Nowa akcja. Policjanci będą sprawdzać światła w autach. Błąd może kosztować do 3 tys. zł

Startuje nowa akcja policji. Funkcjonariusze od dziś będą uważniej przyglądać się światłom pojazdów poruszających się po drogach. Gra jest poważna. Toczy się bowiem o bezpieczeństwo, ale także o 3 tys. zł mandatu oraz utratę dowodu rejestracyjnego.

O kolejnych akcjach policjantów przy polskich drogach piszemy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Oświetlenie zewnętrzne pojazdu to kwestia bezpieczeństwa. Światła z jednej strony oświetlają drogę po zmroku, a z drugiej gwarantują, że pojazd jest lepiej widoczny na drodze, a do tego inni jej użytkownicy dowiedzą się o zamiarach kierującego. Przy ich pomocy można np. sygnalizować manewry. Dlatego tak ważne jest dbanie o sprawność wszystkich reflektorów, ale też sposób ich ustawienia. Bo to, że światła "biją" wyżej, nie zawsze oznacza, że świecą lepiej...

Zobacz wideo Dolnośląscy policjanci odzyskali luksusowe auto skradzione na terenie Niemiec

Światła można bezpłatnie sprawdzić w SKP. Punkty w całej Polsce i aż cztery dni

Właśnie dlatego już ósmy rok z rzędu Instytut Transportu Samochodowego wraz z Biurem Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji organizuje akcję "Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo". W jej ramach prowadzone będą wzmożone kontrole drogowe? To jest pewne. Policjanci bardzo uważnie będą się przyglądać reflektorom pojazdów. Skupią uwagę na ich ustawieniu, ale też np. przepalonych żarówkach. Na tym jednak nie koniec, bo akcja jak co roku jest prowadzona dwutorowo. Kierowców nie można tylko karać. Trzeba też im dać szansę na zastosowanie się do przepisów.

W ramach akcji ITS i KGP kierowcy otrzymają zatem możliwość bezpłatnego sprawdzenia oświetlenia pojazdu. Na przegląd świateł mogą się udać do jednej ze stacji kontroli pojazdów, które działają pod patronatem ITS. Choć nie tylko. Bo bezpłatną usługę zaoferują też punkty zrzeszone w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów, w Polskim Związku Motorowym, w ramach sieci Dekra Polska oraz Speed Car Sp. z o.o, a dodatkowo w Warszawie na stacji Instytutu Transportu Samochodowego oraz na stacji Łukasiewicz – PIMOT.

Bezpłatne kontrole będą się odbywać 21 i 28 października, 18 listopada oraz 9 grudnia 2023 r. Lokalizację każdego z takich punktów można sprawdzić m.in. w aplikacji Yanosik.

80 proc. aut oślepia w nocy. 98 proc. kierowców zostało oślepionych. To tragiczne statystyki

Podczas kontroli oświetlenia w ramach akcji organizowanej przez ITS, diagnosta sprawdzi, czy wszystkie rodzaje świateł działają oraz czy działają prawidłowo (czy np. ich klosze nie są zmatowione). Bardzo ważnym etapem kontroli stanie się wypoziomowanie przednich świateł mijania. Bo to z nimi najczęściej związane są problemy. A o ich skali świadczą statystyki. ITS informuje, że nawet 80 proc. pojazdów jeżdżących po polskich drogach ma źle ustawione światła. Te "biją" zbyt wysoko, przez co w nocy oślepiają kierujących jadących z przeciwnego kierunku. Oślepienia natomiast doświadczyło nawet 98 proc. prowadzących. Bezpłatne kontrole w SKP mają za zadanie poprawę tej sytuacji.

Na jakie problemy ze światłami zwrócą uwagę policjanci?

Stan faktyczny jest taki, że w ramach akcji "Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo" kierowca ma możliwość skorygować ustawienie reflektorów. Może też sprawdzić, czy światła w jego pojeździe są sprawne. Gdy z tej możliwości nie będzie chciał skorzystać, ma szansę trafić na druga stronę mocy. Po tej znajdują się funkcjonariusze patrolujący drogi. Ci na przełomie października i listopada będą uważniej kontrolować oświetlenie pojazdów. Bo to też i czas, w którym nabiera ono szczególnego znaczenia. Na co zwrócą uwagę policjanci? Skupią się na:

  • sprawności wszystkich żarówek. Ich uwagę zwróci np. przepalona żarówka świateł mijania.
  • stanie kloszy reflektorów. Silne zmatowienie również ogranicza zakres działania świateł. Zmniejsza pole widzenia w nocy i sprawia, że auto jest widzialne z mniejszej odległości. Choć kluczowe też stanie się np. popękanie klosza.
  • ustawieniu reflektorów. Sprawdzą, czy podczas jazdy po zmroku te nie świecą zbyt wysoko.
  • występowaniu zwarć w reflektorach. W ich wyniku np. zamiast kierunkowskazu potrafią migać światła stopu.
  • tym czy kierowca nie zastosował np. w światłach halogenowych palników ksenonowych lub retrofitów LED. Taka modyfikacja nie jest w Polsce legalna.

Ile wynosi mandat za oślepiające światła w samochodzie?

W sytuacji, w której policjanci w czasie kontroli drogowej wykryją nieprawidłowości, nie będą mieli dla kierowcy dobrych informacji. Spotka go kara i to naprawdę surowa. Funkcjonariusze w pierwszej kolejności odbiorą dowód rejestracyjny pojazdu. W drugiej wystawią mandat. Ten na podstawie art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń może wynosić od 20 do 3000 zł. Że powtórzę to jeszcze raz, kierowca miał możliwość bezpłatnego sprawdzenia świateł w całej Polsce. Z tej możliwości nie skorzystał. To z pewnością sprawi, że policjanci w czasie trwania akcji "Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo" będą mniej skorzy do kończenia kontroli na pouczeniach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.