Czy po jednym piwie można wsiąść w samochód? Policjant nie będzie miał litości

Zdarza się, że o prowadzeniu po jednym piwie mówi się w pobłażliwym tonie. To jednak potężny błąd. Po pierwsze dlatego, że jedno piwo to nadal alkohol. Wykaże go badanie alkomatem! Po drugie alkohol za kierownicą to zawsze śmiertelne zagrożenie.

Więcej porad z zakresu prawa o ruchu drogowym znajdziecie w serwisie Gazeta.pl.

Alkohol i samochód idą w parze, ale tylko w jednym przypadku. Wtedy gdy do kolacji u znajomych wypijecie piwo lub drinka, a do domu wrócicie taksówką jako pasażer. W sytuacji, w której musicie prowadzić auto, nie radzimy spożywać żadnego alkoholu. W grę wchodzą wyłącznie piwa bezalkoholowe. I tą zasadę warto sobie przyswoić raz na zawsze!

Zobacz wideo Pijany kierowca zatrzymany po pościgu na A1

Jedno piwo to 0,26 promila? Nie zawsze... Pamiętaj o tym!

No dobrze, ale czemu jedno piwo jest właściwie tak groźne? Według wielu źródeł zaraz po jego wypiciu w wydychanym powietrzu znajduje się średnio około 0,26 promila alkoholu. W tym zdaniu warto jednak zwrócić uwagę na wyraz średnio. Bo wynik taki może dotyczyć, ale pewnie rosłego, młodego mężczyzny, który do tego ma dobry dzień. W przypadku szczupłych kobiet czy faceta w średnim wieku po 10 godzinach pracy, wskazanie alkomatu będzie zdecydowanie wyższe. A to oznacza, że kontrola drogowa może się zakończyć nawet w... więzieniu!

Warto pamiętać o tym, że nawet zakładając optymistyczne 0,26 promila po jednym piwie, kierujący i tak łamie przepisy. Znajduje się bowiem w stanie po użyciu alkoholu.

Piwo bezalkoholowe alk. do 0,5 proc.Piwo bezalkoholowe jest bezalkoholowe. I kierowca może je pić. A jak ma "do 0,5 proc."?

Jazda po alkoholu. Nawet 5 tys. mandatu, izba wytrzeźwień i sąd!

W przypadku wykrycia przez policjantów u kierowcy alkoholu w wydychanym powietrzu, w pierwszej kolejności do gry wkracza art. 87 ustawy Kodeks wykroczeń. Par. 1 mówi o mandacie – ten już przy stanie po użyciu alkoholu (a więc od 0,2 promila) wynosi co najmniej 2,5 tys. zł. Kolejnym punktem programu staje się par. 3, który mówi o obligatoryjnym zakazie prowadzenia pojazdów. A listę kłopotów uzupełnia często wizyta w izbie wytrzeźwień, holowanie pojazdu na parking depozytowy oraz późniejsza sprawa w sądzie.

Przy stanie po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) kierowca dostanie zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. W przypadku prowadzenia w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila), kierujący dostanie zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący przez okres od 1 roku do 15 lat, karę pieniężną wynoszącą od 5000 zł do 60 000 zł wpłacaną na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz wyrok do 2 lat więzienia (często w zawieszeniu).

Pijani powodują wypadki, a w wypadkach giną ludzie

Oczywiście warto pamiętać o tym, że picie alkoholu przed jazdą to nie tylko potencjalne nieprzyjemności w czasie kontroli drogowej. To przede wszystkim nieodpowiedzialność i tworzenie realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kierowca znajdujący się pod wpływem alkoholu gorzej odbiera bodźce, wolniej reaguje, inaczej analizuje sytuację drogową, a czasami nie jest w stanie nawet obrać kierunku jazdy prosto. Skutek? Każdego roku pijani zabijają ponad 300 osób na polskich drogach. Przeszło 2 tys. osób odnosi rany w wypadkach powodowanych przez nich.

To raz. Dwa kierowca po jednym piwie raczej nie powinien liczyć na łut szczęścia. Szczególnie że patrole policji każdego roku ujawniają naprawdę dużą ilość przypadków prowadzenia po alkoholu. Tylko w roku 2021 zatrzymanych zostało ponad 100 tys. osób prowadzących na podwójnym gazie. To daje średnio blisko 274 przypadki dziennie!

Więcej o: