Autostrada A1 - jak jeździć nią za darmo w weekend? Nie potrzeba trików i aplikacji

Wcale nie trzeba kombinować, żeby w ten weekend za darmo dojechać nad morze autostradą A1. Zasady warunkowych bezpłatnych przejazdów A1 są bardzo łatwe.

Prognozę pogody i warunki na polskich drogach sprawdzisz na stronie głównej gazeta.pl. Wakacje wciąż trwają, a sierpień zaatakował nas piękną słoneczną pogodą. Niektórzy narzekają na upały, ale dla osób z urlopem to pogoda idealna, żeby rozłożyć się na piaszczystej nadbałtyckiej plaży i po prostu odpocząć. Jak jednak dojechać nad morze? Skorzystać z autostrady A1 czy może poszukać trochę wolniejszej, ale bezpłatnej trasy? Ten dylemat nie jest w 2023 r. aż tak ważny, ponieważ autostrada A1 jest bezpłatna pod dwoma warunkami.

Zobacz wideo Tak wygląda wyścig słoni. Od 1 lipca kierowcy ciężarówek nie mogą tak wyprzedzać

Autostrada A1 - darmowa, jak pojechać bez opłat?

Autostrada A1 ma jeden długi i płatny odcinek, który w wakacje staje się bardzo ważny. To koncesjonowany odcinek autostrady A1 między Toruniem a Gdańskiem. Chodzi o ponad 150-kilometrowy fragment Rusocin - Nowa Wieś. To więc kluczowy fragment autostrady dla każdego, kto jedzie z południa na północ Polski. W wakacje to bardzo ważny odcinek.

Za przejazd całego odcinka A1 pojazdem kategorii 1, do której łapią się motocykle i samochody osobowe trzeba zapłacić 30 złotych. Jak uniknąć tej opłaty? Trzeba pojechać w odpowiednim momencie. Darmowy przejazd obowiązuje wyłącznie w czasie wakacyjnych weekendów. Brak opłat będzie obowiązywał od 12:00 w każdy piątek do godz. 12:00 w poniedziałki. Ostatni bezpłatny weekend to jeszcze wrzesień - od 1 do 4 września. Nie trzeba instalować żadnych aplikacji. Jeśli będziecie jechać w tych godzinach, to na autostradę wjedziecie bez przeszkód i nikt nie będzie was ścigał za opłatę.

Autostrada A1 za darmo. Kto może skorzystać?

Wakacyjny weekendowy darmowy przejazd dotyczy "motocykli i pojazdów do 3,5 tony". Co to oznacza? Masa odnosi się do DMC, a więc dopuszczalnej masy całkowitej. Jeśli jedziecie samochodem osobowym, to nie musicie się niczym przejmować. Osobówki, małe dostawczaki, małe busiki oraz europejskie pikapy i kampery się łapią na ten limit. Macie wątpliwości? DMC swojego samochodu znajdziecie w dowodzie rejestracyjnym F.2.

To oznacza, że większość z naszych czytelników nie musi się opłatami przejmować. W samochodach, którymi jeździmy na co dzień bardzo trudno przekroczyć 3,5 tony. Trzeba by chyba ściągnąć jakiegoś giganta zza oceanu albo ruszyć w podróż kamperem XXL. Nawet nasze elektryki nie mają jeszcze tak dużego DMC. Co więcej, dla napędów alternatywnych DMC jest w takich przypadkach podnoszone do 4,25 tony, ale to jeszcze ciekawostka. Osobowe elektryki oferowane w Polsce jeszcze nie dojechały do tego limitu. Tak samo jest na dwóch pozostałych odcinkach, z których zdjęto opłaty. Jednak na A2 i A4 są one anulowane permanentnie. Nie wrócą po wakacjach. Kierowcy osobówek i motocykli oszczędzają tam kilkanaście złotych.

  • Autostrada A2 pomiędzy Koninem a Strykowem o długości 104 km,
  • Autostrady A4 od Wrocławia do Sośnicy o długości 159 km.

Darmowa autostrada A1. Uwaga na mandat

Nieczynne bramki nie oznaczają, że można ignorować znaki ograniczeń prędkości przed nimi. Zbyt szybka jazda może zakończyć się mandatem i punktami karnymi - zarówno przy bramkach wjazdowych, jak i wyjazdowych z autostrady. Policja w weekendy sprawdza, czy kierowcy przestrzegają przepisy, a tych którzy je łamią zatrzymuje, a potem nagradza mandatem. Pamiętajcie, że te jakiś czas temu znacznie podniesiono. Szybsza jazda w okolicy bramek może kusić, ale mandaty za prędkość w 2023 r. sięgają 2500 zł. Lepiej zwolnić. Dla własnego bezpieczeństwa i swojego portfela.

Policjanci pilnujący porządku przy bramkach na autostradzie A1Policjanci pilnujący porządku przy bramkach na autostradzie A1 Fot. Policja



Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.