Pojazdy na prawo jazdy kat. B - lista. Kilka zaskoczeń i nowe uprawnienia

Prawo jazdy kategorii B robimy, żeby jeździć samochodami osobowymi. Jednak lista pojazdów, którymi możemy jeździć, jest znacznie dłuższa. Wcale nie ogranicza się do klasycznych osobówek.

Więcej porad dla kierowców znajdziesz na stronie głównej gazety.pl

Teraz najważniejsze mogą być małe motocykle

Wiosna to najlepszy moment na rozpoczęcie przygody z motocyklami, a tymi małymi można jeździć bez prawa jazdy kat. A. Od kilku lat, wraz z nowelizacją prawa o ruchu drogowym, posiadacze prawa jazdy kategorii B bez uzyskiwania żadnych dodatkowych uprawnień mogą poruszać się motocyklami napędzanymi silnikami o pojemności skokowej do 125 ccm. W tej kategorii mieszczą się zarówno większe skutery, jak i budżetowe motocykle. Prędkość maksymalna najszybszych dwukołowców tej kategorii przekracza 130 km/h, więc taki środek transportu sprawdzi się nie tylko w zatłoczonych miastach, lecz także na krajowych drogach.

Suzuki GSX-S 125Masz prawo jazdy kategorii B? możesz jechać motocyklem do 125 cm3, ale czy powinieneś?

Ważne, by pamiętać o dodatkowych warunkach. Należy mieć trzyletni staż kierowcy, a współczynnik mocy do masy pojazdu nie może przekraczać 0,1 kW/kg. Zdecydowana większość maszyn spełnia te kryteria, więc nie trzeba z kalkulatorem w ręku przeliczać powyższych wartości.

Zobacz wideo Szkolenie z bezpiecznej i efektywnej jazdy motocyklem

Na urlopie możesz wsiąść na quada

Czterokołowce dzielimy na dwie grupy. Pierwszą stanowią czterokołowce lekkie. W myśl przepisów ich prędkość maksymalna nie może przekraczać 45 km/h, masa całkowita zaś - 350 kg. Kiedyś podobne pojazdy rejestrowane były jako motorowery.

Drugą grupą są pojazdy czterokołowe inne niż lekkie. To m.in. pojazdy samochodowe o dopuszczalnej masie całkowitej do 400 kg (przewóz osób) i 550 kg (przewóz rzeczy). W przypadku, gdy mają nadwozie otwarte i brak pasów bezpieczeństwa, należy nimi podróżować w kasku. Ponadto można nimi przewozić dzieci do lat siedmiu z prędkością do 40 km/h. Do tej klasy pojazdów możemy też zaliczyć mikrosamochody rozwijające prędkość maksymalną porównywalną ze skuterem o pojemności 50 ccm. To dobry sprzęt na rozpoczęcie przygody motoryzacyjnej i zaaklimatyzowanie się na drogach publicznych.

Warto pamiętać, że eksploatowanie czterokołowca na drogach publicznych wymaga homologacji, tablicy rejestracyjnej i polisy OC.

Suzuki JimnyKary za wjazd do lasu. Quadem, motocyklem lub autem. Odwrotna zasada niż na drogach

Potrzebujesz jechać z przyczepą? Na kategorii B to nie problem

Z prawem jazdy kategorii B możemy holować przyczepę pozbawioną hamulca najazdowego o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) do 750 kg - tutaj łączna masa zestawu nie może przekraczać 4,25 tony. Inaczej ma się rzecz z cięższymi przyczepami wyposażonymi w hamulec. W takim przypadku DMC zespołu pojazdów (auta oraz przyczepy) wynosi 3500 kilogramów.

Trzeba pamiętać o maksymalnym stosunku mas samochodu i przyczepy. Ten wskaźnik został ustalony na poziomie 1,33:1. Równanie łatwo przeprowadzić. Wystarczy podzielić DMC pojazdu wpisane w dowodzie rejestracyjnym przez 1,33. Otrzymany wynik to maksymalna masa przyczepy, którą możemy holować naszym pojazdem.

