S19 Kock - Lubartów. GDDKiA wybrała wykonawcę po raz drugi

W lutym GDDKiA wybrało wykonawcę na wykonanie 16 kilometrów drogi S19 pomiędzy Kockiem a Lubartowem. Jednak tamten przetarg został unieważniony i teraz wybrano nowego wykonawcę.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Tam, gdzie są duże pieniądze, tam walka zawsze trwa. Nie jest inaczej przy budowie dróg, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze. Tak właśnie było przy przetargu na wykonanie szesnastokilometrowego odcinka trasy S19 pomiędzy Kockiem a Lubartowem.

Zobacz wideo Czy w Polsce budujemy drogi drożej niż w Europie? Rzecznik GDDKiA odpowiada

W lutym tego roku GDDKiA wybrało firmę Strabag jako wykonawcę tego odcinka, a tym samym odrzuciło ofertę konsorcjum firm Rubau Polska i Poltores. Konsorcjum się odwołało do Krajowej Izby Odwoławczej, które uwzględniło roszczenia. Z tego powodu unieważniano przetarg oraz odrzucenie oferty.

Ostatecznie 28 czerwca GDDKiA wybrało konsorcjum Rubau i Poltores, jako ta najkorzystniejsza. Teraz inni oferenci mają 10 dni na odwołanie się od decyzji urzędu. Jeśli nie będzie przeszkód i oferta przejdzie przez opinię Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych zostanie podpisana umowa.

Czego właściwie dotyczy inwestycja? Ma powstać odcinek o długości ok. 15,8 km, między końcem obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej a węzłem Lubartów Północ. Przebiegać będzie w ok. 70 proc. nowym śladem, głównie terenami rolnymi. Na początkowym fragmencie (ok. 3 km) pobiegnie istniejącym korytarzem drogi krajowej nr 19.

Na wysokości jeziora Kunów powstanie węzeł Firlej. Następnie trasa od wschodniej strony ominie miasto i jezioro Firlej, a także okoliczne lasy. Na pozostałym obszarze droga pobiegnie równolegle do istniejącej drogi krajowej nr 19. Przed Lubartowem zaplanowano dwa Miejsca Obsługi Podróżnych - MOP Mieczysławka oraz MOP Wola Lisowska.

W ramach zadania powstaną także m.in. drogi obsługujące przyległe tereny, wiadukty, kładki, przejścia dla małych, średnich oraz dużych zwierząt, ekrany akustyczne oraz ogrodzenie drogi.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to umowa z wykonawcą zostanie podpisana jeszcze w tym roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.