Północna Obwodnica Krakowa zyskała zastrzyk gotówki. Finansowanie pochodzi z Unii Europejskiej

GDDKiA poinformowało o podpisaniu umowy na dofinansowanie Północnej Obwodnicy Krakowa z Unii Europejskiej. Kwota wynosi 680 mln zł i pochodzi z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Budowa Północnej Obwodnicy Krakowa (POK) w ciągu drogi ekspresowej S52 to jedna z kluczowych inwestycji województwa małopolskiego. Rozpoczęła się ona w lipcu 2020 r. GDDKiA poinformowało, że otrzyma znaczny zastrzyk pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej, który będzie wynosić 680 mln złotych. Cała inwestycja ma kosztować 1 mld 671 mln zł.

Zobacz wideo Nowy znak na polskich drogach. Co oznacza duża czarna dłoń?

W ramach inwestycji powstanie dwujezdniowa droga ekspresowa, o długości ok. 12,5 km, na odcinku od węzła Modlnica (z rozbudową węzła) do węzła Kraków Mistrzejowice. Każda jezdnia będzie miała po trzy pasy ruchu. Trasa pobiegnie m.in. w trzech tunelach - pod rzeką Prądnik i miejscowością Zielonki o długości 653 m, pod wzgórzem w Batowicach o długości 496 m oraz pod wzgórzem „Syberia" na terenie Krakowa o długości 95 m.

W ciągu trasy ekspresowej powstanie jeszcze 27 obiektów inżynierskich, 4 km murów oporowych oraz 25 km dróg dojazdowych do obsługi przyległych terenów.

Mają również powstać węzły: Modlnica, Zielonki, Węgrzyce i Batowice.

Obecnie prowadzone są roboty żelbetowe na obiektach inżynierskich, wzmacniane jest podłoże, wykonywane są roboty ziemne, wykopy, nasypy i roboty branżowe.

Na budowie tunelu Zielonki głębione są ściany szczelinowe, montowane zbrojenia stropu tunelu. Skuwane są też głowice ścian szczelinowych. W tunelu Batowice wykonywany jest wykop podstropowy i montaż izolacji stropu tunelu. 

Co warte odnotowania, S52 POK połączy się z trasą S7 z węzłem Mistrzejowice.

Trasa połączy wszystkie wyloty dróg krajowych po północnej stronie miasta (A4, DK79, DK94, S7), usprawni przemieszczanie się od strony zachodniej w kierunku północnym (Kielce i Warszawa), zachodnim (Katowice i Wrocław), wschodnim (Tarnów i Rzeszów) bez konieczności przejazdu przez zatłoczone miasto. Przejmie cały ruch tranzytowy, jak również część ruchu miejskiego, obecnie przechodzącego przez północną część miasta przez DK79.

Jak to bywa w przypadku takich inwestycji, głównym założeniem ma być podniesienie poziomu bezpieczeństwa i komfortu podróżowania.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.