W środku Polski jest droga zagrożona ostrzałem. Ciekawe, czy nią jechaliście?

W tym materiale nie będziemy opowiadać bajek o ataku Wagnerowców na Polskę. Przytoczymy natomiast historię jednej z dróg wojewódzkich pod Toruniem. Tam naprawdę można dostać się pod ostrzał artyleryjski. No może prawie...

Więcej drogowych ciekawostek znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Droga pod ostrzałem w czasie pokoju. To brzmi trochę dziwnie. Mimo wszystko stwierdzenie jest w stu procentach prawdziwe. I wcale nie mamy na myśli szlaku pod Bydgoszczą, niedaleko którego spadła "niepostrzeżenie" rosyjska rakieta. Mówimy o drodze wojewódzkiej nr 250, która jest położona na południe od Torunia.

Zobacz wideo 18-latek ulicami miasta jeździł motocyklem na jednym kole

DW 250 pod Toruniem przebiega przez poligon. To droga zagrożona ostrzałem!

DW 250 nie jest specjalnie długa. Liczy zaledwie 14 km. Nie stanowi też przesadnie kluczowa na mapie Polski. Ważne w jej przypadku jest natomiast to, że przebiega bezpośrednio przez teren poligonu toruńskiego. Gdy zatem pojawiają się na nim pojazdy wojskowe w ramach ćwiczeń czy manewrów, jest zamykana dla ruchu. Nie mogą jeździć po niej samochody. Powód? W przeciwnym razie musiałyby uciekać przed ostrzałem artyleryjskim. Ostrym ostrzałem artyleryjskim.

Jak mogłaby się skończyć niesubordynacja i wjechanie na odcinek w czasie ćwiczeń? To najlepiej obrazują wraki pojazdów stojące blisko jezdni. I zniszczenie samochodu z pewnością byłoby najmniejszym problemem jego kierowcy czy pasażerów. Z ćwiczeniami wojskowymi nie ma żartów. Warto o tym pamiętać.

Droga zagrożona ostrzałem jest otwarta? Nie zatrzymuj się pod żadnym pozorem

Droga wojewódzka nr 250 wbrew pozorom nie jest zamykana sporadycznie. I dobry przykład w tym przypadku stanowi sierpień 2023 roku. Ograniczenia w ruchu na tym szlaku będą obowiązywać każdego dnia między 1 a 18 sierpnia w określonych godzinach. Konkretną informację można znaleźć na stronie ZDW w Bydgoszczy. Wojskowi bardzo często sprawdzają możliwości wojsk pancernych, testują amunicję i pozorują warunki pola walki. A samo wyłączenie z ruchu to tak naprawdę dopiero początek problemów. Bo nawet w sytuacji, w której droga pozostaje otwarta, warto pamiętać o kilku zasadach.

  • Najlepiej nie zatrzymywać się na odcinku DW 250. A tym bardziej zatrzymywać się i wchodzić do okolicznego lasu czy generalnie schodzić poza jezdnię.
  • To teren, na którym odbywały się ćwiczenia wojskowe. Może na nim znajdować się zatem np. niewybuch.
  • W razie dostrzeżenia dziwnego przedmiotu należy niezwłocznie oddalić się i pod żadnym pozorem nie dotykać go czy nie wyciągać z ziemi.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.