Wadliwe silniki 1.2 PureTech pod lupą UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzy się sprawie wadliwych silników 1.2 PureTech. Mowa o owianych złą sławą jednostkach z paskiem rozrządu w kąpieli olejowej. Co więcej, w postępowanie zaangażował się również Transportowy Dozór Techniczny.

Jak poinformował portal francuskie.pl, jako pierwszy sprawą wadliwych silników zainteresował się Powiatowy Rzecznik Konsumentów z Gdańska. Wystąpił on do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o wszczęcie działań, które mają na celu "skuteczną ochronę praw konsumentów", którzy mają problemy z usterkowymi jednostkami.

Zobacz wideo

Silniki 1.2 PureTech. Pasek rozrządu kluczowy

Na papierze trzycylindrowa jednostka 1.2 PureTech wypada bardzo pozytywnie. Co więcej, w początkowym okresie jej rynkowej kariery zbierała świetne recenzje. Niestety, czas pokazał, że dla wielu kierowców okazała się oną kosztowną "bombą z opóźnionym zapłonem". Największą bolączką silników, zwłaszcza z początku produkcji oraz jednostkach turbodoładowanych, jest pasek rozrządu zanurzony w kąpieli olejowej.

Wraz z upływem czasu pasek strzępi się i rozpada. Oderwane cząstki następnie zatykają kanały olejowe, pogarszając smarowanie, a niekiedy nawet doprowadzają do zatarcia silnika. Co więcej, przedostają się one również do pompy podciśnieniowej układu hamulcowego, co może drastycznie wpływać na jego wydajność, narażając podróżujących pojazdem na niebezpieczeństwo. Klienci muszą nie tylko dbać o regularną wymianę oleju, ale przy każdej takiej okazji skontrolować stan samego paska, który zużywa się zdecydowanie szybciej, niż zapewniał o tym producent (aktualnie zamiast 160 tys. km doradza on jego wymianę po 100 tys. km).

Silniki 1.2 PureTech pod lupą UOKiK. Jest wniosek rzecznika

Rzecznik Konsumentów wystąpił z prośbą o wnikliwe zbadania sprawy jednego z pokrzywdzonych kierowców. "[…] Konsument zakupił‚ samochód marki Peugeot 2008 z silnikiem PureTech i informuje, iż producent Peugeot był dwukrotnie wezwany do ogólnopolskiej kampanii naprawczej pojazdów wyposażonych w silniki PureTech i i nie zapewnił skutecznych działań eliminujących wykryte wady konstrukcyjne w tych silnikach" - stwierdza urzędnik w przygotowanym przez siebie piśmie. W jego ocenie "w/w działania mogą kształtują (sic!) prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy". Oprócz UOKiK w sprawę zaangażował się również Transportowy Dozór Techniczny. O dalszym rozwoju sprawy będziemy na bieżąco informowali.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.