Kategoria B. Trójkołowce

Zanim wsiądziecie na trójkołowiec, musicie sprawdzić kilka rzeczy. Prawo pozwala jeździć z kategorią B na trójkołowcach z homologacją L5e. Minimalna odległość między kołami znajdującymi się na jednej osi nie może wynosić mniej niż 460 mm oraz muszą być wyposażone w hamulec postojowy.

Prawo jazdyWymiana prawa jazdy 2022. Pytania i odpowiedzi. Koszt to nie tylko 100 zł

Wróćmy jednak do samochodów. Na kategorię B łapią się też te naprawdę duże

DMC na poziomie 3,5 t to naprawdę sporo i nie zawęża naszych uprawnień do klasycznych osobówek. Na kategorii B możemy jeździć:

  • Małymi dostawczakami. I nie chodzi tu wcale o kombivany (np. popularne Kangoo) czy użytkowe wersje samochodów pokroju VW Transportera o długości 5,0-5,3 m. Ze "zwykłym" prawkiem możemy już jeździć tymi naprawdę sporymi autami klasy Sprintera czy Craftera.
  • Pikapami. Nie tylko tymi znanymi z europejskich ulic. O ile nie mamy na myśli ekstremalnych wersji, to na B załapią się także pikapy o numer większe, które znamy z amerykańskich filmów.
  • Małymi busami i największymi vanami. Ważne, żeby mieściły się nie tylko w DMC, lecz także mogły na pokład zabrać nie więcej niż dziewięć osób z kierowcą. Na większą liczbę pasażerów trzeba już mieć prawo jazdy na autobusy.
  • Kamperami. To z pewnością interesujące zwłaszcza teraz, kiedy wiele osób planuje letni wyjazd. Z prawem jazdy kategorii B możecie wynająć/kupić już naprawdę dużego kampera i swoim własnym domem na kołach ruszyć w podróż.

Jest jeszcze jedna ciekawostka. By użytkować na drogach publicznych ciągnik rolniczy, także nie musimy zdobywać dodatkowej kategorii T. Nie możemy jedynie holować ciężkich przyczep oraz maszyn rolniczych wyposażonych we własne koła. W grę wchodzi za to transport ciężkiego sprzętu umocowanego na ciągniku.

Nowe uprawnienia dla kierowców z kat. B. Masz, ale trudno z nich skorzystać

Kierowca z prawem jazdy kategorii B może prowadzić samochody o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Nowe prawo pozwala jeździć pojazdami znacznie cięższymi - o DMC do 4,25 tony. Nowy limit dotyczy samochodów z napędami alternatywnymi. Co to oznacza? To m.in. samochody elektryczne, które z racji akumulatorów są wyraźnie cięższe od swoich odpowiedników z klasycznym napędem. Oczywiście nie dotyczy to tylko elektryków, a wszystkich alternatywnych napędów. Także aut z ogniwami wodorowymi, które niedługo pojawią się na polskich drogach w większej liczbie. To pierwszy warunek. Drugim warunkiem jest posiadanie przez kierowcę prawa jazdy od co najmniej dwóch lat.

Teraz to ciekawostka, ponieważ trudno znaleźć samochód, który by się łapał na nowy limit. Z czasem elektrycznych wersji doczeka się znacznie więcej samochodów, także tych większych i wykorzystywanych do przewozu wielu pasażerów lub ciężkiego ładunku. Podniesienie DMC do 4,25 tony umożliwi korzystanie z nich większej liczbie kierowców. Trzeba tylko pamiętać, że nowy limit dotyczy tylko aut z napędem alternatywnym i nie oznacza, że teraz każdy z nas będzie mógł jeździć większymi dostawczakami i busami, do których trzeba mieć prawo jazdy wyższej kategorii. Wyższa masa musi wynikać z zastosowania alternatywnego napędu.

Więcej o: