Kierowca ciężarówki ustrzelony na gorącym uczynku. Dwa wykroczenia popełnione na raz

2300 zł mandatu oraz 24 punkty karne otrzymał obywatel Rumunii, który wyprzedzał na przejściu dla pieszych oraz przekroczył dopuszczalną prędkość o 33 km/h. Kierowcę laserowym miernikiem szybkości ustrzelili policjanci z Podkarpacia.

W niedzielę 22 października na oczach policjantów z Jasła, którzy przy ul. Bieszczadzkiej kontrolowali zachowanie zmotoryzowanych, kierujący samochodem ciężarowym wyprzedził pojazd osobowy na przejściu dla pieszych i dodatkowo przekroczył dozwoloną prędkość. Mężczyzna prowadzący Mercedesa w obszarze zabudowanym jechał o 33 km/h za szybko. Więcej o niebezpiecznych zachowaniach zmotoryzowanych piszemy na stronie głównej Gazeta.pl.

Obcokrajowiec otrzymał 2300 zł mandatu i 24 punkty karne

Ciężarówka została zatrzymana do kontroli drogowej. Autem jechał obywatel Rumunii, któremu policjanci przypomnieli, że wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim jest niedozwolone, a przy tym należy do najpoważniejszych wykroczeń w ruchu drogowym. Mężczyzna za dwa popełnione wykroczenia został na miejscu ukarany mandatami na łączną sumę 2300 zł oraz 24 punktami karnymi. Zgodnie z taryfikatorem 1500 zł i 15 pkt. za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych oraz 800 zł i 9 pkt. za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 31–40 km/h. 

Łamanie prawa może kosztować kogoś utratę zdrowia lub życia

Przypominamy, że zachowanie szczególnej ostrożności przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych obowiązuje wszystkich zmotoryzowanych. Zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejściu i bezpośrednio przed nim oraz omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nieuwaga lub świadome łamanie prawa może kosztować kogoś utratę zdrowia lub życia. W sytuacji bezpośredniego kontaktu pojazdu z pieszym, konsekwencje takiego zdarzenia bywają niejednokrotnie tragiczne w skutkach.

Zobacz wideo Pościg za 18-latkiem z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.