Mandaty za prędkość w wakacje 2023 r. Policjant może nawet zabrać prawo jazdy

Pośpiech to na drodze zawsze zły doradca. Dlatego w zaostrzonym niedawno taryfikatorze mandatów przekraczanie dozwolonej prędkości jest karane bardzo dotkliwie. Można dostać nawet 5000 zł mandatu, a nawet stracić prawo jazdy.

Nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn wypadków (także tych śmiertelnych) na polskich drogach. Właśnie dlatego w całej Polsce pojawiają się kolejne fotoradary, drogi obejmowane są odcinkowym pomiarem prędkości, policja organizuje akcje "Prędkość", a po drogach jeżdżą radiowozy grupy Speed. Nie ma czegoś takiego jak szybka, ale bezpieczna jazda. W miniony weekend mieliśmy aż nadto przykładów, że pędzenie na złamanie karku to proszenie się o tragedię. Wypadki z Krakowa i Gościszewa powinny być przestrogą dla wszystkich. Więcej o drogach w Polsce piszemy na stronie głównej gazeta.pl.

Zobacz wideo Pościg za motocyklistą. Uciekinier został zatrzymany po wywrotce

Mandaty za prędkość w 2023 r.

Aktualna rozpiska to skuteczny bat na piratów drogowych. Nawet, jeśli na kimś nie robią wrażenia kwoty, to na pewno zrobią punkty karne. Wciąż dozwolony limit to 24 punkty karne. Ostatnio zmieniono okres, przez który punkty leżą na koncie kierowcy. Przed zmianami były ważne przez dwa lata. Teraz to tylko rok.

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h – mandat 800 zł i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h – mandat 1000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h – mandat 1500 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h – mandat 2000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.

Mandaty za prędkość w 2023 r. Podwójne kary, rozpiska dla recydywistów

W tym roku działa już system tak zwanych podwójnych kar. Kierowcy-recydywiści muszą się liczyć ze znacznie poważniejszymi konsekwencjami. Aktualny taryfikator przewiduje podwojenie mandatów za rażące przekroczenie prędkości. Podwaja się kwota w złotówkach, ale nie punkty karne.

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 31–40 km/h – recydywa 1600 zł i 9 punktów karnych,
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 41–50 km/h – recydywa 2000 zł i 11 punktów karnych,
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 51–60 km/h – recydywa 3000 zł i 13 punktów karnych,
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 61–70 km/h – recydywa 4000 zł i 14 punktów karnych,
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 71 km/h i więcej – recydywa 5000 zł i 15 punktów karnych.

Utrata prawa jazdy za prędkość. Kiedy?

Najniebezpieczniejsza jest zbyt szybka jazda w terenie zabudowanym. Pirat drogowy naraża na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także innych kierowców, pieszych, rowerzystów i dzieci. Właśnie dlatego wprowadzono przepis, że na obszarze zabudowanym za prędkość można stracić prawo jazdy. Kiedy? Kierowca musi jechać o ponad 50 km/h więcej niż przewiduje ograniczenie prędkości. Bardzo dużo, ale policja raz za razem informuje o kolejnych kierowcach, którzy pożegnali się z uprawnieniami.

Konsekwencje łamania ograniczeń prędkości mogą być znacznie poważniejsze. Jeśli policjant stwierdzi, że kierowca swoją jazdą stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym, to wcale nie musi wystawiać mandatu. Wtedy sprawa trafia do sądu, a o karze decyduje sędzia. W rękawie togi ma nawet 30 tysięcy złotych grzywny i więzienie. Takie kary zarezerwowane są dla piratów drogowych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.