Ukradli 5-latkowi zabytkowy samochodzik. Grozi im do 5 lat więzienia

W wielu polskich domach z łatwością można odnaleźć przedmioty pamiętające czasy PRL-u, które do dziś są używane przez kolejne pokolenia. Do takich rzeczy zaliczają się m.in. zabawki, często mające wartość nie tylko sentymentalną.

Metalowy samochodzik na pedały z lat 70. jest dziś zabawką poszukiwaną przez kolekcjonerów rzeczy z minionej epoki. Kilka dekad temu taki napędzany siłą mięśni pojazd, był marzeniem przedszkolaków. Autko produkcji radzieckiej, wykonane z tłoczonej, zgrzewanej blachy, będące miniaturą Moskwicza, obecnie potrafi mieć pokaźną wartość. Ceny w zależności od stanu przedmiotu wahają się od około 2000 zł do nawet 5000 zł w przypadku zadbanych i w pełni kompletnych samochodzików.

Moskwicz - marzenie wielu dzieci, 1989 r.Moskwicz - marzenie wielu dzieci, 1989 r. (Fot. Jerzy Szczęsny / AG)

Ukradli zabawkę 5-latkowi

Taki zabytkowy Moskwicz padł łupem bezwzględnych złodziei z województwa lubelskiego. Rabusie okradli 5-latka z gminy Wilkołaz, który zaparkował swoją zabawkę w okolicach drogi. Kiedy rodzice chłopca zorientowali się, że pojazd przepadł, o kradzieży zawiadomili policję z Kraśnika. Strata została wyceniona na kwotę 3 tysięcy złotych.

Kraśniccy kryminalni dokonali wszelkich starań, aby odzyskać zabawkę i zwrócić ją dziecku. Działania funkcjonariuszy doprowadziły do ustalenia osób odpowiedzialnych za ten czyn. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy powiatu kraśnickiego w wieku 20 i 33 lat. Policjanci dowiedzieli się od mężczyzn, że na widok stojącej w pobliżu jezdni zabawki, zatrzymali samochód, którym jechali, zapakowali łup do bagażnika i czym prędzej odjechali.

Ukradli auto, wezwali lawetę i sprzedali łup na złomieWezwali lawetę do cudzego auta. Łup wywieźli i sprzedali

Na terenie Kraśnika, podczas przeszukania mieszkania jednego z podejrzanych, policjanci odnaleźli skradziony samochodzik. Zabawka została zwrócona 5-latkowi. Sprawcom postawiono zarzuty kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o: