Usnął w aucie czekając na policję. Miał 4 promile alkoholu w organizmie

Cztery promile alkoholu w organizmie miał mężczyzna, który spowodował kolizję drogową. Po zdarzeniu kierowca Mercedesa oczekując na przyjazd policji usnął w aucie.

Pijany kierowca poważnie zagraża bezpieczeństwu na drogach i w świetle prawa jest przestępcą. Alkohol w organizmie osoby zmotoryzowanej, zmniejsza szybkość reakcji, ogranicza pole widzenia, wpływa na błędną ocenę odległości i szybkości, znacznie obniża samokontrolę oraz koncentrację. Rozprasza także uwagę oraz powoduje senność.

Kompletnie pijany mężczyzna kierujący autem marki Mercedes wpadł po spowodowaniu kolizji drogowej w miejscowości Kolonia Trawniki w województwie lubelskim. Policjantów zawiadomiła poszkodowana w zdarzeniu kobieta. Z komunikatu prasowego dowiadujemy się, że 39-letnia kierująca osobowym Nissanem na widok Mercedesa jadącego z naprzeciwka, który zjeżdża na jej pas ruchu, aby nie doszło do zderzenia zjechała na pobocze i się zatrzymała. Kierujący Mercedesem nie zdołał jednak utrzymać auta na jezdni i uderzył przodem pojazdu w Nissana po czym się zatrzymał.

Wezwani do interwencji policjanci po przybyciu na miejsce zastali oczekujących na nich kierowców. Odpowiedzialny za kolizję mężczyzna spał na fotelu kierowcy. 29-letni mieszkaniec gminy Trawniki został poddany kontroli trzeźwości. Urządzenie pomiarowe wykazało cztery promile alkoholu w jego organizmie.

Teraz nieodpowiedzialny kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, co najmniej trzyletni zakaz kierowania pojazdami silnikowymi oraz świadczenie pieniężne od 5000 złotych do nawet 60 000 złotych.

Więcej wiadomości na temat zdarzeń drogowych znajdziesz na Gazeta.pl.

Zobacz wideo Traktorzysta jechał zygzakiem i śpiewał
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.