Autostrada A18 w końcu będzie gotowa. Koniec legendarnej "patatajki"

"Patatajka", "odcinek wstydu", "najdłuższe schody świata" - to tylko niektóre z określeń na drogę A18, które już niebawem odejdą w zapomnienie. Trasa, która przez lata łączyła Berlin z Wrocławiem i popadała w ruinę, przechodzi poważny remont, który jest już na ukończeniu.

Słynna trasa A18 od granicy z Niemcami w Olszynie już niebawem będzie całkowicie przejezdna. Aktualnie na "patatajce" trwa intensywny remont, który zakończy się jeszcze w tym roku. 

Więcej informacji na temat inwestycji drogowych znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Południowa nitka drogi nr 18 została wybudowana w latach 30. XX wieku przez Niemców. Była częścią autostrady pomiędzy Wrocławiem a Berlinem. W 2004 roku rozpoczął się mozolny proces dostosowywania drogi krajowej do parametrów przyszłej autostrady A18. Do istniejącej nitki dobudowano równoległą jezdnię północną. Kierowcy mogą z niej korzystać od 2006 toku.

Zobacz wideo

Remont drogi A18 podzielono na cztery odcinki. Trzy etapy znajdują się na terenie województwa lubuskiego, a ostatni jest położony w województwie dolnośląskim. Prace remontowe na tej trasie cały czas trwają. Sukcesywnie wymienia się zdegradowaną nawierzchnię jezdni południowej.

Droga na tym odcinku była tak nierówna, że kierowcy znajdowali dla niej coraz bardziej wymyślne określenia takie jak "Patatajka", "odcinek wstydu" czy "najdłuższe schody świata". Przejazd kilkudziesięciokilometrowym odcinkiem drogi był prawdziwą mordęgą.

A4 Przemyśl - KorczowaCoraz więcej autostrad. GDDKiA dzieli się danymi

Stara jezdnia została rozebrana, a następnie wykorzystano ją do podbudowy nowej jezdni, która jest szersza i wykonana z betonu. Przy okazji podniesiono jej nośność, żeby mogła bez większych trudów wytrzymać większe obciążenia przy uwzględnieniu prognozowanego natężenia ruchu w tym miejscu.

Cała inwestycja powinna zostać zakończona zgodnie z harmonogramem we wrześniu 2022 roku. Wykonawca zameldował ostatnio, że wykonano już 94 proc. wszystkich prac.

Więcej o: