w jednej z tych wersji może się okazać kosztowną pułapką. Od VW po Mitsubishi

Ford też ma coś na sumieniu - 2.0 TDCi

Nieudany diesel Forda pojawiał się w samochodach koncernu w latach 2000-2009. To dwulitrowa jednostka TDCi o oznaczeniu ZSD420, którą na polskim rynku znajdziemy przede wszystkim pod maską popularnego Forda Mondeo. Jakie problemy sprawiał fordowski diesel? Łuszcząca się pompa wysokiego ciśnienia doprowadzała do zapychania się wtryskiwaczy. Do naprawy należy podejść kompleksowo, inaczej regeneracja wtryskiwaczy nie starczy na długo. Kolejny problem - typowy dla współczesnych diesli - to nietrwałe koło dwumasowe.

Samochody: Ford Mondeo III i Jaguar X-Type

Uważaj na silnik 3.0 dCi, CDTi i TiD

Chodzi o trzylitrowego diesla V6 produkcji Isuzu. Silniki te były wykorzystywane w Renault (3.0 dCi), Oplu (3.0 CDTI) i Saabie (3.0 TiD). Wadliwa jest wersja 177-konna oznaczona P9X701 w Renault, Y30DT w Oplu i D308L w Saabie. Diesla Isuzu chwalono za wysoką kulturę pracy i dobre osiągi, ale czar pryskał, kiedy motor docierał do 150 tysięcy kilometrów. Okazało się, że silnik ma bardzo poważną wadę konstrukcyjną i nagminnie się przegrzewał. Radzimy za wszelką cenę unikać tego silnika, bo możemy się naciąć na bardzo poważne koszty.

Samochody: Renault Avantime, Renault Espace, Renault Vel Satis, Opel Vectra C, Opel Signum, Saab 9-5

Uważajcie na 2.0 CiTD Mazdy

Mazda 6 to bardzo ciekawa propozycja, jeżeli szukamy na rynku wtórnym porządnego samochodu klasy średniej. Jednak trzeba pamiętać o dwóch problemach chwalonego japończyka. Po pierwsze, trzeba się przyjrzeć korozji, bo ta lubuje się w starszych Mazdach. Po drugie, radzimy uważać na Mazdy z silnikami wysokoprężnymi. Co się psuje? Układ wtryskowy, pompa wysokiego ciśnienia czy dwumasowe koło zamachowe. Dwulitrowy diesel Mazdy (MZR-CD - seria RF) jest jednostką wyjątkowo wrażliwą na jakość oleju. Zdarzają się też awarie regulatora obrotów biegu jałowego, pęknięcia intercoolera, uszkodzenia zaworu EGR. 2.0 CiTD wszedł na rynek w 2002 roku.

Samochody: Mazda 3, Mazda 5, Mazda 6, Mazda MPV

Wpadka BMW - 2.0 d

Przy kupnie używanego BMW bardzo ostrożnie podchodzimy do aut wyposażonych w dwulitrowy silnik wysokoprężny (M47D20/M47TUD20). To jedna z tych jednostek, która może dosłownie wydrenować portfel właściciela. Lista problemów jest długa - uszkodzenia turbiny, koła dwumasowego czy wtryskiwaczy. Zdarzają się nawet pęknięcia wału korbowego! Na rynku wtórnym lepiej unikać starszych BMW z 2.0 d. Jeżeli bardzo zależy nam na takim aucie, to trzeba go bardzo uważnie obejrzeć, najlepiej podjechać do specjalisty. Uważamy na roczniki 1998-2005. W nowszej konstrukcji (N47) z lat 2007-2009 czasem pojawiają się problemy z napinaczami łańcucha rozrządu, a wymiana szybko zużywającego się rozrządu najczęściej oznacza naprawdę spore wydatki. Niektórzy kierowcy narzekają też na usterki turbosprężarek oraz wtryskiwaczy.

Samochody: BMW serii 1, BMW serii 3, BMW serii 5, BMW X1, BMW X3, Land Rover Freelander

Audi Q5 ISUV-y z pancernymi V6 za 50 tys. zł. Na tych modelach się nie zawiedziesz

Jednostka 2.0 D-4D Toyoty

Turbodiesel Toyoty nie jest wolny od wad. Po pierwsze, jednostka odznacza się nadmiernym zużyciem oleju silnikowego. Drugi poważny problem to przepalanie się uszczelki pod głowicą. Powód to prawdopodobnie duże obciążenia silnika prowadzące do deformacji głowicy. Wymiana uszczelki niewiele daje, gdyż w bloku silnika (ze stopu aluminium) pojawiają się wżery. Pozostaje wymiana bloku silnika (zalecenie Toyoty), lub jego szlifowanie (rozwiązanie alternatywne). Problemy może sprawić także układ wtryskowy, nietrwałe turbosprężarki i koło dwumasowe. Wielu kierowców narzeka także na większą jednostkę 2.2 D-4D, którą trapią podobne problemy.

Samochody: Toyota Corolla, Toyota Avensis, Toyota AurisToyota RAV4, Toyota Previa II, Lexus IS220d

Więcej o: