Najlepsze Porsche 911 na świecie? Zdaniem Hammonda z Top Gear to zdecydowanie nowe GT3

W świecie motoryzacji chyba nie ma bardziej zdeklarowanego fana Porsche 911 od Richarda Hammonda. Nie ma się zatem co dziwić, że podczas jazdy modelem GT3 wydobywał z siebie kolejne słowa uznania. Co szczególnie zadecydowało o tak dobrej ocenie tego auta?

Motoryzacyjne ciekawostki znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Na początku grudnia w kanale DriveTribe w serwisie YouTube pojawił się wideo-test nowego Porsche 911 GT3. Za kierownicą niemieckiego coupe zasiadł sam Richard Hammond. Czu auto przypadło do gustu legendarnemu dziennikarzowi? I to jak. Dawny prezenter Top Gear po chwili zachwytu dostał aż... słowotoku.

Zobacz wideo Kierowca Porsche wyprzedzał bezpośrednio przed przejściem dla pieszych

Porsche 911 GT3 jest mocne, ale przede wszystkim... lekkie!

Porsche 911 GT3 jest napędzane 4-litrowym, 6-cylindrowym boxerem. Moc? Ta sięga 510 koni mechanicznych. I sami przyznajcie, że nie wygląda imponująco. Nie poraża także moment obrotowy. Ten wynosi "tylko" 470 Nm. Mocniejsze od cudownego Porsche Hammonda jest zatem nawet... rodzinne Audi RS6. Kluczem do sukcesu w niemieckim coupe jest jednak wyważenie, właściwości jezdne, ale i niska masa. Bo o ile RS6 waży blisko 2100 kg, o tyle 911 GT3 ma już masę określoną na zaledwie 1435 kg. W efekcie Porsche może osiągnąć 100 km/h po zaledwie 3,4 sekundy. Jest zatem piekielnie szybkie.

Patrząc na powyższe liczby, nie dziwicie się zachwytom Hammonda? No to musicie wiedzieć, że ograniczają się one przede wszystkim do jednej wartości. Wcale nie mocy czy przyspieszenia, a właśnie masy. Legendarny prezenter Top Gear mówi bowiem o tym, że w Porsche 911 GT3 niską masę czuć w czasie przyspieszania, ale przede wszystkim zmiany kierunku jazdy. Zwłaszcza że zachowanie podczas manewrów zostało połączone z niezwykle precyzyjnym układem kierowniczym. W efekcie GT-trójka dostarcza czystą przyjemność z jazdy. Najczystszą nawet – zdaniem Hammonda.

 

Hammond pokochał 911 GT3. Wy, żeby je pokochać, potrzebujecie ponad miliona zł

Załóżmy, że ufacie Hammondowi. I załóżmy, że również zakładacie, iż 911 GT3 was zauroczy. Jaką ilość gotówki powinniście zatem przygotować? Tu dobrych informacji niestety nie mam. Bo polski cennik modelu startuje od 1 023 000 zł. Tak, za to 911 trzeba zapłacić ponad milion złotych. Ostateczna kwota zapisana na fakturze zakupowej może jednak drastycznie wzrosnąć.

Musicie wiedzieć, że np. jeden z czterech kolorów specjalnych oznacza wydatek dodatkowych 18 364 zł, lakierowane obręcze zostaną wycenione nawet na 9181 zł, a inna niż standardowa tapicerka poszerzy rachunek o kolejne 27 452 zł. I wierzcie mi, że równie wartościowych pozycji nie brakuje także w dalszej części cennika. Więc gdy zaszalejecie, spokojnie do miliona możecie dopisać kolejne 250 lub nawet 300 tys. zł.

Więcej o:
Copyright © Agora SA