Po weekendzie rewolucja w prawach jazdy. Co z wielką wymianą? "Tysiące osób bez pracy"

Szykuje się kolejna rewolucja w prawach jazdy. Tym razem dotyczy ona obcokrajowców i przewozów osób. Tak, zmiany są potrzebne. Sposób ich wykonania może jednak "wykasować" z rynku tysiące osób. To z kolei będzie oznaczać zdecydowanie droższe przejazdy.

W poniedziałek – 17 czerwca 2024 r. kierowcy będą musieli posiadać nowe prawo jazdy. Jednak nie wszyscy, a wyłącznie ci, którzy zajmują się przewozem osób. I tak właściwie nie jest to nowe prawo jazdy. Bez względu na narodowość będą oni musieli mieć dokument wydany w Polsce.

Zobacz wideo Karygodne omijanie pojazdu, zatrzymującego się przed przejściem dla pieszych

Ubery, Bolty i inne przewozy są "skolonizowane" przez obcokrajowców

W czystej teorii sytuacja nie wydaje się specjalnie problematyczna. Przecież polscy taksówkarze w 99 proc. przypadków posiadają polskie prawo jazdy. No tak, ale w nowe przepisy łapią się także kierowcy Uberów, Boltów i innych operatorów. W tym przypadku mówimy zatem nie o profesjonalnych kierowcach, a często osobach prywatnych, które świadczą usługi w ramach pracy dodatkowej. Powiem więcej, często mówimy o obcokrajowcach. W ich przypadku wymóg polskiego prawa jazdy staje się trochę zaporowy.

W tym punkcie należy wyjaśnić dwie kluczowe kwestie.

  • Czemu kierowcy trudniący się przewozem osób muszą mieć polskie prawo jazdy? Chodzi o kontrolowanie ich zachowań. Zagranicznego prawa jazdy polska policja nie może zabrać np. za punkty. Taki kierowca prowadzi zatem mniej ostrożnie. Zmiana sytuacji ma poprawić poziom bezpieczeństwa pasażerów.
  • O przepisach, które zaczną obowiązywać w najbliższy poniedziałek, było wiadomo od dobrych sześciu miesięcy. Kierowcy odpłatnie przewożący pasażerów mieli zatem czas na przygotowanie się i wymianę dokumentu. W czym zatem leży problem? W tym, że ten wystarczający czas był często pozorny.

Obcokrajowiec może zmieniać prawo jazdy na polskie... miesiącami!

To nie jest tak, że droga do uzyskania polskiego prawa jazdy przez obcokrajowca jest prosta. Musi on spełnić trzy kluczowe wymogi. Po pierwsze cudzoziemcy mogą starać się o wymianę prawa jazdy na polskie nie wcześniej niż po upływie 185 dni pobytu w Polsce. Po drugie kierowca z kraju spoza Unii Europejskiej lub EFTA będzie zmuszony do zaliczenia teoretycznego egzaminu na prawo jazdy. A barierą w tym przypadku może być ograniczenie językowe. Bo egzamin najczęściej można zdawać po polsku, angielsku lub niemiecku. Na tym katalog często się kończy.

Po trzecie urząd wymieniający dokument, musi najpierw potwierdzić dane z zagranicznego prawa jazdy. Musi zatem skierować wniosek z zapytaniem do organu, który je wydał. Na odpowiedź czasami trzeba czekać długimi tygodniami... To nie jest zatem tak, że wymianę taką można zamknąć w czasie standardowego tygodnia czy dwóch.

Ciekawostka, sprawdzając informacje do tego materiału, dotarłem do strony z domeny gov.pl, na której pojawiła się informacja, że wymiana prawa jazdy kosztuje 100,50 zł. To błąd. Dziś kosztuje 100 zł. Urzędnicy najwyraźniej zapomnieli o tym, że opłata ewidencyjna wynosząca 0,50 zł już zniknęła.

W Warszawie nawet 80 proc. kierowców przewozów to obcokrajowcy

Jak szacują Instytutu Finansów Publicznych i Związek Pracodawców RP, efekt zmian w ustawie o transporcie przewozowym może dotyczyć nawet 28 tys. kierowców. To obcokrajowcy, którzy świadczą swoje usługi w Polsce. A to połowa złych informacji. Bo okazuje się, że udział kierowców nieposiadających polskiego obywatelstwa w ogólnej liczbie kierowców działających w ramach przejazdów aplikacyjnych wynosi 63 proc., przy czym w samej Warszawie wartość ta sięga aż 80 proc.

Problem jest zatem duży i realny. Bo gdyby nagle "wykasować" każdą z tych osób z rynku przewozów, skutki byłyby opłakane. Oznaczałyby dłuższy czas oczekiwania na przejazd, a czasami brak możliwości jego zrealizowania. Poza tym wzrosłyby ceny usług przewozowych. Dlatego, choć zmiany w zakresie praw jazdy być może były konieczne, warto było je połączyć z jeszcze jednymi zmianami. Zmianami w zakresie przepisów wskazujących na wymianę praw jazdy przez obcokrajowców. Bez tego powstał dość duży bałagan.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.