Ferrari Purosangue po kuracji w Carlex Design. Ekskluzywność w dobrym guście

Carlex Design podjęło się kolejnego interesującego zlecenia. Na warsztat firmy z Czechowic-Dziedzic wjechało Ferrari Purosangue, które zyskało nowe zielono-srebrne "szaty".

Carlex Design po raz kolejny pokazał, że nie tylko niemieccy tunerzy "znają się na robocie". Firma pochwaliła się ich niedawnym projektem. Ferrari Purosangue, które przeszło kompletną metamorfozę u speców z Czechowic-Dziedzic zaskakuje tak w środku, jak i z zewnątrz. Więcej podobnych treści zajdziesz na stronie Gazeta.pl

Ferrari Purosangue od Carlex Design. Zielono mi

Zmodyfikowane Ferrari Purosangue zyskało przede wszystkim efektowny, dwukolorowy lakier. W górnej części dominuje butelkowa zieleń, natomiast dolna część została utrzymana w szczotkowanym, srebrnym lakierowaniu z zielonymi akcentami. Samochód został wyposażony także w 23-calowe felgi stworzone przez Carlex Design, które dobrze współgrają z nadwoziem. Uważne oko wypatrzy także, że emblematy marki z Maranello zastąpiły znaczki z firmowym logiem czechowickiego zakładu.

Zobacz wideo

We wnętrzu jest równie ciekawie. Nowa tapicerka współgra kolorystycznie z nadwoziem i została wykończona w odcieniach zieleni i złamanej bieli. Fotele zostały wzbogacone o perforację, która nie tylko pełni funkcję praktyczną, ale także stanowi element dekoracyjny. Deska rozdzielcza została wykończona wysokiej jakości Alcantarą, a centralny podłokietnik i boczki drzwi pokryto skórą. Dekoracyjne przeszycia z rzemienia na fotelach i boczkach drzwiowych to kolejny oryginalny element. Nie zabrakło także wytłoczeń z logiem firmy na zagłówkach, oraz niewielkiego napisu "Carlex Design" umieszczonego pod środkową konsolą do obsługi klimatyzacji i wyposażenia.

Ferrari PurosangueFerrari Purosangue Fot. Carlex Design

Pod względem technicznym nie zmieniło się jednak nic. Pod maską muskularnego SUV-a nadal pracuje silnik V12 o pojemności 6,5 litra o mocy 725 KM, dysponujący 716 Nm momentu obrotowego. Włoska maszyna przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,3 sekundy, a prędkość maksymalna to 310 km/h.

Jak twierdzą twórcy projektu - "Carlex Design nie tylko zmienia wygląd, ale także podnosi doznania z jazdy. Ta niezwykła modyfikacja Ferrari Purosangue stanowi wyraz doskonałości i wyjątkowego kunsztu firmy Carlex Design. Ich pasja i precyzja w projektowaniu wnętrz samochodowych przyciągają uwagę entuzjastów motoryzacji na całym świecie". Nie ulega wątpliwości, że efekt rzeczywiście przykuwa spojrzenia. Na szczęście, nie jest on tak przesadzony, jak ma to miejsce, chociażby w przypadku pojazdów od Mansory.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.