Ukradł paliwo warte 200 zł. Za brak tablic dostał większy mandat niż za samą kradzież

Pewien kierowca z Bielska Podlaskiego ukradł na jednej ze stacji paliwo o wartości 200 zł, uprzednio ściągając ze swojego pojazdu tablice rejestracyjne. Wkrótce mężczyzna sam zgłosił się na policję, gdy zobaczył swój wizerunek w mediach. Okazało się, że nie kradzież, a demontaż "blach" był dla niego bardziej dotkliwy w skutkach.

Mimo wszelkich starań rządzących i nie tylko, paliwa w naszym kraju nadal nie należą do najtańszych. Nie dziwi więc fakt, że niektórzy mniej uczciwi obywatele decydują się pozyskać ten cenny towar w drodze kradzieży. Za przykład może tu posłużyć pewien 30-latek.

Do zdarzenia doszło w Bielsku Podlaskim. Jak poinformowała lokalna policja, mężczyzna zjawił się na jednej z lokalnych stacji pojazdem bez tablic rejestracyjnych. Następnie zatankował warte ok. 200 złotych paliwo, po czym pośpiesznie odjechał, nie płacąc za nie. Oczywiście zajście zostało nagrane przez kamery monitoringu. Wkrótce policjanci rozesłali zdjęcia z wizerunkiem złodzieja do lokalnych mediów, które niezwłocznie je opublikowały, jednocześnie prosząc o pomoc w ujęciu rabusia.

Okazało się, że takie działania szybko przyniosły oczekiwany efekt. Co więcej, mężczyzna sam oddał się w ręce policji. 30-latek wytłumaczył, że przed kradzieżą celowo zdjął tablice rejestracyjne, myśląc, że w ten sposób uniknie odpowiedzialności.

Jak wynika z policyjnego komunikatu, nie sama kradzież okazała się najgorsza, ale właśnie jazda bez tablic. Za pierwszy z wymienionych czynów mężczyzna otrzymał 500 złotych mandatu. Zgodnie z przepisami kradzież lub przywłaszczenie rzeczy ruchomej o wartości nieprzekraczającej 500 zł traktowana jest jako wykroczenie. Zgodnie z art. 119 KW grozi za to kara aresztu, ograniczenie wolności albo grzywna. Brak tablic okazał się o wiele bardziej dotkliwy — mężczyzna otrzymał 1500 zł mandatu. 

Co ciekawe, nasi wspaniali rządzący pomyśleli już o prawach złodziei i już 14 marca wejdzie w życie Ustawa z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Jednym z jej zapisów jest podwyższenie kwoty, do jakiej kradzież traktowana jest jako wykroczenie. Będzie to już nie 500 zł, ale 800 zł. Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na nowe "lepsze" jutro.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.