Byliśmy na premierze Forda Pumy ST. Wyróżnia się nie tylko jadowicie zielonym lakierem

Ford Puma ST do pierwszych zdjęć prasowych pozuje w jadowicie zielonym lakierze. Również w tym kolorze sportowy SUV-ik przyjechał na polską premierę. Wygląda w nim świetnie i na pewno będzie się wyróżniał na ulicach. Ale nie tylko tym.

Na pytanie o ceny Forda Pumy ST nie uzyskaliśmy jednoznacznej odpowiedzi, ale przedstawiciele Forda powiedzieli nam, że usportowiona Puma wpisze się pomiędzy Fiestę ST i Focusa ST. Co to oznacza? W momencie pisania tego tekstu daje to dość spore widełki - od 91 150 do 119 750 zł. Takie wyjściowe ceny podaje dzisiaj Ford na swojej oficjalnej stronie. Ford Puma ST zwraca na siebie uwagę przede wszystkim znakomicie wyglądającym zielonym lakierem. Aż tak jadowitej zieleni często się na drogach nie widuje, Puma ST będzie się więc wyróżniać i od razu rzucać w oczy. Lakier podkreśla też agresywny pakiet stylistyczny, jaki przygotowano dla sportowej odmiany małego SUV-a. Puma dostała duży spojler dachowy, dyfuzor wbudowany w tylny zderzak, charakterystyczne wloty powietrza, 19-calowe felgi, czarne akcenty, emblematy ST i jeszcze kilka innych obowiązkowych w takiej wersji akcentów.

Ford Puma STFord Puma ST fot. Ford

W naszej galerii znajdziecie kilka zdjęć, które zrobiliśmy podczas prezentacji oraz te przygotowane przez producenta. Część z nich wklejamy w tekst. Poniżej zamieszczamy także film (a raczej całą serię filmów) z Pumą ST w roli głównej.

Ford Puma ST na pierwszych filmach:

 

Pod maską pracuje dobrze znany z Fiesty ST silnik benzynowy EcoBoost o pojemności 1,5 litra i mocy 200 KM. Umożliwia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 6,7 sekundy. Udoskonalone zawieszenie otrzymało opracowaną dla tego modelu belkę skrętną, stabilizator poprzeczny i nastawy amortyzatorów. Reakcje układu kierowniczego są o 25 proc. szybsze, a w układzie hamulcowym zastosowano o 17 proc. większe tarcze niż w standardowej wersji Pumy. Specjalnie opracowane opony Michelin Pilot Sport 4S przyczyniają się do utrzymania stabilności.

Puma ST może być wyposażona w mechanizm LSD, poprawiający przyczepność przednich kół i ułatwiającym pokonywanie zakrętów, a w szczególności zmniejszającym podsterowność przy wychodzeniu z łuku. Mechaniczny system przekazuje moment obrotowy na koła o największej przyczepności, zmniejszając poślizg kół i umożliwiając kierowcy pełne wykorzystanie dostępnej mocy silnika. Mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu wewnętrznym LSD współpracuje z kontrolą wektorowania momentu napędowego, która poprawia przyczepność i zmniejsza podsterowność poprzez przyhamowywanie wewnętrznego przedniego koła podczas pokonywania zakrętów.

Ford Puma STFord Puma ST fot. Filip Trusz

Trochę w starym stylu na polskiej premierze Pumy ST obok auta stały hostessy. To się już na motoryzacyjnych prezentacjach praktycznie nie zdarza, nawet na targach widok hostess jest coraz rzadszy. Choć we wnętrzu Pumy widzimy dwa duże ekrany, a auto wyposażone jest w cały zestaw nowoczesnych systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, to pod wieloma względami Pumę także zaprojektowano w starym stylu. Bardzo podoba mi się to, że Ford nie ulega modzie i pozostawił na pokładzie całą masę fizycznych przycisków i pokręteł. To zawsze dobra informacja, a w Pumie prosto i wygodnie możemy sterować i muzyką, i klimatyzacją. Najważniejsze funkcje auta mają dedykowane przyciski. Choćby do włączania/wyłączania systemu Star Stop.

Fani motoryzacyjnego oldschoolu docenią także sportową, ręczną skrzynię biegów. W Pumie ST automatu nie uświadczymy. Jak manual działa jeszcze nie wiemy (prezentacja była statyczna), ale Fiesta ST udowadnia, że nie ma powodów do obaw. Puma ST będzie prawdopodobnie równie angażująca, co uwielbiany przez wszystkich hot hatch. W końcu oba auta dzielą ze sobą bardzo dużo rozwiązań.

Ford Puma STFord Puma ST fot. Ford

Ford Puma ST nie traci oczywiście nic z zalet podstawowego modelu. Będzie więc jednym z najprzestronniejszych małych SUV-ów na rynku, a w dużym bagażniku znajdziemy pod podłogą MegaBox. - Nasza nowa Puma ST jest praktyczna i niezwykle wyrafinowana, zwraca uwagę proporcjami SUV-a, ale zapewnia emocje jakich zwykle dostarczają hot-hatche - powiedział  Stefan Muenzinger kierujący europejskim oddziałem Ford Performance. Pozostaje tylko czekać aż auto pojawi się na ulicach i będziemy mogli sprawdzić jego słowa. Ford Puma ST zapowiada się bardzo dobrze. Co ciekawe, choć producenci masowo zalewają nas kolejnymi małymi SUV-ami i crossoverami, to propozycji stricte sportowych było jak na lekarstwo. Puma ST wniesie do swojego segmentu trochę emocji.

Ford Puma to wciąż bardzo świeży model. Jeśli chcecie zapoznać się z jego najważniejszymi cechami, to zapraszamy do naszej krótkiej wideorecenzji. Puma gościła niedawno w Studiu Biznes.

Zobacz wideo Ford Puma kusi nie tylko funkcjonalnym bagażnikiem [RECENZJA]