Opinie Moto.pl: Volvo XC90 T8 Recharge. Hybrydę da się lubić, ale i tak tęsknię za dieslem

Zapomnij o dieslu w ogromnym SUV-ie. Konfigurując nowe Volvo XC90 wybierasz wersję benzynową albo.... benzynową. Innymi słowy, auto z technologią miękkiej hybrydy albo hybrydy, którą naładujesz z gniazdka. Duży SUV z napędem o mocy 250 KM czy 455 KM? Sprawdziliśmy ten mocniejszy: Volvo XC90 T8 Recharge.

Mówisz Volvo XC90, myślisz… Właśnie. Z czym kojarzysz największego szwedzkiego SUV-a? Od lat mówię Volvo XC90 i myślę o znakomitym pokładowym nagłośnieniu. To, co stworzył zespół Harman Automotive i przygotował jako audio firmowane przez Bowers & Wilkins (przed laty Michael Adenauer z Volvo Cars wspominał, że celem było stworzenie zestawu audio, który miał znaleźć się w TOP3 dostępnych na rynku) to bez wątpienia jeden z najlepszych produktów na rynku. Tak przynajmniej lokuję go w moim prywatnym rankingu fabrycznych zestawów audio.

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Zobacz wideo Ma 455 KM mocy, jest dużym SUV-em i potrafi w ogóle nie spalać benzyny. Poznajcie Volvo XC90 T8 Recharge

Żaden Bang & Olufsen, Bose, Burmester, Denon, Focal, Meridian czy nawet Mark Levinson nie sprawił mi tak wielu przyjemnych wrażeń podczas odsłuchu. Gwoli ścisłości celowo nie używam określenia najlepszy w przypadku Bowers & Wilkins z XC90. Wciąż bowiem mam na liście jeszcze sporo aut do sprawdzenia. W kolejce czekają m.in. zestawy firmowane przez Lexikon, McIntosh czy Sonus Faber.

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Dobre audio to znakomity dodatek w samochodzie. A w Volvo XC90 jest szczególny

Przywiązuję dużą uwagę do nagłośnienia, gdyż to jeden z wyznaczników jakości samochodu oraz dbałości o szczegóły jeszcze na etapie projektowania. Co to oznacza dla potencjalnego nabywcy nowego czy używanego auta? Wszelkie niedociągnięcia szybko można obnażyć. I nie dotyczy to tylko jakości dźwięku, ale także wykonania pojazdu. Jeśli mimo solidnego basu (niskie jak i najniższe rejestry, za które odpowiedzialne są woofery i subwoofer) w używanym aucie nic nie trzeszczy czy skrzypi to już jest spory sukces. Oczywiście jest na co zwracać uwagę, ale wówczas test samochodu zmieniłby się w publikację o objętości przynajmniej przeciętnej pracy magisterskiej. Któż by miał ochotę i czas to zgłębić?

Jedno nie ulega wątpliwości. Volvo XC90 jest jednym z tych aut, w których z ogromną przyjemnością słucham nie tylko muzyki z serwisów streamingowych jak Spotify czy Tidal, ale także całej kolekcji plików w bezstratnym formacie, jakie udało się zmieścić w pamięci mojego smartfona. A im wyższa jakość materiału źródłowego, tym większa przyjemność słuchania. Przyznaję, że unikam jak ognia charakterystyki korekcji dźwięku symulującej słynną salę koncertową w Goteborgu (już kiedyś żartowałem w Volvo, że znacznie lepsza byłaby sala warszawskiej filharmonii narodowej, w której można delektować się jakością muzyki). Zdecydowanie wolę tzw. indywidualne ustawienie sceny i dostosowanie poziomu intensywności efektu dźwięku dookólnego (surround). Czasem zaglądam do korektora graficznego. Czasem. Tyle i aż tyle.

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski


Bez względu, na to jakiej muzyki słuchasz to audio w XC90 sprawi, że odkryjesz na nowo ulubione nagrania. Szczególnie mocną cechą zestawu jest to, jak ukazuje piękno i bogactwo kolorytu damskich i męskich wokali. Pod względem budowania atmosfery i odsłaniania niuansów cieszy tak bardzo, że nieraz jeszcze długo siedziałem w samochodzie po zakończeniu podróży. Byłem nienasycony.

