Samochód kopci? Kolor dymu zdradza, w czym leży problem i ile to może kosztować

Kłębowiska dymu ciągnące się za samochodem są często jednym z objawów poważnej usterki. Barwa spalin może jednak pomóc ustalić, jaki element może wymagać naprawy.

Tumany dymu unoszące się za samochodem nigdy nie zwiastują niczego dobrego. Jest to bardzo niepokojący objaw. Może się to także wiązać z bardzo kosztownymi w naprawie usterkami jednostki napędowej.

Kolejna fala upałówAfrykański żar sprawi, że kierowcy przypomną sobie rady dziadka. Kilka trików

Czarny dym

W przypadku czarnego dymu w benzyniakach najczęściej winne są wtryski, które nie dawkują odpowiedniej porcji paliwa do komór spalania, problemy z układem dolotowym (zbyt małą ilość powietrza niemożliwa całkowite spalenie mieszanki), awarie sondy lambda czy przepływomierza.

W przypadku diesla za tumany dymu również mogą odpowiadać niesprawne wtryskiwacze lub pompa paliwa. Dodatkowo warto sprawdzić stan i szczelność turbosprężarki.

Powodem pojawienia się dymu może być także niesprawny zawór EGR. Element odpowiada na recyrkulacje części spalin do komór spalania, obniżając w ten sposób ilość tlenu. Jest to jeden ze sposobów zmniejszenia emisji szkodliwych tlenków, zwłaszcza azotu. W razie jego niesprawności odczujemy spadek mocy, a czasami będziemy świadkami gaśnięcia silnika.

Warto również sprawdzić stan filtra powietrza. Jeżeli jest on zużyty i zaolejony, silnik może zacząć się dławić, jednocześnie potęgując powstawanie kłębów czarnego dymu.

Niebieski dym

Jeżeli za naszym samochodem unosić się będzie niebieski dym, problem leży w spalaniu oleju. Mogą być za to odpowiedzialne zużyte pierścienie tłoków. W tym przypadku dym widoczny będzie zwłaszcza przy wysokich obrotach i dużym obciążeniu silnika. Najłatwiejszym sposobem sprawdzenia ich stanu będzie pomiar ciśnienia sprężania w tłoku.

Za pojawienie zabarwionych na niebiesko spalin są niekiedy uszczelniacze zaworów. W ich przypadku dym pojawi się zwłaszcza przy uruchomieniu silnika i początkowym czasie pracy, gdy nie jest on jeszcze nagrzany. Poczujemy wtedy także silny swąd oleju.

Uszkodzona i nieszczelna turbosprężarka również prowadzi do przedostawania się oleju do komór spalania. Warto zajrzeć pod maskę i przypatrzeć się jak prezentuje się korpus turbo i czy nie jest on oblepiony olejem. Jeżeli widać na nim olej - mamy winnego.

Przyczyną powstawania niebieskich kłębów jest również problem z odmą. Zamiast samego gazu ze skrzyni korbowej, może wyrzucać ona również olej, co prowadzi do dużego jego zużycia, a także do uszkodzenia innych elementów takich jak filtr cząsteczek stałych, sondy lambda itd.

Biały dym

W przypadku białego dymu problemem stanowi przedostający się płyn chłodniczy lub woda.

W okresie wiosenno zimowym za powstawanie białego dymu odpowiada woda skraplająca się w układzie wydechowym. Po rozgrzaniu układu woda w postaci pary opuszcza wydech, a dymienie bardzo szybko ustępuje. Dym nie jest też tak gęsty, jak w przypadku usterek związanym z przedostawaniem się płynu chłodniczego.

Najczęstszą i zarazem najpoważniejszą przyczyną jest uszkodzona uszczelka pod głowicą, która przepuszcza płyn do komór, powodując powstawanie charakterystycznego, białego kłębowiska. Niestety wymiana elementu jest bardzo kosztowna, ze względu na samą cenę elementu, jak również robociznę i nieprzewidziane wydatki związane z innymi elementami osprzętu.

Powodem może być także kiepska jakość paliwa (zwłaszcza oleju napędowego), który zawiera w sobie resztkowe ilości wodu, a także uszkodzona chłodnica EGR.

Zobacz wideo
Więcej o: