Nigdy nie zakładaj opon w ten sposób. Zabroń to robić swojemu serwisowi

Wskazówki producenta w przypadku montażu opon powinny być świętością. I nie ma tu miejsca na motoryzacyjną racjonalizację internetowych specjalistów. Twój wulkanizator ma pomysł? Niech go zastosuje, ale nie w twoim samochodzie.

Patrząc na warunki za oknem, nietrudno dojść do wniosku, że tak właściwie to już mamy warunki, w których przekładka opon na zimowe jest bardzo dobrym pomysłem. I pisaliśmy o tym też w serwisie Gazeta.pl. To też oznacza, że pojawił się najlepszy czas na przestrogę w kwestii montażu ogumienia. Jest pewna reguła, której nigdy, nikomu i pod żadnym pozorem łamać nie wolno. A dotyczy ona sposobu montażu ogumienia.

Zobacz wideo [MATERIAŁ SPONSOROWANY] "Lodowy pałac" w Szczecinie robi wielkie wrażenie. Podobnie jak Mercedes-AMG SL Roadster, który nas tam zawiózł

Opony kierunkowe i asymetryczne montuj w dobry sposób

Absolutną świętością powinno się stać zamontowanie ogumienia na kołach i piastach w taki sposób, jaki określa producent. I ma to szczególne znaczenie z uwagi na dominujący typ ogumienia na rynku w Europie. Mowa konkretnie o:

  • oponach kierunkowych – montuje się je w sposób zgodny z kierunkiem wskazanym za pomocą strzałki naniesionej na ścianę boczną.
  • oponach asymetrycznych – montuje się je w sposób zgodny z napisanymi naniesionymi na ścianę boczną. Mowa o napisie inside (wewnątrz) i outside (na zewnątrz).

Opony na tył w przeciwnym kierunku? Są takie pomysły...

Skąd pomysł, aby zamontować ogumienie niezgodnie ze wskazówkami producenta? Nie brakuje motoryzacyjnych racjonalizatorów, którzy uznają taki pomysł za doskonały. Co więcej, potrafią go nawet tuningować. W sieci funkcjonują teorie mówiące o tym, że na tylnej osi warto np. założyć opony w odwrotnym kierunku. Tak dla lepszej trakcji i jeszcze lepszego prowadzenia. Tyle że to... bzdura totalna. Powiemy więcej, takie zachowanie może być momentami niebezpieczne.

Źle zamontowane opony stają się bezradne na mokrym

W czasie codziennej eksploatacji kierujący może nawet nie zauważyć, że opony pracują nie w tym kierunku co trzeba. Zmieni się to dopiero w sytuacji, w której asfalt stanie się mokry. Opona kierunkowa świetnie odprowadza wodę. Ale robi to tylko pracując w kierunku określonym przez producenta. Poruszając się w przeciwnym, nie poradzi sobie z nadmiarem wilgoci. Efektem takiego stanu rzeczy stanie się powstanie poduszki wodnej i poślizg wodny. A aquaplaning potrafi być ekstremalnie niebezpieczny!

Identyczna zasada dotyczy opon asymetrycznych. Tyle że te zaczną potęgować poślizg wodny na mokrym, a na suchym dodatkowo zaczną dużo głośniej pracować.

Mówimy o zimie! Stawiaj na trakcję, a nie ją osłabiaj

Pamiętanie o prawidłowym montażu ogumienia jest szczególnie ważne w sezonie zimowym. Po pierwsze dlatego, że warunki drogowe w grudniu, styczniu czy lutym potrafią być momentami naprawdę ekstremalne. Nie brakuje wtedy na drogach śniegu czy lodu. Lepiej zatem potęgować trakcję, a nie ją osłabiać. Po drugie problem z odprowadzaniem wody przez ogumienie stanie się o tyle palący, że zima jest przecież sezonem wilgotnym. Tu asfalt przez większą część czasu jest mokry. Odwrotnie założone opony będą zatem niebezpieczne prawie każdego dnia.

Więcej o:
Copyright © Agora SA