Przytulnie z wełną. Już nie tęsknię za skórą

Oczywiście spędzanie czasu w kabinie Volvo XC90 jest przyjemne nie tylko ze względu na znakomite nagłośnienie. Projektanci zadbali bowiem o przytulną atmosferę i dość trafnie dobrali materiały wykończeniowe. Słowa uznania należą się także projektantom foteli, które są bardzo wygodne. Trudno nie zauważyć postępu. Pamiętam, że piękna jasna tapicerka stosowana w autach z początku produkcji bardzo łatwo barwiła się od jeansów. Problem udało się rozwiązać dopiero po kilku latach. W testowym egzemplarzu podczas konfiguracji wybrano pokrycie z mieszanki wełny (szary Midnight Zinc). Okazała się tak przyjemna w dotyku, że szybko zapomniałem o skórze (ale dobrze wiedzieć, że wówczas nie można zamówić wentylacji foteli). Mimo obaw o kontakt z guzikami czy metalowymi suwakami w spodniach nie zauważyłem żadnych wystających nitek, czy jakichkolwiek oznak przecierania się i prucia.

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Jak na największego SUVa przystało kabina jest obszerna. Miejsca jest bardzo dużo z przodu jak i z tyłu (jak ktoś się uprze to i w trzecim rzędzie da się w miarę komfortowo podróżować, o ile znajdzie przestrzeń na nogi). Siedzącym z tyłu (drugi rząd) może jednak przeszkadzać spory tunel centralny i konstrukcja środkowego węższego siedziska (z tyłu nie znajdziesz tradycyjnej kanapy a osobne fotele). O dziwo mimo już sporego wieku samochodu (XC90 zadebiutowało na rynku w 2014 r.) nie zabrakło nowoczesnych rozwiązań jak ładowanie indukcyjne czy kilku złącz USB-C (wydajne ładowanie z natężeniem 3A) i zasilania w bagażniku. W tej mierze uznanie dla Volvo, które przy okazji każdego rocznika modelowego dyskretnie wprowadza zmiany i unowocześnia samochód o tak długim rynkowym stażu (szkoda jednak, że uparcie brnie w system multimedialny z Androidem, który wciąż nie jest zbyt intuicyjny i niedopracowany).

Volvo XC90 jest wielkie, ale ten bagażnik...

Duży SUV to duży bagażnik? Bez wątpienia. Nawet w 7-osobowej konfiguracji przy złożonym trzecim rzędzie foteli do wykorzystania jest ponad 600 l (przy rozłożonych bagażnik zmniejsza się do nieco ponad 200 l). Sporo. Szkoda jednak, że brakuje większej przestrzeni pod podłogą. Podłogę podnosi się głównie po to, by zyskać dostęp do małego wgłębienia przeznaczonego na torbę z kablami do ładowania. Na osłodę pozostaje regulowana płyta zapobiegająca przesuwaniu bagaży. Trudno nie wspomnieć o znaczącym ułatwieniu przy załadunku ciężkich walizek czy toreb. Po prawej stronie bagażnika umieszczono przyciski do regulacji wysokości tylnego zawieszenia, by w razie potrzeby np. nieco obniżyć prześwit (a sam prześwit auta jest spory, gdyż wynosi ponad 22 cm). Łatwo przy tym o wrażenie, że funkcja obniżania nie działa. Okazuje się, że jest automatycznie blokowana wówczas, gdy zostawiliśmy np. otwarte drzwi samochodu.

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Jak jeździ ogromny szwedzki SUV? To zależy od wersji. Nasz testowy egzemplarz to odmiana T8 Recharge, czyli hybryda plug-in o łącznej mocy aż 455 KM. To wszystko z połączenia dość wysilonego silnika benzynowego o pojemności 2-litrów (w Volvo od dawna większego już nie znajdziesz) i mocy 310 KM oraz motoru elektrycznego (145 KM). Czy to zatem pogromca autostrad i mistrz sprintów spod świateł? Cóż, przede wszystkim jest co dźwigać. XC90 jest ciężkie, gdyż w odmianie T8 z wbudowanym akumulatorem 18,8 kWh waży niemal 2300 kg (dla porównania zwykłe XC90 B5 waży nieco ponad 1900 kg). Niby ciężkie, a jednak bardzo żwawe. Tak duża masa nie przeszkadza, by kolosem przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 5,4 s. Na autostradzie jednak można zapomnieć o zbliżeniu się do granicy 200 km/h. Volvo konsekwentnie blokuje aspiracje kierowców z ciężką nogą. Prędkość maksymalna to 180 km/h. I tak wystarczy.

