Robert Kubica odszedł, Orlen zostaje. Tak wygląda nowy bolid F1 z polskim akcentem

Ostatnie tygodnie przyniosły duże przetasowania w stawce F1. Z "królową motorsportu" pożegnał się na dobre Robert Kubica, a główny sponsor obecności Polaka w tej dyscyplinie - PKN Orlen - pozostał w padoku, ale zmienił barwy.

Ekipa AlphaTauri zaprezentowała oficjalnie swoje nowe barwy na nadchodzący sezon. Satelicki zespół Red Bull Racing, z siedzibą we włoskiej Faenzie, odsłonił bolid F1 (AT04) podczas nowojorskiego tygodnia mody. Wybór miejsca nie jest przypadkowy, bowiem sponsor tytularny drużyny to marka odzieżowa założona przez Red Bulla.

Więcej informacji z rynku motoryzacyjnego znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Odświeżone malowanie maszyny na sezon 2023 ma znacznie więcej biało-czerwonych akcentów. To nie przypadek, tylko sprawka nowego sponsora głównego – koncernu PKN Orlen. Logo spółki skarbu państwa pojawi się w kilku miejscach - m.in. na nosie, systemie Halo, elementach bocznych bolidu i tylnym skrzydle. Zespół AlphaTauri utrzymał granatowo-białe malowanie nadwozia, dzięki czemu logotypy płockiego koncernu dobrze kontrastują na czerwonym tle.

Zobacz wideo

Polska firma była przez ostatnie lata sponsorem Alfa Romeo F1 Team Orlen z Robertem Kubicą w składzie. Jednak już niebawem ekipa Alfa Romeo przeobrazi się w fabryczny zespół Audi. Dlatego Orlen postanowił zmienić partnera do współpracy. Niestety, w nowym zespole nie znalazło się miejsce dla polskiego kierowcy. Bliźniaczy zespół Red Bulla stawia na wychowanków z własnej akademii.

Zespół AlphaTauri ma za sobą dość trudny sezon. Ekipa zajęła dziewiąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a forma kierowców nie zachwycała. Pierre Gasly i Yuki Tsunoda nie prezentowali stabilnej formy.

Czasami kierowcy nawiązywali rywalizację z czołówką, ale znacznie częściej kończyli zawody daleko od najwyżej punktowanych miejsc. Dlatego doszło do małych roszad w składzie. Pierre Gasly opuścił zespół na rzecz Nycka de Vriesa. Drugim kierowcą w nadchodzącym sezonie będzie nadal Japończyk - Yuki Tsunoda.

Pierwszy wyścig tego sezonu to Grand Prix Bahrajnu, które zaplanowano na 5 marca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.