Sztuczna inteligencja przyjrzy się cwanym kierowcom. Będzie monitorować gdańskie buspasy

Władze Gdańska rozpoczęły ośmiotygodniowe testy systemu wykorzystującego sztuczną inteligencję. Urządzenie pomoże rozwiązać problem zajmowania buspasów przez nieuprawnionych do tego kierowców.

Pokusa korzystania z buspasów dla wielu kierowców jest nie do pokonania. W końcu kto nie chciałby oszczędzić sobie kilkunastu minut przeciskania się w korkach, gdy tuż obok dostępny jest kompletnie puściutki pas ruchu. Tego typu zachowanie jest jednak niedopuszczalne. Mało który zmotoryzowany myśli o tym, że w ten sposób m.in. utrudnia punktualne kursowanie komunikacji miejskiej. Pierwszym miastem, które chce ukrócić ten proceder, jest Gdańsk. Władze miasta rozpoczęły właśnie testy systemu, który pomoże rozwiązać problem zajmowania buspasów przez pojazdy nieuprawnione do korzystania z nich.

Zobacz wideo

Gdańsk rozpoczyna testy systemu wykorzystującego sztuczną inteligencję

Na jednym z autobusów zamontowano specjalną kamerę, która współpracuje ze sztuczną inteligencją. Sprzęt jest dziełem amerykańskiej firmy Hayden AI Technologies Inc. Będzie on rejestrować pojazdy, które bezprawnie korzystają z buspasów, a także parkują na przystankach autobusowych. Pojazd wyposażony w system będzie kursować na linii 112 pomiędzy Śródmieściem a Przegaliną, a także na linii 186 pomiędzy Śródmieściem a Górkami Wschodnimi. Dzięki temu przeanalizowany zostanie ruch na buspasach znajdujących się na Podwalu Przedmiejskim i Podwalu Grodzkim.

W pierwszych dniach skupiono się na kalibracji samego systemu. Jak przekazuje cytowana przez gdańsk.pl Paulina Chełmińska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, sam pilotaż potrwa osiem tygodni. "Ma on na celu wskazać przyczyny zajętości buspasów i zatok autobusowych oraz ich wpływ na punktualność danych linii. Umowa została podpisana pomiędzy ZTM a firmą Hayden AI Technologies Inc." - informuje przedstawicielka gdańskiego ratusza.

System z AI w Gdańsku. Dane nie trafią do policji

Warto zaznaczyć, że miasto nie płaci za korzystanie z systemu. Propozycja jego przetestowania wyszła bowiem ze strony Amerykanów. Co więcej, dane zebrane w trakcie testów zostaną zanonimizowane i nie będą przekazane policji. Jedynym owocem programu będzie szczegółowy raport, który pomoże władzom miasta uporać się z problemem zajętych buspasów.

Buspas nie dla każdego. Za nieprzepisową jazdę grozi mandat

To, kto może poruszać się buspasem, regulowane jest przez poszczególnych zarządców dróg i może różnić się zależnie od miasta. Zazwyczaj prawo do tego mają autobusy komunikacji miejskiej, autobusy podmiejskie, dalekobieżne, pojazdy różnego rodzaju służb, a także taksówki i motocykle. Co więcej, zgodnie z zapisami ustawy o elektromobilności, po buspasach mogą jeździć również auta elektryczne oraz wodorowe. Warto także zwracać uwagę na specjalne tablice informacyjne, na których wymienione są pojazdy dopuszczone do ruchu po buspasach. Oczywiście, każdy kierowca, który korzysta z buspasa, nie będąc do tego uprawnionym, naraża się na mandat. Aktualny taryfikator przewiduje za takie wykroczenie 100 zł grzywny oraz 1 punkt karny.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.