Amerykanie piszą o wypadku w Polsce. Był absurdalny. "Mercedes wjeżdża na Toyotę"

Pewien kierowca Mercedesa Klasy B na pewno nie spodziewał się aż takiej sławy. Trafił nie tylko na "Stop Chama", ale o jego wyczynie piszą nawet amerykańskie media.

Kanał "STOP CHAM" to wyjątkowo popularne miejsce w polskiej części internetu. Wpadają tutaj nagrania z naszych dróg z przeróżnymi wyczynami kierowców. Często na filmach widzimy skrajnie niebezpieczne sytuacje. Tym razem głośnym echem odbiło się nagranie sprzed kilku dni z Poznania. Już obejrzało je ponad trzysta tysięcy osób. Co ciekawe, ma sławę międzynarodową, ponieważ natknęliśmy się na nie na amerykańskim serwisie... Carscoops.com. Cieszy, że mówimy tu o absurdalnej pomyłce, a nie agresji lub braku poszanowania dla przepisów. Zobaczcie sami:

 

Mercedes wjeżdża na Toyotę GT86. Dosłownie

Trzeba przyznać, że tytuł "Mercedes wjeżdża na Toyotę" jest szalenie trafny i mówi wszystko. Do zdarzenia doszło w połowie listopada w Poznaniu. Kierowca Mercedesa Klasy B na brytyjskich tablicach i kierownicą po angielskiej stronie dosłownie... wjechał na białą  Toyotę GT86 i na niej zaparkował. Na szczęście nie ma żadnych informacji o poszkodowanych. Nie licząc oczywiście obydwu samochodów. Szkoda nam zwłaszcza sportowego GT86, które mocno oberwało, a nie było niczemu winne. Cieszy, że nie ma ofiar w ludziach, to najważniejsze.

Do czego prowadzi nieuwaga, albo zakładanie, że samochód z przodu "na pewno sie przesunie". Po wstępnej ocenie przez blacharza i mechanika będzie blisko szkody całkowitej ze względu na ilość uszkodzonych elementów i to, że dostały słupek A i tylna ćwiartka

- czytamy relację autora nagrania w opisie nagrania.

Na drodze trzeba uważać

Trzeba mieć umiejętności żeby taki manewr wykonać, brawo
Tu nie ma mowy o żadnym najechaniu, to było perfekcyjne parkowanie
KIEROWCA MERCEDESA SPRAWDZAŁ MOŻLIWOŚCI TERENOWE

- żartują komentujący pod nagraniem. Humor wszystkim dopisuje, ponieważ prawdopodobnie nic nikomu się nie stało, a widok Mercedesa zaparkowanego na Toyocie budzi uśmiech. Warto jednak zauważyć, że bardzo łatwo było go uniknąć. Za kierownicą zawsze trzeba patrzeć na drogę i zachować uwagę. Tutaj chwila nieuwagi kierowcy Mercedesa skończyła się przedziwnym zdarzeniem. Konsekwencje mogłyby być jednak znacznie poważniejsze.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.