Ile benzyny spali Volvo XC90 T8? Ile energii zużyje Volvo XC90 PHEV?

Określenie żwawy najlepiej pasuje do XC90 T8 Recharge. Auto bardzo chętnie wyrywa przed siebie, więc nie sposób określać go mianem zawalidrogi. Nawet jednak przy dość delikatnym traktowaniu pedału gazu (i maksymalnej rekuperacji, która umożliwia jazdę w trybie jednego pedału) kolosem jeździ się bardzo sprawnie. A warto oszczędnie dozować pedał gazu, gdyż XC90 może okazać się SUV-em o w miarę niewielkim zapotrzebowaniu na paliwo (i to mimo napędu na wszystkie koła). Trzeba tylko przywyknąć do ogromnych rozbieżności w wynikach, jakie wskazuje komputer pokładowy. Od 0,9 l do nawet ponad 14 l (w dieslu takie rozbieżności są nie do pomyślenia). Skąd takie wyniki? Nietrudno zgadnąć.

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Najwyższe wartości uzyskamy przy dynamicznej jeździe i rozładowanym akumulatorze. Najniższe zaś przy jeździe w trybie elektrycznym (a za spalanie paliwa odpowiada wówczas aktywna nagrzewnica spalinowa), który działa także przy prędkościach autostradowych. A realnie? W trasie (głównie autostrada) i przy tempie ruchu drogowego zwykle komputer wskazywał ok. 10 l. Na drogach lokalnych z limitem do 90 km/h łatwiej o wyniki rzędu 6-7 l. Zasięg jazdy na prądzie? W trakcie testu (było dość chłodno, gdyż średnia temperatura to ok. 6-7 st. C) nie udało mi się przekroczyć 50 km mimo deklarowanych 70 km.

Komfort po szwedzku

Zapytacie o komfort w Volvo XC90? Odpowiem: standardowe zawieszenie pneumatyczne. A ono oznacza jedno. Volvo XC90 przypomina mi nieco dawne francuskie klasyki. Kolosem po prostu niebywale przyjemnie płynie się po drodze (dotyczy to także układów asystujących, które nie są przewrażliwione, a asystent pasa ruchu działa subtelnie w zestawieniu z udanym aktywnym tempomatem). Nie zachęca to do prób ostrzejszej jazdy (choć układ kierowniczy nie jest aż tak silnie wspomagany jak można oczekiwać), po której wszyscy na pokładzie zaczną głośno pomstować. Nawet wersji T8 nikt nie projektował z myślą o rywalizacji z kierowcami SUV z rodziny BMW M czy Mercedesów AMG. Jeśli będą prowokować na trasie to zawsze można im grzecznie zasugerować leczenie kompleksów na zamkniętym torze, a nie drodze publicznej.

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Volvo XC90 T8 RechargeVolvo XC90 T8 Recharge Tomasz Okurowski

Wpływ na poczucie komfortu lub dyskomfortu ma także gwarancja. Standardowa to ochrona przez okres 2 lat. Można ją przedłużyć (dopłata od 3 do ponad 8 tys. zł) o rok, dwa lata lub trzy lata z odpowiednim limitem przebiegu (do 200 tys. km). Co ważne, gwarancja jest honorowana także przy odsprzedaży auta.

Ile kosztuje nowe Volvo XC90 T8 Recharge? Cennik zaczyna się od 379,9 tys. zł za wersję Core, a kończy na 434,9 zł. Na tym nie koniec. Nawet w najbogatszej wersji wyposażenia trzeba jeszcze doliczyć dopłatę za znakomity zestaw Bowers & Wilkins. 14,5 tys. zł to sporo, ale i tak warto.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.