Potężna eksplozja na stacji paliw w Irlandii. Zginęło 10 osób. Przyczyną mógł być wybuch gazu

Potężna eksplozja na stacji paliw w miejscowości Creeslough na północy Irlandii zabiła 10 osób i 8 innych raniła. W wybuchu zniszczona została stacja oraz budynek położony bezpośrednio obok niej. Część budowli się zawaliła.
Zobacz wideo Fuzja Orlenu z Lotosem to dobra decyzja?

Do wybuchu doszło w piątek w niewielkiej miejscowości Creeslough, w hrabstwie Donegal na północy Irlandii. Zdaniem mediów, przyczyną eksplozji mógł być wybuch gazu, choć na razie trwają ustalenia w tej sprawie.

Co najmniej 10 ofiar wybuchu na stacji paliw w Irlandii

Jak podają m.in. "The Irish Times" i BBC, do eksplozji doszło w piątkowe popołudnie na stacji benzynowej działającej pod marką Applegreen. Wybuch był tak silny, że w znacznym stopniu uszkodził stację, a także spor część sąsiadującego z nią budynku mieszkalnego.

Jak widzimy na zdjęciach, eksplozja była bardzo silna, bo spowodowała częściowe zawalenie się budynku. Gruz przygniótł z kolei część samochodów znajdujących się w pobliżu. Zginęło łącznie dziesięć osób - czterech mężczyzn, trzy kobiety, nastolatkę i nastolatka oraz dziewczynkę w wieku szkolnym - podaje irlandzki dziennik.

Wszystkie ofiary pochodziły z Creeslough i okolic. Osiem kolejnych osób trafiło z obrażeniami do szpitala. Jedna - w stanie krytycznym - została przetransportowana niedługo potem do szpitala w Dublinie.

Jak opisuje BBC, premier Irlandii Micheál Martin nazwał tragedię "najczarniejszym dniem dla Donegal i całego kraju". Obecne na miejscu służby mają dopiero wyjaśniać przyczyny zdarzenia. BBC podaje, że eksplozja była wynikiem nieszczęśliwego wypadku - najpewniej wybuchu gazu.

Więcej o sytuacji w Polsce i na świecie przeczytasz na Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.