Podwyżki na A4: do krytyki przyłącza się wojewoda śląski. Mówi o marży ponad dobrą usługą

Wojewoda śląski - Jarosław Wieczorek przyłączył się do krytyki podwyżek, które Stalexport zapowiedział na A4. Mówi o dyktacie marży i braku dbałości o stosunek ceny do jakości. Stawki między Krakowem i Katowicami będą 5-krotnie wyższe od ustawowych.

O sytuacji drogowej w Polsce szerzej opowiadamy również w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Decyzja Stalexportu Autostrada Małopolska zbulwersowała kierowców. Na odcinku A4 między Krakowem a Katowicami mają pojawić się kolejne, tym razem 15-procentowe podwyżki. Te zaczną obowiązywać już od kwietnia 2023 roku. Całe szczęście poza kierowcami negatywnie do sprawy najpierw odniosła się GDDKiA i UOKiK, a teraz także wojewoda śląski – Jarosław Wieczorek.

Zobacz wideo Transport TBM. Maszyna drążąca wygląda jak z "Gwiezdnych wojen" i jedzie przez pół Polski - na dwa pasy i 10 km/h

Cena nie przystaje do jakości. Komentarz wojewody śląskiego

Wojewoda wieczorek w rozmowie z PAP powiedział m.in. że "umowa, która została zawarta ponad 25 lat temu, nie przystaje w żaden sposób do realiów dzisiejszych. Stosunek ceny do jakości jest absolutnie zachwiany i myślę, że dzisiaj inwestor czy firma, która to prowadzi, raczej chce pracować na jak najwyższej marży i stopie zwrotu niż na tym, żeby również dawać dobrą usługę obywatelom."

O ile wzrosną opłaty na A4 Kraków – Katowice?

No dobrze, ale skąd tak ostre komentarze? Podwyżki tłumaczone inflacją to jedno. Warto pamiętać też o tym, że A4 na tym odcinku jest w ciągłym remoncie. Kierowcy muszą się mierzyć zatem często z potężnymi korkami. Nie chcą więcej płacić za tak zarządzaną autostradę. O ile wzrosną stawki za przejazd? Dokładnie 3 kwietnia 2023 roku opłaty na A4 między Krakowem i Katowicami mają się zwiększyć o:

  • 2 zł na każdej bramce dla pojazdów samochodach o dwóch osiach – opłata wzrośnie zatem z 13 do 15 zł na bramce, a bramki są dwie. W sumie daje to zatem 30, a nie obecne 26 zł.
  • 6 zł na każdej bramce dla pojazdów kat. 2, 3, 4, 5 – opłata w przypadku kat. 2 i 3 wzrośnie z 24 do 30 zł (na dwóch bramkach daje to 60 zł), a kat. 4 i 5 z 40 do 46 zł (daje to 92 zł na dwóch bramkach).

Podwyżki nie dotyczą motocykli. W ich przypadku opłata pozostanie na poziomie 6 zł za bramkę. Nadal obowiązuje też 2-złotowy rabat na płatności automatyczne.

Stalexport nie dostanie nowej umowy na zarządzanie A4

Czy podwyżki na A4 pomimo negatywnych opinii uda się zatrzymać? To może być raczej wątpliwe. Ani GDDKiA, ani UOKiK, ani tym bardziej wojewoda śląski nie mogą mieszać się w politykę cenową Stalexportu. To raz. Dwa firma porusza się zapewne w ramach umowy podpisanej ze skarbem państwa. Tyle że taka postawa jest też ślepą uliczką. Szczególnie w świetle deklaracji coraz częściej podnoszonych przez rządzących.

Z tego co pamiętam, minister infrastruktury zadeklarował, że nie przedłuży koncesji na ten odcinek autostrady. Wydaje się, że to jest bardzo mądra i słuszna decyzja. Trudno nam sobie dzisiaj wyobrazić, że akceptujemy taki poziom cen – powiedział w rozmowie z PAP Jarosław Wieczorek.

GDDKiA na A4 pod Krakowem oznacza 5-krotnie niższą stawkę za przejazd

Kiedy kończy się umowa Stalexportu Autostrada Małopolska na zarządzanie odcinkiem A4 między Krakowem a Katowicami? Dokładnie w roku 2027. To wtedy administrowanie tą trasą wejdzie pod kuratelę GDDKiA. To wtedy także na trasie zaczną obowiązywać stawki ustawowe. Dziś pokonanie 1 km A4 między Krakowem a Katowicami kosztuje kierowcę auta osobowego prawie 43 gr (po podwyżce 49 gr). Pod kuratelą GDDKiA stawka spadłaby do 10 gr za 1 km. To potężna różnica!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.