Nowa broń Ukraińców została zaprojektowana przez Porsche

Zbrojenie Ukrainy trwa w najlepsze. Tym razem do uzupełniania stanu tamtejszego wojska włączyli się Niemcy. Przekazali krajowi pojazdy, które zostały zaprojektowane m.in. przez... Porsche! To jednak nie oznacza luksusowych SUV-ów.

Militarne ciekawostki znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Dziś w gamie modelowej Porsche znajduje się co najmniej kilka aut. Poza odwiecznym 911, w salonie marki kupić można również Macana czy Cayenne. Czyli to zatem najbardziej przydatne w terenie Cayenne musieli otrzymać Ukraińcy? No właśnie nie. Bo na co im luksusowa terenówka na polu walki... Oni dostali czołgi. Tak, czołgi stworzone przez Porsche.

Zobacz wideo Kierowca Porsche wyprzedzał bezpośrednio przed przejściem dla pieszych

Ukraińcy dostali Leopardy. Leopardy, które niegdyś projektowało m.in. Porsche

Mowa oczywiście o Leopardach 1A5. 10 sztuk tego typu pojazdów Ukraińcy dostali od Niemców w sierpniu. Co jednak Leopard ma wspólnego z Porsche? Te konkretne egzemplarze więcej, niż mogłoby się wydawać. Ale żeby to wyjaśnić, musimy się na chwilę cofnąć do drugiej połowy lat 50. XX wieku. To wtedy rząd RFN i Francji podpisał porozumienie dotyczące budowy prototypowego czołgu na potrzeby francuskich i niemieckich wojsk. Do realizacji projektu potrzebni byli partnerzy. A jedną z czołowych pozycji na liście zajmowało właśnie Porsche.

Historia czołgów Porsche jest dłuższa od historii aut

Niemiecki producent luksusowych, sportowych pojazdów brał udział w opracowaniu konstrukcji Leoparda 1. Ten sam model, jednak w generacji A5, został wysłany do Ukrainy. Wybór tej akurat firmy do udziału w projekcie był przypadkowy? No właśnie nie. A wszystko za sprawą osoby samego Ferdinanda Porsche. Ten już od lat 20. XX wieku pracował nad konstruowaniem czołgów. Najpierw dla Daimlera-Benza. Później na własny rachunek.

W roku 1939 Porsche zaczęło prace nad czołgiem średnim. Te zakończyły się w roku 1941. Powstał w ten sposób jeden lub dwa prototypy (tego już dziś nie wiadomo) pojazdu VK 3001 (P) Leopard. Rząd III Rzeszy nie chciał jednak tego czołgu dla swojej armii. Powód? Pierwszym były problemy z zaawansowanym zasilaniem i systemem kierowania. Pojazdy były napędzane benzynowym silnikiem 10-cylindrowym Porsche Typ 100 V. Ten spalał 170 litrów paliwa na 100 km. Drugim był fakt, że Niemcy mieli w tym czasie ważniejsze zmartwienia. Przegrali właśnie bitwę o Anglię, a do tego mieli poważne problemy z walkami na terenie ZSRR.

Ciekawostka? Nazwa Leopard w kontekście czołgu pojawiła się już w latach 40. XX wieku. Pojazdy współcześnie wykorzystywane przez Niemców nie mają zatem zastosowanego oryginalnego nazewnictwa. Niewielu o tym wie.

Leoparda 1A5. W Niemczech bezużyteczny. W Ukrainie cenna broń

Udział Porsche w projektowaniu Leoparda 1A5 jest ważny. Militarna historia marki stanowi ciekawostkę. Najważniejsze jest jednak to, że choć czołgi pochodzą z przełomu lat 80. i 90. XX wieku i zostały wycofane przez Niemców z eksploatacji w roku 2000, nadal mogą się okazać naprawdę cenną bronią dla Ukraińców. Posiadają ulepszony w porównaniu do wersji poprzednich system kierowania ogniem EMES czy system sterowania układem hydrauliki wieży. Poza tym czołg może jeździć do tyłu oraz jest standardowo wyposażony m.in. w noktowizor. A do tego pojazd z serii 1 jest zdecydowanie łatwiejszy do opanowania i tańszy w eksploatowaniu od pojazdów serii 2.

Jak na razie Ukraina otrzymała 10 sztuk czołgu Leopard 1A5. Na tym dostawy mogą się jednak nie zakończyć. Mówi się bowiem o tym, że Niemcy mogą przekazać nawet 100 pojazdów. Część z nich muszą jednak najpierw zmodernizować. To zatem potrwa.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.