Bohater ratuje dziecko na przejściu dla pieszych. Nagranie podbija internet. Jest jedno "ale" [WIDEO]

Internet obiegło nagranie, na którym zarejestrowano, jak pewien mężczyzna ratuje przed rozpędzonym samochodem przechodzące przez pasy dziecko. Jest jednak pewien problem.

Nie ulega wątpliwości, że każdorazowe wkroczenie na jezdnie przez pieszego wiąże się z pewnym ryzykiem. Niestety, nawet gdy korzysta on z odpowiednio wyznaczonego i oznakowanego przejścia, może zdarzyć się sytuacja, w której kierowca dopuści się złamania przepisów i doprowadzi do potrącenia. Przyczyny tego mogą być różne — m.in. przekroczenie dopuszczalnej prędkości, rozkojarzenie, korzystanie z telefonu, wcześniejsze spożycie alkoholu itp. Problem piratów drogowych narażających bezpieczeństwo innych uczestników ruchu świetnie obrazuje popularne ostatnio nagranie.

Na zarejestrowanym przez kamerkę samochodową nagraniu, widzimy, jak na przejście dla pieszych z lewej strony wchodzi dziecko, a z prawej ubrany w robotniczy kombinezon mężczyzna. Po chwili, dorosły, widząc zbliżający się rozpędzony pojazd, rzuca się w kierunku chłopca, ratując go przed potrąceniem. Nagranie z heroicznym wyczynem było często udostępniane w różnych serwisach i portalach społecznościowych m.in. na Twitterze.

Materiał wywołał spore zamieszanie w sieci, zyskując wiele tysięcy wyświetleń. Internauci są zgodni, że kierowcę należy czym prędzej wykryć, a następnie przykładnie ukarać i odebrać prawo jazdy. Okazuje się jednak, że szokujące nagranie nie jest tak do końca zgodne z tym, co realnie wydarzyło się na drodze.

Kierowca zasnął w aucie czekając na policję. Miał 4 promile alkoholu w organizmie.Usnął w aucie czekając na policję. Miał 4 promile alkoholu w organizmie

Nagranie zostało sfabrykowane

Okazuje się, że nagranie zostało odpowiednio zmontowane. Jak donosi redakcja portalu Konkret24, związanego z TVN24, materiał pochodzi z Białorusi. Jak przekazuje serwis - "1 grudnia skomentowało je na Telegramie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych tego kraju. Poinformowało, że pracownicy Inspekcji Ruchu Drogowego znaleźli mężczyznę odpowiedzialnego za jego powstanie. Określono go "autorem wideo, aktorem i reżyserem" z Mińska. To on wcielił się w rolę pieszego-bohatera".

 

Okazuje się, że mężczyzna postanowił przygotować materiał, by zwrócić uwagę kierowców na konieczność przestrzegania przepisów, a także uczulić rodziców, by edukowali swoje dzieci w kwestii zasad ruchu drogowego i przechodzenia przez przejścia. Scenka została wcześniej nagrana, a następnie już komputerowo doklejono pędzącego SUV-a .

Filmik został pierwotnie opublikowany na tiktokowym profilu @all_about_nati 30 listopada i do tej pory został odtworzony ponad 890 tys. razy, gromadząc przy tym ponad prawie 49 tys. polubień. Co ważne, już na samym początku został oznaczony przez autorów jako "fejk".

Miejmy nadzieję, że materiał przyniesie oczekiwane rezultaty. Dbanie o bezpieczeństwo i przestrzeganie zasad ruchu drogowego leży w interesie każdego, tak kierowców, jak i niezmotoryzowanych uczestników ruchu.

Więcej o: