Jak dowieźć ciepły posiłek do domu? Amerykanie już wymyślili

Dziś zastanowimy się nad tym, jak dowieźć danie na wynos do domu, aby nadal było ciepłe. I skupimy się przede wszystkim na ciekawym, amerykańskim wynalazku. Mieszkańcy USA postanowili wykorzystać... No właśnie, co?

Więcej praktycznych porad związanych z eksploatacją samochodu znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

Pewnie też macie tak, że po drodze z pracy do domu, postanawiacie wpaść do ulubionej restauracji po ulubione danie. W takim przypadku zmęczeni po 8 godzinach w biurze, nie musicie się martwić o posiłek. Tyle że rozwiązanie ma też pewną wadę. Mają na uwadze np. szczyt komunikacyjny, prawie na pewno posiłek dotrze do domu zimny...

Zobacz wideo Motocyklista stanął na siodełku i puścił kierownicę

Mata w fotelu zadziała jak gazowy podgrzewacz. Danie będzie ciepłe

Właśnie dlatego wielu kierowców zamiast odebrać danie samodzielnie, woli zamówić je i poprosić o dostarczenie. Dostawcy korzystają ze specjalnych toreb termicznych. Te utrzymują temperaturę posiłku i sprawiają, że zaraz po przywiezieniu nadaje się on do zjedzenia. I gdy już wydawało się, że na taki schemat niewiele da się poradzić, na scenie pojawili się sprytni Amerykanie i ich zmyślny pomysł. A sama koncepcja jest tak naprawdę prosta w swojej istocie. Bo do utrzymania temperatury posiłku wystarczy wykorzystać... podgrzewany fotel.

W skrócie, odbieracie danie z restauracji, kładziecie je na siedzisko pasażera, odpalacie ogrzewanie fotela i spokojnie ruszacie do domu. W domu z kolei możecie się cieszyć ciepłym daniem.

Stojąc na światłach, mocno wciśnij hamulec. To może aktywować funkcję, której nie znałeśStojąc na światłach, mocno wciśnij hamulec. To może aktywować funkcję, której nie znałeś

Ogrzewanie fotela może podgrzać danie na wynos?

Wykorzystanie ogrzewanego fotela w samochodzie do podgrzewania posiłków na wynos, może się wydawać sensowne i nawet trochę rewolucyjne. Tyle że po głębszym zastanowieniu, teoria staje się naciągana. Powód? Ogrzewanie fotela nie działa na tyle mocno, aby móc zrekompensować posiłkowi utratę ciepła wynikającą z przebywania w otwartym pomieszczeniu. Ciepło i tak ucieka górą, a do tego jego ubytek z pewnością jest dużo większy, niż napływ wynikający z obecności maty grzewczej.

Ogrzewanie fotela może zrobić różnicę. Są jednak sposoby lepsze

Czyli wychodzi na to, że włączenie ogrzewania fotela i postawienie na siedzisku dania na wynos nie zrobi żadnej różnicy? Nie, tego nie mówimy. Twierdzimy jedynie, że skutek będzie mocno ograniczony. Chociaż kierujący może starać się go spotęgować. Warto zadbać np. o podwyższenie temperatury w kabinie pasażerskiej. Im cieplej będzie w aucie, w tym mniejszym stopniu ciepło będzie uciekać z posiłku. Po drugie kluczowej jest przechowywanie danie. Warto zamknąć je np. w reklamówce. Choć wtedy może też zaparkować, a to wpłynie na jego konsystencję.

Dużo lepszym sposobem na przewożenie dania na wynos byłby zakup specjalnego pojemnika. Idealnie sprawdziłaby się materiałowa "lodówka" służąca do przechowywania zimnych napojów latem. W tym przypadku nada utrzymywałaby ona temperaturę, jednak maksymalnie wysoką, a nie maksymalnie niską.
Więcej o: