E-fasiąg już jest. Będzie kursował na słynnej trasie o długości 3 km

Elektryczny bus pojawi się na trasie na Morskie Oko. Pojazd pojawił się już w Zakopanem. Czy ostatecznie zastąpi konie transportujące ludzi na tej trasie? To na razie nie jest jeszcze pewne. Pierwszy pojazd będzie dopiero testowany.

Mekką turystów odwiedzających polską część Tatr bez wątpienia jest Morskie Oko. Jezioro jest słynne z uwagi na swoje walory krajobrazowe. Daje cudowny widok m.in. na Rysy. Niestety parking samochodowy i Morskie Oko dzielą 3 km trasy i 400 metrów przewyższenia.

Zobacz wideo Policyjny dron patrolował okolice szkoły. Sprawdzał, jak zachowują się kierowcy

Na trasie Palenica Białczańska – Włosienica pojawi się elektryczny bus

Takie wartości dla wielu turystów stanowią ścianę nie do pokonania. Dlatego część z nich decydowała się na wjazd między Palenicą Białczańską a Włosienicą bryczką konną. Bryczką, która była ekologiczna i bez problemu mogła wjechać na teren TPN. Bryczką, która niestety stała się też obiektem licznych kontrowersji. W kontrowersjach chodziło przede wszystkim o dobro koni.

Konie, ciągnąć bryczkę i kilkudziesięciu turystów, mocno się męczyły. Szczególnie w okresie letnim, gdy do wysiłku dochodził niesamowity upał. Górale bronili jednak tej "tradycji" aż do teraz. Po ostatnim incydencie z udziałem konia na trasie i późniejszym spotkaniu przedstawicieli rządu, samorządów, parku, wozaków i organizacji pro-zwierzęcych, podjęto decyzję o testach elektrycznego busa.

Na trasie na Morskie Oko regularnie dochodziło do wypadków z udziałem koni. Zwierzęta przewracały się i traciły przytomność. Zdaniem organizacji chroniących prawa zwierząt, był to dla nich zbyt duży wysiłek. Czasami śmiertelny. Dlatego dobrze, że po latach apele te zostały wysłuchane. Tym bardziej że elektryczny bus wjedzie na teren parku bez żadnej szkody dla środowiska.

Na razie elektryczne busy będą testowane. TPN zobaczy jak sprawdzą się w praktyce

TPN dostał już pierwszy pojazd testowy. To mocno przeszklony bus stworzony na podstawie elektrycznej wersji Mercedesa Sprinter. Tak, wygląda zdecydowanie gorzej od bryczki. Nie ma w nim nawet grama finezji linii. Tyle że w tej sprawie to nie ma żadnego znaczenia. Bo pojawił się w TPN po to, aby ostatecznie ulżyć losowi koni. Na razie ma być sprawdzany pod względem wytrzymałości baterii i czasu ładowania. Docelowo kierowca ma przyglądać się także temu, jak pojazd poradzi sobie w zimowych warunkach. Wtedy, gdy na drodze zalega śnieg i lód.

Wiele wskazuje na to, że testy elektrycznego busa na trasie Palenica Białczańska – Włosienica mogłyby wystartować już na początku czerwca. Władze TPN nie zdradzają jednak konkretnej daty. Ile będzie kosztować jazda elektrycznym busem? Pewnie tyle samo co bryczką. Przejazd do Włosienicy latem może być wyceniony na 90 zł. Powrót na 50 zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.