Musisz mieć dwie rzeczy w samochodzie. Ale gdzie? Bagażnik może równać się mandat

Polskie przepisy nie są zbyt restrykcyjne, jeśli chodzi o obowiązkowe wyposażenie samochodu. Trzeba jednak pamiętać, że gaśnicy nie powinno się rzucać, gdzie popadnie.

Pod względem obowiązkowego wyposażenia samochodu przepisy w Unii Europejskiej są bardzo zróżnicowane. Jest wiele krajów, gdzie lista obejmuje kilka pozycji, a za brak któregoś z elementów grozi wysoki mandat. Trzeba np. wozić zapasowe żarówki, apteczkę albo kamizelkę odblaskową. Akurat w tym przypadku polskie przepisy są dość luźne. W Polsce musimy mieć dwie rzeczy w samochodzie. Jakie jest obowiązkowe wyposażenie samochodu w 2024 r.?

Zobacz wideo Skoczek-nielot w BMW próbował przejechać rondo. Teraz grożą mu trzy lata więzienie

Obowiązkowe wyposażenie samochodu w 2024 r. Krótka lista

To bardzo krótka lista i obejmuje zaledwie dwie pozycje. Każdy samochód w Polsce musi mieć na pokładzie gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy. To obowiązkowe wyposażenie samochodu, które podczas kontroli może sprawdzić policjant, a ewentualny brak wynagrodzić mandatem.

Zalecamy jednak wrzucić do samochodu więcej rzeczy, które nie są obowiązkowe, ale znacznie mogą poprawić nasze bezpieczeństwo na drodze. Na pewno przyda się kamizelka odblaskowa. Zajmuje bardzo mało miejsca, a jeśli cokolwiek stanie się z waszym autem w nocy, to okaże się bardzo przydatna. Na pewno warto mieć w aucie także apteczkę. Nigdy nie wiadomo, kiedy będziemy jej potrzebować. Tak samo jak maseczki do udzielania pierwszej pomocy czy specjalnego nożna do przecinania pasów. Możliwe, że dzięki nim uratujemy, kiedyś życie podczas wypadku.

Obowiązkowa gaśnica w samochodzie - jaka, typ, cena

Samochodowa gaśnica w Polsce musi zawierać środek gaśniczy o wadze minimum 1 kg. Gaśnica musi być typu ABC. To odnosi się do rodzaju środków gaśniczych. I tak A to pożary ciał stałych, które paląc się, nie tylko powodują płomień, ale także ulegają rozżarzeniu, B pożary cieczy i ciał stałych, które paląc się, ulegają stopieniu i C pożary gazów palnych. Co więcej, gaśnica musi mieć homologację potwierdzoną za pomocą naklejki pojawiającej się na jej obudowie.

Ile kosztuje samochodowa gaśnica? Nie jest to duży wydatek, a podstawowe modele kosztują już od kilkudziesięciu złotych. W internecie spokojnie znajdziecie gaśnice już od 40-50 złotych. Oczywiście za większe trzeba zapłacić więcej, ale taka podstawowa nie jest będzie kosztować dużo. Trójkąt ostrzegawczy nie jest obwarowany aż tak dokładnymi ograniczeniami. Najważniejsze, żeby był odblaskowy, a kierowca wiedział, jak go rozłożyć.

Obowiązkowe wyposażenie samochodu w 2024 r. - mandat

Mandat za brak obowiązkowego wyposażenia samochodu może sięgnąć nawet 3000 złotych. To skrajna sytuacja, ponieważ widełki są bardzo szerokie (20-3000 zł) i wszystko zależy od danej sytuacji. Pamiętajcie jednak, że to nie mandat powinien być motywacją do wożenia gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego. W podbramkowej sytuacji decydują one o naszym bezpieczeństwie, a czasem mogą nawet uratować życie.

Wyposażenie auta może być sprawdzone podczas kontroli drogowe, ale też oczywiście badania technicznego. Brak np. gaśnicy może się zakończyć nieprzedłużeniem ważności przeglądu w SKP. Funkcjonariuszowi z kolei taka przesłanka daje możliwość zatrzymania dowodu rejestracyjnego i wystawienia mandatu.

Czy można wozić gaśnicę w bagażniku?

Najczęściej gaśnica umieszczana jest pod fotelem kierowcy lub pasażera, a jeśli nie ma tam miejsca to w schowku przed pasażerem. To najlepsze miejsca dla niej, ponieważ znajduje się zawsze pod ręką i w kryzysowej sytuacji kierowca może po nią sięgnąć błyskawicznie. W przypadku pożaru liczy się każda sekunda i to te dwa miejsca są polecane.

Wiele osób kusi wrzucenie gaśnicy razem z trójkątem (i np. apteczką) do bagażnika. Niektórzy chowają ją nawet do schowka pod podłogą, żeby zaoszczędzić jak najwięcej miejsca, w końcu w 99,99 proc. naszych jazd jest w ogóle nieprzydatna. Gaśnica nie powinna znajdować się w bagażniku. Pomyślcie, co by się stało, gdybyście naprawdę musieli jej użyć, a byłaby ukryta pod walizkami lub zakupami.

Samochodowa gaśnica musi znajdować się w miejscu łatwo dostępnym, a kierowca musi wiedzieć, gdzie się znajduje. Stąd czasem słyszymy o mandatach, które dostają kierowcy po pytaniu policjanta o lokalizację gaśnicy. Nie są zbyt częste, ale się zdarzają. I oczywiście nie są to te najwyższe. Nie powinniśmy się na nie oburzać, a wręcz przeciwnie. Pamiętajcie, że gaśnica równa się bezpieczeństwo w najbardziej podbramkowych sytuacjach na drodze. Kierowca musi wiedzieć, gdzie jest gaśnica i musi móc błyskawicznie po nią sięgnąć.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.