Nowy znak na drogach szybkiego ruchu. Porządku pilnuje tu sztuczna inteligencja

Biały romb na niebieskim tle to stosunkowo nowy znak w Europie, ale jego popularność szybko rośnie. Największą karierę robi aktualnie we Francji, ale być może trafi także do innych miast Europy, w tym także polskich.

Ograniczanie emisji dwutlenku w świecie motoryzacji i zmiana przyzwyczajeń zmotoryzowanych Europejczyków to jedno z kluczowych zagadnień Komisji Europejskiej. Z jednej strony postępuje elektryfikacja floty, z drugiej mieszkańcy UE namawiani do alternatywnych środków publicznego transportu. Jednym z promowanych od pewnego czasu trendów jest carpooling.

Zobacz wideo

Z prowadzonych badań ruchu drogowego na francuskich drogach wynika, że 8 na 10 kierowców jeździ samotnie samochodem rano w godzinach szczytu. Zapewne podobne wyniki badań mieliby mieszkańcy innych krajów Europy. Francuzi jednak nie poprzestali na kampaniach informacyjnych i promujących podwożenie się wzajemnie do pracy, ale wprowadzili przywileje dla pojazdów tzw. wspólnego podróżowania. W tym celu wprowadzono na drogi nowy znak.

Biały romb – nowy przywilej, ale nie dla każdego

Biały romb na niebieskim tle to nowy znak, który "debiutuje" w Europie, a dokładnie we Francji. Do tej pory widziano go jedynie w okolicach Lyonu, Rennes, Nantes i Grenoble oraz w pobliskich rejonach Paryża. Jak jednak donoszą francuskie media, pojawiają się ich coraz więcej na drogach szybkiego ruchu w kolejnych regionach kraju. A to wyraźny sygnał dla pozostałych krajów europejskich. Zresztą podobne rozwiązanie stosuje już od pewnego czasu USA i Kanada.

Nowym znakiem oznacza się pas drogi zarezerwowany wyłącznie dla pojazdów tzw. wspólnego podróżowania – carpoolingu (przewożące więcej niż dwóch pasażerów), taksówek i autobusów. Ze specjalnie oznaczonego odcinka drogi skorzystać też mogą kierowcy aut o napędzie elektrycznym. Dodatkowo pojazd elektryczny musi posiadać też specjalną naklejkę zeroemisyjną Crit`Air.

Jak szacują Francuzi, dziś carpooling stanowi zaledwie 3 proc. pojazdów osobowych. Rząd jednak ma ambitny plan, aby do 2027 r. liczba ta uległa co najmniej potrojeniu.

Kary za nadużywanie pasa z białym rombem

Najczęściej pas uprzywilejowany oznaczony białym rombem obowiązuje w godzinach szczytu, a precyzyjnie godziny podane są na tabliczce pod znakiem. Montowany jest na odcinkach dróg obejmujących co najmniej trzy pasy ruchu. Rząd francuski z jednej strony w ten sposób zachęca do wspólnych podróży, ale z drugiej strony wyznaczył stosunkowo wysoką karę za nadużywanie pasa uprzywilejowanego – 135 euro, czyli ok. 600 zł. Porządku pilnują na pasach radary sterowane przez sztuczną inteligencję. Urządzenia wykrywają ilość osób w pojeździe.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.