Które używane samochody sprzedają się najszybciej, a które najwolniej? Mamy odpowiedź

Większość, jak nie wszyscy właściciele aut prędzej czy później sprzedają swoje cztery kółka. Oczywiście pod względem popularności na rynku wtórnym model modelowi nierówny. Rodzi się zatem pytanie - które zyskują nowych nabywców najszybciej, a które najwolniej? Odpowiedź na to pytanie znalazło AAA Auto, które przygotowało specjalną rynkową analizę.

Każdy, kto jest w trakcie sprzedaży swojego samochodu, musi stanąć przed rynkowymi realiami - pewne pojazdy cieszą się większą, a niektóre mniejszą popularnością.  AAA Auto, jedna z największych sieci zajmujących się sprzedażą pojazdów używanych, przygotowała raport, dotyczący tego, które modele samochodów najszybciej znikają z rynku wtórnego.

Zobacz wideo

Mini Coopery najszybciej znajdują nowych nabywców

Okazuje się, że najszybciej znajdującym nowych nabywców modelem jest Mini Cooper. Każdy egzemplarz znikał z rynku po średnio 13 dniach. W pierwszym kwartale tego roku wystawiono 212 sztuk tego modelu. Mediana wieku wynosiła ok. 16 lat (mowa więc o głównie pojazdach z pierwszej generacji oraz z początku produkcji drugiej), a średni przebieg to ok. 159 tys. km. Uśredniona cena osiągnęła poziom 19 150 zł. Na drugim miejscu znalazł się Opel Grandland, który na nowego właściciela czekał średnio 14 dni. Na rynku było 116 pojazdów, których uśredniony wiek wynosił 5 lat, a przebieg - 74 tys. km. Mediana cen modelu na rynku wtórnym wyniosła 76 tys. zł. 

Co się tyczy samochodów, które muszą najdłużej czekać an chętnych, liderem jest Citroen C5X. Egzemplarze francuskiego modelu znajdowały amatorów po średnio 231 dniach! Kolejne lokaty zajęły - co nie powinno za bardzo dziwić - samochody elektryczne. Na drugim miejscu znalazł się Ford Mustang Mach-e z wynikiem 211 dni, a na trzecim Volkswagen ID.Buzz (179 dni). Czwarta od końca jest Skoda Enyaq (164 dni) a piąte miejsce przypadło BMW iX (145 dni). W ich przypadku na niekorzyść działała m.in. cena wynosząca ok. 200 tys. zł.

"W kwietniu br. kupujący mieli do dyspozycji 252 760 ofert sprzedaży samochodów na wtórnym rynku. Oferta zawierała zarówno samochody pochodzące z rynku krajowego, jak i z importu. Zwłaszcza w przypadku tych drugich kupujący powinni zwracać szczególną uwagę na ich jakość. Negatywną stroną importu wciąż pozostaje wiek samochodów, który przekracza 10 lat i związane z tym problemy z pochodzeniem, stanem licznika kilometrów czy poważnymi uszkodzeniami" – powiedziała cytowana przez "Rzeczpospolitą" Karolína Topolová, Dyrektor Generalna AURES Holdings, operatora sieci AAA Auto. Warto pamiętać, że wyniki dotycząca "szybkości sprzedaży" są zależne od wielu czynników, takich jak liczba egzemplarzy danego modelu na rynku, stanu egzemplarzy, wieku, wizerunku marki i modelu i oczywiście ceny. Powyższe dane należy więc brać z pewnym dystansem.

Jak pomóc sobie w szybkiej sprzedaży samochodu?

Już w chwili nabycia pojazdu należy mieć z tyłu głowy kwestię jego sprzedaży. Warto więc na samym początku szukać odpowiednio zadbanych, bezkolizyjnych egzemplarzy z potwierdzoną historią serwisową. Gdy już zostaniemy szczęśliwymi właścicielami samochodu, powinniśmy przede wszystkim dbać o jego stan - odpowiednio serwisować i skrupulatnie prowadzić dokumentację z tym związaną, stale kontrolować poziom płynów eksploatacyjnych oraz pamiętać o ich regularnej wymianie, utrzymywać wnętrze oraz karoserię w czystości (reagować zwłaszcza na wszelkie "agresywne" zabrudzenia na lakierze, takie jak żywice drzew, odchody ptaków, smołę itd.), a także korzystać z pojazdu w jak najbardziej odpowiedzialny sposób, a więc unikać gwałtownego przyśpieszania i hamowania, omijać dziury, spokojnie przejeżdżać przez progi zwalniające itd. Troska o auto to podstawa.

Już w trakcie sprzedaży szczęściu można odpowiednio dopomóc także poprzez umieszczenie w ogłoszeniu odpowiednio wyczerpującego opisu oraz przyjemnych dla oka zdjęć (warto przed sesją umyć i dokładnie posprzątać pojazd). Warto także dokładnie przepatrzeć inne ogłoszenia sprzedaży podobnych pojazdów i na ich podstawie (rzecz jasna uwzględniając stan naszego auta i jego historię) dostosować cenę tak, by nie była ona odstraszająca dla klienta, a zarazem byśmy sami byli zadowoleni z dokonania transakcji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.