Z Forda zostały strzępy. 19-letni kierowca zginął na miejscu

W Grodźcu w województwie pomorskim doszło do śmiertelnego w skutkach wypadku drogowego. 19-letni kierujący Fordem Focusem uderzył w drzewo i zginął na miejscu.

Policjanci z Kwidzyna oraz strażacy pracowali przy zdarzeniu drogowym, w którym śmiertelne obrażenia poniósł 19-letni mieszkaniec Kisielic. Młody mężczyzna pomimo braku uprawnień do kierowania pojazdami, wyjechał osobowym samochodem na drogi publiczne i miał wypadek. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do uderzenia w drzewo doszło prawdopodobnie w wyniku niedostosowania prędkości do warunków drogowych oraz utraty panowania nad pojazdem.

Mundurowi zabezpieczyli ślady, wykonali oględziny miejsca zdarzenia oraz sporządzili dokumentację fotograficzną i pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tej tragedii. Roztrzaskanego Forda Focusa zabezpieczono na parkingu policyjnym.

Chwila nieuwagi może zakończyć się tragicznie

Zachowanie ostrożności i rozwagi za kierownicą ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy, szczególnie w warunkach jesienno-zimowych. Pogoda, która w ciągu dnia potrafi zmienić się kilkukrotnie, sprawia, że warunki na drodze robią się bardzo zdradliwe i niebezpieczne zarówno dla kierujących, jak i dla pieszych. Chwila nieuwagi może zakończyć się tragicznie.

Nawierzchnia drogi w połączeniu z opadami atmosferycznymi wydłuża drogę hamowania pojazdu, w skrajnych wypadkach kierujący może wpaść w poślizg i nie zapanować nad pojazdem. W związku z tym wyprzedzanie w takich warunkach, wymijanie, wchodzenie w zakręt może być bardzo niebezpieczne. Kierowcy powinni pamiętać o tym, aby przestrzegać ograniczeń prędkości, a gdy warunki pogodowe są gorsze, zwolnić w myśl zasady, że wolniej znaczy bezpieczniej.

Zobacz wideo W przewróconego rowerzystę wjechał samochód osobowy
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.