Christian Bale stawia na praktyczność. Batmobil jest dobry dla pozerów

Można myśleć, że jeśli odniesiesz wielki sukces jak gwiazdy kina to kupujesz tylko najdroższe samochody jakie są dostępne. Przykład Christiana Bale'a pokazuje, że wcale nie.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Wielkie gwiazdy często narzekają na to, że trudno jest im robić zwykłe rzeczy jak pójście do sklepu, żeby nie zostać rozpoznanymi. Próbują kamuflować się, a niektórzy mają taki styl, że po prostu tego nie muszą robić. Tak samo jest z ich samochodami. Niektórzy kupują drogie Ferrari czy inne Lamborghini, a inni jeżdżą całkowicie zwyczajnymi autami.

Zobacz wideo Nowy SUV Toyoty - to największy pojazd tej marki w europejskim portfolio

Do tej drugiej grupy należy Christian Bale. Laureat Złotego Globu i Oscara nie jeździ absurdalnie drogim autem. Nie jeździ Fordem GT jak jego bohater z filmu Ford vs Ferrari czy Batmobilem jak człowiek nietoperz, które portretował.

Jego codziennym autem jest… używana Toyota Tacoma. Bale już od wielu lat jest fotografowany z tym pickupem. Podczas jednego z wywiadów, którego udzielał, wspomniał, że kupił Toyotę w 2003 r. i to z drugiej ręki.

Aktor twierdzi, że jest to samochód praktyczny i wszyscy jego znajomi, jak tylko mają coś do przewiezienia to proszą jego o pomoc. Do tego sam uwielbia jeździć motocyklami, więc często znajdują się u niego na pace.

Toyota RAV4 w wersji AdventureMyślicie, że znacie możliwości SUV-ów? Ten kierowca wszystkich zaskoczył

Bale stwierdził pewnego razu, że jak ma się pickupa, to już nigdy nie wróci się do czegoś innego. Nie przejmuje się, że ktoś go uderzy czy zarysuje, bo taki jest jego samochód. Nie zawraca też sobie głowy tym czy ktoś go ukradnie.

Model aktora, to auto z pierwszej generacji po liftingu. To PreRunner z silnikiem V6 o pojemności 3,4 litra, co oznacza również, że ma napęd na tylne koła, a nie 4x4. Nie musi się nim prezentować, jest to typowe miejskie auto, jak na tamte warunki.

Oczywiście aktor ma również inne samochody, ostatnio widziany był w Porsche, prawdopodobnie Cayenne, ale tam nie zmieści się motocykli.

Jak zatem widać, nie każda gwiazda musi wydawać krocie na samochód. To działka piłkarzy.

Więcej o: