Na polskich drogach ginie mniej dzieci. Liczba wypadków z ich udziałem spadła o połowę w ciągu 10 lat

Dzieci i młodzież należą do najmniej pokrzywdzonych grup uczestników ruchu drogowego w Polsce - tak wynika z analizy danych dotyczących niebezpiecznych zdarzeń drogowych. W ciągu ostatnich 10 lat liczba wypadków z udziałem nieletnich spadła o 51 proc.

Dzieci już od najwcześniejszych lat uczą się funkcjonowania w ruchu drogowym. Poprzez opiekę, dobry przykład i przestrzeganie przepisów, dorośli mają ogromny wpływ na rozwijanie w nich odpowiedzialności jako uczestników ruchu drogowego. To niezwykle ważny proces, który buduje solidne fundamenty oraz umiejętności potrzebne do bezpiecznego poruszania się dzieci po drogach. O nieszczęśliwych zdarzeniach z udziałem najmłodszych piszemy na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo
Kluczowa jest edukacja, ponieważ dzieci wraz z dorastaniem coraz częściej poruszają się samodzielnie po drogach, co skutkuje zwiększonym ryzykiem wypadków. W związku z tym przygotowanie ich do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym staje się obowiązkiem opiekunów. Dodajmy obowiązkiem, który jest inwestycją w zdrowie i życie najmłodszych

– mówi Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Liczba wypadków z udziałem nieletnich systematycznie maleje

Analiza danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS dotycząca wypadków drogowych w Polsce wskazuje, że dzieci (0-14 lat) i młodzież (15-17 lat) stanowią najmniej zagrożone grupy uczestników ruchu. Na korzyść najmłodszych uczestników ruchu przemawia także to, że liczba wypadków z ich udziałem systematycznie maleje.

W 2012 roku dzieci (0-14 lat) uczestniczyły w 3684 wypadkach (9,94 proc. ogółu). Pięć lat później były to 2823 wypadki (8,86 proc. ogółu) zaś w 2022 już 1797, czyli w ostatniej dekadzie liczba wypadków z ich udziałem spadła o przeszło połowę. Wraz z redukcją liczby zdarzeń, maleje także statystyka ofiar i rannych. W roku ubiegłym odnotowano 53 ofiary, a 1868 dzieci doznało obrażeń, podczas gdy dekadę temu było to aż 90 ofiar i 3949 rannych.

Najwięcej tragedii w miesiącach letnich

Najwięcej zabitych i rannych dzieci oraz młodzieży jest w grupie pasażerów samochodów, a następnie pieszych. Do największej liczby wypadków z udziałem dzieci i młodzieży dochodzi w miesiącach letnich, szczególnie w czerwcu, w godzinach rannych i wczesnopopołudniowych, tj. w drodze do i ze szkoły

– wylicza Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Dzieci wcale nie są najbardziej narażoną grupą w ruchu drogowym

Z danych o wypadkach Komendy Głównej Policji (baza SEWiK) wynika, że w minionej dekadzie (2012-2022) w Polsce doszło do blisko 337 tys. wypadków, w tym do 29 tys. z udziałem dzieci w wieku do 14 lat, co na przestrzeni 10 lat stanowiło 9 proc. ogółu wypadków. Zginęło w nich blisko 31,5 tys. osób, z tego 730 to dzieci (do 14 lat), co stanowi 2 proc. ogółu zabitych. Jeśli chodzi o rannych to wśród 403 tys. poszkodowanych było ok. 27,6 tys. dzieci (ok. 6,9 proc. ogółu). Statystyki, które z roku na rok ulegają poprawie, stanowią kontrargument wobec powszechnie przywoływanego mitu, że dzieci są najbardziej narażoną grupą w ruchu drogowym.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.