A jednak się da. Już w tym roku Hyundai zaprezentuje taniego elektryka. Ceny?

Hyundai dołącza do grupy producentów, która za punkt honoru postawiła sobie opracowanie taniego samochodu elektrycznego. Koreański elektryk ma zadebiutować na naszym rynku już w drugiej połowie tego roku. Ceny mają nie przekraczać kwoty 20 tys. euro.

Na rynku samochodów elektrycznych zaczyna robić się coraz ciekawiej. Wszystko za sprawą swojego rodzaju producenckiego wyścigu zbrojeń. Każda z marek planuje w niedalekiej przyszłości zaprezentować swojego taniego elektryka, który ma zawojować serca jak i portfele zachodniej klienteli. W szranki z chińskimi markami, a także Teslą czy koncernem Stellantis staje właśnie Hyundai.

Zobacz wideo

Nowy elektryk od Hyundaia. Co już wiemy?

Przystępny cenowo elektryk ze stajni Hyundaia ma zadebiutować w Europie w trzecim kwartale tego roku. Co prawda nie będzie to zupełnie nowy pojazd. Mowa o elektrycznej wersji popularnego w Korei modelu Casper, który na swoim rodzimym rynku zadebiutował już w 2021 roku. Niewielki, mierzący ok. 3,6 m długości, 1,6 m szerokości i 1,57 m wysokości crossover zostanie jednak nieco zmodyfikowany i przystosowany do wymagań europejskiej klienteli.

Jak przekazuje Automotive News Europe, zakamuflowany pojazd przyłapano niedawno w Szwecji. Zdaniem informatorów testowany egzemplarz w porównaniu do koreańskich odpowiedników jest o ok. 20-25 cm dłuższy. Po pierwsze, zapewni to więcej miejsca we wnętrzu, ale także zagwarantuje odpowiednią ilość przestrzeni na akumulatory. Producent postawił na baterie litowo-żelazowo-fosforanowe, które po załadowaniu pozwolą na pokonanie od 200 do 300 km.

Elektryczny Hyundai Casper. Ceny od ok. 20 tys. euro

Elektryczny Casper będzie konkurował z takimi samochodami jak Citroen e-C3 czy też Dacia Spring. W przyszłości będzie musiał stawić czoła także Tesli i jej zapowiadanemu od dawna miejskiemu elektrykowi. Zdaniem Lionela French Keogha, dyrektora francuskiego oddziału Hyundaia, Casper będzie dla nich nie lada przeciwnikiem. Przede wszystkim będzie tańszy niż e-C3, i zdecydowanie lepiej wyposażony niż Spring, nie wspominając już o większym zasięgu.

Co się tyczy ceny, Casper zostanie wyceniony na kwotę ok. 20 tys. euro. Możemy się zatem spodziewać, że w Polsce klienci będą musieli przygotować się na wydatek rzędu niecałych 100 tys. zł. Jak jednak finalnie będzie wyglądał cennik, przekonamy się w drugiej połowie roku. Produkcja ma ruszyć w lipcu w koreańskiej fabryce w Gwangju, gdzie powstaje również spalinowa wersja Caspera. Na nią jednak nie mamy co liczyć.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.