Toyota GR Corolla Morizo Edition. Dealer z USA dodał do jej ceny 400 tys. zł marży

Ile może kosztować Toyota Corolla? Dealer aut tej marki z Baltimore uznał, że limitowana wersja GR Corolli Morizo Edition jest warta więcej, niż przewiduje cennik. Podniósł jej cenę o 100 tys. dolarów, czyli o ponad 400 tys. zł i czeka na klienta.

Amerykanie nie mogą kupić świetnego GR Yarisa, ale na pocieszenie dostali od Toyoty większego hot hatcha: Toyotę GR Corollę. Podobno jest równie udana. GR Corolla również ma zbliżony napęd na obie osie i silnik z turbosprężarką, ale w tym przypadku o wyższej mocy 304 KM. Ten model jest produkowany w ograniczonej liczbie w najsłynniejszej fabryce Toyoty Motomachi i dosyć trudno go kupić, tak samo jak mniejszego GR Yarisa.

Więcej informacji o cenach nowych samochodów znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Toyota GR Corolla Morizo Edition jest prawdziwym cackiem dla fanów klasy GTI

Mimo to japoński producent podbił piłeczkę jeszcze wyżej i zaproponował ekskluzywną wersją Toyota GR Corolla Morizo Edition, która powstanie w ilości zaledwie 200 sztuk. W USA ten model kosztuje 51 884 dolary i już w niej został uwzględniony zysk sprzedawcy, ale przedsiębiorczy dealer aut tej marki z Maryland, Heritage Toyota Owings Mills postanowił dodać do niej ponad 100 tys. dolarów dodatkowej marży. Wyszła mu cena 152 384 dolary, co oznacza, że żąda za rzadki model Corolli mniej więcej 644 tys. zł i to zanim dodamy lokalny podatek, który ma różną wartość w poszczególnych stanach USA. Bardzo podoba mi się Toyota GR Corolla Morizo Edition, ale mimo to sądzę, że to jednak jest trochę za dużo.

Nazwa samochodu wzięła się od ksywki byłego dyrektora generalnego, a od 1 kwietnia 2023 r. prezesa koncernu Toyota Motor Corporation. Akio Toyoda bierze udział w imprezach motorsportowych pod pseudonimem Morizo Kinoshita. Toyotę GR Corollę Morizo Edition można kupić tylko w Japonii i w Ameryce Północnej. Jest autem praktycznie wyczynowym. Po włożeniu klatki bezpieczeństwa można nią brać udział w rajdach albo wyścigach. Od innych wersji GR Corolli różni się m.in. niższą o 45 kg masą własną. Została obniżona do 1445 kg dzięki wyjęciu tylnej kanapy i założeniu podstawowego zestawu audio oraz usunięciu kilku innych drobiazgów, takich jak sterowanie elektryczne szybami w tylnych drzwiach i wycieraczka tylnej szyby.

Toyota GR Corolla Morizo EditionToyota GR Corolla Morizo Edition fot. Toyota

Wszyscy są zgodni: 100 tys. dolarów narzutu to zbyt dużo, nawet w przypadku Morizo Edition

Za to Toyota GR Corolla Morizo Edition jest wyposażona w lepsze jednorurowe amortyzatory, efektowne felgi i opony Michelin Pilot Sport Cup 2. W rezultacie powstał nie tylko bardzo szybki i efektowny model, ale też samochód, który z czasem sporo zyska na wartości. To dlatego dealer z Maryland postanowił na nim dodatkowo zarobić. Przedstawiciel firmy potwierdził portalowi Carscoops, że kiedy model Morizo Edition wreszcie pojawi się na placu, chce dodać do jego ceny ponad 100 tys. dolarów dodatkowej marży. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, oferta zniknęła ze strony koncesjonera Toyoty. Pewnie wkrótce wróci, ale ciekawe ile będzie wtedy kosztować.

Chęć wzbogacenia się można zrozumieć, ale marża dwukrotnie wyższa od ceny samochodu to lekka przesada. Dlatego większość osób uważa, że postępowanie dealera jest nieuczciwie. W ten sposób Heritage Toyota Owings Mills jeszcze bardziej ogranicza dostępność tego modelu do wąskiego kręgu majętnych kolekcjonerów, a dodatkowo manipuluje rynkiem sztucznie podbijając wartość Morizo Edition. Centrala na razie nie komentuje jego samowolnej inicjatywy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.