Mazda wycofuje z Polski znane modele. Wszystko przez nowe przepisy i... radia

Jak poinformowała Mazda modele 2, 6 i MX-5 nie mogą być już zamawiane do produkcji w polskich salonach. Wszystko przez nadchodzące zmiany w przepisach.

Tak zaskakująca decyzja wynika ze znowelizowanych przepisów dot. wymagań technicznych i eksploatacyjnych, które zaczną obowiązywać w Polsce od 1 kwietnia 2023 roku. Jeden z zapisów dotyczy odbiorników DAB+ (Digital Audio Broadcasting). W przypadku Mazdy montowane w modelach 2, 6 i MX-5 radia nie spełniają określonych wymogów, przez co auta te nie mogą być już zamawiane do produkcji w polskich salonach.

Więcej informacji o rynku motoryzacyjnym znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Dlaczego jednak producent nie postanowi po prostu zmienić odbiorników, tylko wycofać pojazdy ze sprzedaży? Prawdopodobnie chodzi tutaj o nadchodzącą wielkimi krokami modernizację całej gamy modelowej. Wszystkie wymienione tutaj pojazdy to konstrukcje, jak na standardy rynkowe, dość leciwe - Mazda 6 debiutowała w 2012 roku, MX-5 w 2014 roku, z kolei 2-ka swoją premierę miała w 2015 roku.

Warto też zauważyć, że w przypadku "dwójki" rok temu zaprezentowano jej hybrydową wersję, która jest klonem Toyoty Yaris. Mogło to wskazywać na to, że dni standardowej 2-ki są policzone. Biorąc pod uwagę decyzję o wycofaniu możliwości jej zamawiania do produkcji, jest to już pewne.

Oczywiście decyzja marki nie oznacza ostatecznego końca sprzedaży – dealerzy dysponują jeszcze kilkudziesięcioma Mazdami 2 gotowymi do odbioru, a wiosną na polski rynek trafi pula nieco ponad 100 egzemplarzy MX-5 w wersjach Soft Top i RF. Warto dodać, że MX-5 wróci w przyszłym roku w wersji po modernizacji. Możliwe jednak, że nie będzie to tylko model po liftingu, ale kompletnie nowa generacja.

W przypadku Mazdy 6 do sprzedaży trafi jeszcze około 1,5 tys. egzemplarzy, w tym 100 sztuk w jubileuszowej wersji 20th Anniversary (wyróżniająca się lakierem Artisan Red, brązową skórzaną tapicerką oraz okolicznościowymi emblematami na zagłówkach, błotnikach i kluczyku). Patrząc na zeszłoroczne wyniki sprzedaży - 76 szt. Mazdy 2, 982 szt. Mazdy 6, 110 szt. MX-5 - takie liczby powinny w zupełności wystarczyć.

Zobacz wideo

Nowości od Mazdy

Przy okazji trzeba wspomnieć o nowościach dostępnych dla polskiej klienteli. W tym miesiącu rozpoczynają się dostawy Mazdy CX-60 z nowym sześciocylindrowym, rzędowym silnikiem Diesla. W pierwszej kolejności klienci będą mogli odebrać wersje o mocy 200 KM i napędem na tylną oś, a od kwietnia rozpoczną się dostawy mocniejszej 254-konnej opcji z napędem na wszystkie koła. Co więcej, przed nami jeszcze debiut tego modelu z sześciocylindrowym, rzędowym benzynowym silnikiem Skyactiv-X o pojemności 3 litrów.

Ponadto na wiosnę w salonach zadebiutuje Mazda CX-5 z systemem miękkiej hybrydy (Mazda M Hybrid) w silnikach benzynowych. Ponadto czeka nas jeszcze jedna premiera. Chodzi o największy model w gamie modelowej Mazdy, czyli CX-80. Bazujący na CX-60 SUV z trzema rzędami siedzeń, większym rozstawem osi i dłuższym nadwoziem ma być bezpośrednim konkurentem dla m.in. Volvo XC90 oraz Audi Q7. Czy poradzi sobie z takim wyzwaniem? Tego możemy się jedynie domyślać.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.