Natychmiastowe włączenie zielonego światła na przejściu. Kombinacja naciśnięć przycisku to prawda czy mit?

Legenda miejska głosi, że każdy przycisk zamontowany przy przejściu dla pieszych ma kombinację naciśnięć, która powoduje natychmiastowe włączenie zielonego światła. Ile w tym prawdy? Sprawdziłem to u źródła.

Ciekawostki dotyczące działania sygnalizatorów świetlnych i innych urządzeń drogowych znajdziecie również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Informacji w sprawie kombinacji naciśnięć przycisku dla pieszych, który powoduje natychmiastowe włączenie zielonego światła na przejściu, zacząłem poszukiwać na forach. I tam znalazłem pewną tajemniczą kombinację.

Zobacz wideo 15 punktów karnych dla kierowcy za przejazd na czerwonym świetle

Kombinacja uciśnięć i zielone jest gotowe

Internetowi znawcy mówią o tym, że pieszy musi nacisnąć dotykową płytkę, trzy razy wcisnąć guzik u spodu, zrobić przerwę, powtórzyć trzy uciśnięcia przycisku, zrobić przerwę i ponownie powtórzyć trzy uciśnięcia przycisku. Skutek? W ciągu sekundy sygnał nadawany przez sygnalizator dla pieszych zmieni się z czerwonego na zielony. I choć w tym momencie może się wydawać, że piesi są w stanie oszukać system, a czasy oczekiwania na zmianę sygnału odchodzą w niepamięć, muszę dodać, że nie mam dobrej informacji. Bo ponoć ten system nie działa na każdych światłach.

Czy natychmiastowa zmiana sygnału na zielony na przejściu jest możliwa?

Zamiast iść do najbliższego sygnalizatora z przyciskiem i sprawdzać kombinację, postanowiłem zapytać o nią u źródła. Pytanie skierowałem do Rafała Wodzickiego, który jest Key Account Managerem w firmie Busch Polska. Firmie, która produkuje i sprzedaje w naszym kraju przyciski dla pieszych. Odpowiedź? Tu pewnie większego zaskoczenia nie ma. Pan Rafał powiedział wyraźnie:

"Taka kombinacja to mit. Bo czy naciskając kilkukrotnie przycisk przywołania windy, przyjedzie ona dwa razy szybciej z pominięciem pięter wcześniej wprowadzonych przez pasażerów? Sterowaniem zajmuje się sterownik świateł, czyli po prostu komputer, według określonych algorytmów. To owe algorytmy decydują o sekwencji świateł na skrzyżowaniu w oparciu o wprowadzone wcześniej informacje. Tego typu modyfikacje mogłyby zaburzyć cały ruch na skrzyżowaniu."

Sytuację może zmienić tylko sztuczna inteligencja

Pan Rafał nie zamyka jednak przysłowiowych "drzwi" w sposób stanowczy. Bo coś, co nie jest technologicznie możliwe do wykonania dziś, w przyszłości może się stać standardem. Szczególnie że szerokie pole do popisu w tej kwestii otwiera sztuczna inteligencja i jej wdrożenie w ramach systemów sterowania ruchem drogowym. Choć oczywiście nawet gdyby rozwiązanie zostało wdrożone, raczej nie przybierze formy natychmiastowej reakcji na obecność pieszego. Chyba że akurat droga byłaby całkowicie pusta.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.