Kamper skradziony na terenie Niemiec po kilku dniach został odnaleziony w Polsce

Auta służące do rekreacyjnego spędzania czasu również padają łupem złodziei. Kampery szczególnie łakomym kąskiem są w sezonie urlopowym, kiedy ich wnętrza dodatkowo zawierają wartościowe przedmioty. Kolejne takie auto pochodzące z przestępstwa zostało odnalezione w Polsce.

Pojazdy caravaningowe to zwykle bardzo dobrze wyposażone auta, którymi można podróżować po świecie i jednocześnie w nich mieszkać. Takie sprzęty ze specjalistycznymi zabudowami,, powstające najczęściej na bazie samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, można prowadzić posiadając prawo jazdy kategorii B. Między innymi z tego powodu lekkie kampery nazywane domami na kołach, cieszą się powodzeniem na rynku pojazdów używanychWięcej o rekreacyjnych autach piszemy na stronie głównej Gazeta.pl.

O odzyskaniu kempingowego samochodu pochodzącego z przestępstwa, poinformowali w komunikacie prasowym mundurowi z Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Funkcjonariusze ze Szczecina w środę 2 sierpnia podczas służby wytypowali do kontroli drogowej czarnego kampera na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Kierowca zastosował się do wydanych poleceń i zatrzymał pojazd. Fiat Knaus był prowadzony przez 40-letniego Polaka.

Mundurowi przeprowadzili kontrolę pod kątem legalności pochodzenia pojazdu i sprawdzili bazy danych o pojazdach. Wykonane czynności pozwoliły ustać, że Fiat figuruje w Systemie Informacyjnym Schengen oraz w bazie Interpol, jako utracony na terytorium Niemiec. Kamper o szacunkowej wartości 150 tys. zł był poszukiwany przez zagraniczne służby od 28 lipca.

Kierowca został zatrzymany, a samochód trafił na strzeżony parking służbowy. Dalsze czynności w sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Gryfinie prowadzą funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Szczecinie.

Zobacz wideo Straż graniczna po pościgu odzyskała skradzionego kampera
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.