Dlaczego na polskich sygnalizatorach jest napis "Podkowa"? Prosta odpowiedź

Na pewno nie raz, czekając na zielone światło, zauważyliście na sygnalizatorze napis "Podkowa". Zastanawialiście się co oznacza ten napis?

Polskie sygnalizatory wyglądają do siebie bardzo podobnie. Mają trzy okrągłe światła: czerwone, żółte i zielone. Często jest jeszcze jedno czwarte, mniejsze z zieloną strzałką warunkowego skrętu. Na polskich sygnalizatorach widać też często mały, ale wyraźny napis "Podkowa". Co oznacza? To drogowa ciekawostka, która oczywiście nie zmieni życia, ale przecież wszyscy lubimy ciekawostki. Zanim rozszyfrujemy "Podkowę" to polecamy jeszcze jedną zagadkę. Wiecie, co to jest Panattoni?

Dlaczego na polskich sygnalizatorach jest napis "Podkowa"?

Odpowiedź jest najprostsza z najprostszych. "Podkowa" to nazwa firmy, która od wielu lat zajmuje się projektowaniem, budową, modernizacją i konserwacją świetlną. Sygnalizatory tej firmy to powszechny widok na polskich drogach, na pewno mijacie je codziennie po kilkanaście albo i więcej razy. Z ciekawości zajrzeliśmy na oficjalną stronę firmy.

Firma "Podkowa" ma znacznie więcej roboty niż tylko stawianie drogowych świateł, choć wszystko się ze sobą łączy. Zajmują się także urządzeniami elektroenergetycznymi i oświetlenia zewnętrznego. Do tego dochodzi produkcją wyrobów stalowych dla potrzeb sygnalizacji świetlnej, eksportem i importem urządzeń sygnalizacji i spawaniem światłowodów.

Dla kierowcy napis "Podkowa" to więc tylko ciekawostka. Nie musi się nim przejmować, ale fajnie wiedzieć. Na drodze jednak znacznie ważniejsze są kolory, które pokazują sygnalizatory. To one są najważniejsze i decydują o ruchu.

Sygnalizacja świetlna. Trzy światła, cztery komunikaty

Sygnalizator ma trzy światła, ale wydaje cztery komunikaty:

  • Sygnał czerwony - zakaz wjazdu za sygnalizator
  • Sygnał czerwony i żółty na raz - zakaz wjazdu za sygnalizator, ale też informacja, że za chwilę światło się zmieni na zielone. Kierowcy, piesi i rowerzyści mogą się więc przygotować do ruszenia.
  • Sygnał zielony - zezwolenie na wjazd za sygnalizator
  • Sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili rozpoczęcia zapalania się żółtego światła kierowca jest na tyle blisko sygnalizatora, że hamowanie mogłoby doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Żółte to oczywiście także sygnał, że zaraz zapali się czerwone.

Za ignorowanie sygnalizacji grozi jeden z najdotkliwszych mandatów, jakie przewidują polskie przepisy. Za przejazd na czerwonym świetle kierowca dostanie aż 15 punktów karnych. To najwyższa możliwa kara.

Zobacz wideo 15 punktów karnych dla kierowcy za przejazd na czerwonym świetle
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.