Kierowca BMW M4 z Radomia chciał się popisać. Skończył żałośnie [WIDEO]

Kierowca czarnego BMW M4 z Radomia chciał dać popis swoich umiejętności. Niestety, nieco je przecenił - nie potrafiąc opanować pojazdu, wjechał w przydrożne barierki oraz latarnię. Zdarzenie nagrali przypadkowi świadkowie.

Niektórzy kierowcy, zwłaszcza ci młodzi i niedoświadczeni, przeceniają swoje umiejętności. Niestety dość często w tragiczny sposób kończą swoje brawurowe przejażdżki sportowymi samochodami. Taką gorzką lekcję pokory odebrał kierowca czarnego BMW M4 z Radomia.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Kolizja BMW M4 przy Galerii Słonecznej w Radomiu

Do zdarzenia doszło 26 marca, około godziny 17.10 na ulicy Andrzeja Struga w Radomiu. Kierowca BMW najwyraźniej chciał się popisać przed nagrywającymi go przechodniami — przy przejeździe przez skrzyżowanie przy Galerii Słonecznej dodał gazu, wprowadzając bawarskie coupe w kontrolowany poślizg.

Słowo "kontrolowany" w tym przypadku to nie do końca dobre określenie — po chwili prowadzący stracił panowanie nad samochodem. Auto odbiło w prawo, po czym staranowało przydrożne barierki oraz latarnie. Na szczęście, ze względu na niedzielę niehandlową w pobliżu nie znajdowało się wielu pieszych. W innym przypadku mogłoby dojść do prawdziwej tragedii.

Po chwili na miejscu zjawiły się służby, które zajęły się kierowcą, uszkodzonym pojazdem, a także leżącymi na jezdni elementami, jakie odpadły od niego w momencie zderzenia. Okazało się, że za kierownicą sportowego auta siedział 19-latek. "19-letni kierujący był trzeźwy. Został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi" - przekazała Moto.pl sierżant sztabowa Dorota Wiatr-Kurzawa z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Wkrótce rozbite auto opuściło miejsce kolizji na lawecie.

Właściciel na pewno nie będzie zadowolony, gdy usłyszy o koszcie naprawy. Zwłaszcza że rozbite BMW to przedstawiciel modelu M4, pod maską którego pracuje sześciocylindrowy, rzędowy silnik o pojemności  trzech litrów. W wersji Competition może rozwinąć moc 510 KM, co pozwala na sprint od zera do setki w 3,9 sek. (w wersji z napędem na cztery koła xDrive wynik ten jest jeszcze lepszy - 3,5 sek.). Ceny pojazdu zaczynają się od 449 tys. zł.

Miejmy nadzieję, że tak dotkliwa lekcja utkwi 19-latkowi w pamięci. Może następnym razem dwa razy się zastanowi, zanim gwałtownie naciśnie pedał gazu. Trzeba pamiętać, że drogi publiczne to nie tor wyścigowy, a taka jazda naraża innych uczestników ruchu na poważne niebezpieczeństwo.

OFERTY AVANTI24.PL: Nowa kolekcja 4F zachwyca. Ta ultralekka beżowa kurtka jest świetna! Pakowna i idealna na wiosnę!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.