Autostrada A1 już po kilku latach do rozbiórki. Tak się naprawia odcinek drogi na gwarancji

Drogowcy zdążyli otworzyć autostradę A1 na odcinku Blachownia - Zawodzie w grudniu 2019 r. Zaledwie po kilku latach zamkną i rozbiorą kilkaset metrów autostrady A1 w kierunku północnym. Wszystko z powodu nieoczekiwanych nierówności nawierzchni, jakie pojawiły się już po kilku miesiącach od otwarcia. Kierowców czekają spore utrudnienia.

Już po kilku miesiącach od otwarcia odcinka autostrady A1 pojawiły się pierwsze problemy. W 2020 r. odnotowano wyraźne nierówności nawierzchni świeżo wybudowanej drogi szybkiego ruchu w powiecie częstochowskim. Pofałdowania autostrady wykryto na odcinku w kierunku północnym w pobliżu Konopisk. Zgodnie z procedurą wykryte usterki zgłoszono wykonawcy, by usunął je w ramach gwarancji (droga jest objęta 10-letnią gwarancją udzieloną przez konsorcjum firm Berger Bau i Berger Bau Polska).

Zobacz wideo Wielka wyprawa maluchów

Okazuje się, że naprawa gwarancyjna autostrady nie ograniczy się tylko do wyrównania pofałdowanej nawierzchni. W programie naprawczym przewidziano rozbiórkę uszkodzonego odcinka. Wykonawca usunie istniejącą nawierzchnię i całą konstrukcję jezdni. W istocie oznacza to wybudowanie nowej drogi, gdyż przewidziano wymianę gruntu podłoża, nowe szczeliny dylatacyjne oraz nową nawierzchnię z mieszkanki mineralno-asfaltowej. Po zakończeniu prac budowlanych zamontowane zostaną bariery ochronne oraz wykonane oznakowanie poziome i pionowe.

Przewidziany do remontu odcinek autostrady A1 między węzłami 'Częstochowa Blachownia' i 'Częstochowa Południe'Przewidziany do remontu odcinek autostrady A1 między węzłami 'Częstochowa Blachownia' i 'Częstochowa Południe' Fot. GDDKiA

Spore utrudnienia dla kierowców na A1

Prace gwarancyjne oznaczają czasową zmianę organizacji ruchu i spore utrudnienia dla kierowców. Od 20 lipca zamknięto jezdnię autostrady A1 w kierunku północnym i udostępniono tzw. przejazd technologiczny między jezdniami. Ruch odbywa się po jezdni przeciwnej (dwa pasy w kierunku Katowic i jeden w stronę Częstochowy). Na czas prac wprowadzono także ograniczenie prędkości (80 km/h na odcinku w pobliżu robót oraz do 60 km/h na tymczasowych przejazdach.

Odcinek autostrady A1 zostanie zamknięty na kilka najbliższych miesięcy. Zgodnie z przyjętym planem prace naprawcze potrwają do października 2023 r. Otwartą kwestią pozostaje, o ile zostanie wydłużona gwarancja. W komunikacie GDDKiA czytamy: 

Zgodnie z warunkami kontraktowymi, GDDKiA będzie dochodziła od wykonawcy wydłużenia czasu gwarancji na remontowanym odcinku, o czas, w którym nie mógł być używany zgodnie z jego przeznaczeniem. Okres ten zostanie określony po zakończeniu naprawy i potwierdzeniu usunięcia wady. 

Odcinek Blachownia – Zawodzie nie jest jedynym, który wymaga naprawy. GDDKiA zmaga się także z fragmentem mocno wypiętrzonej autostrady A1 pomiędzy Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Doraźną naprawę drogi oddanej do ruchu w 2012 r. wykonano w lipcu 2023 r. Kilkunastokilometrowy odcinek wymaga jednak bardziej zaawansowanych prac remontowych (obecnie trwają badania i odwierty, by ustalić program naprawczy).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.