Młodociani szaleli cudzym Golfem. Zatarcie śladów im nie wyszło

Przejażdżka cudzym samochodem i spowodowanie w nim uszkodzeń nie ujdzie na sucho trzem nastolatkom. Za głupią zabawę zakończoną porzuceniem starego Volkswagena Golfa, młodociani teraz odpowiedzą przed sądem.

Dwóch nieletnich mieszkańców województwa lubelskiego oraz ich pełnoletni kolega narobili sobie kłopotów. Młodociani wpadli na pomysł pojeżdżenia cudzym autem, w związku z czym czeka ich teraz odpowiedzialność karna.

To zdarzenie miało miejsce w środę 18 maja w powiecie parczewskim. 13- i 15-latek wspólnie z 19-latkiem upatrzyli sobie starego Volkswagena Golfa, którym zamierzali pojeździć bez wiedzy jego właściciela. W godzinach porannych weszli do auta zaparkowanego na poboczu jednej z ulic Parczewa, odpalili i odjechali. Kluczyki były zostawione w pojeździe. Niedługo po kradzieży o zniknięciu pojazdu właściciel poinformował policjantów o kradzieży. 38-latek zgłaszający stratę oszacował wartość Golfa na 3 tysiące złotych.

Z policyjnego komunikatu dowiadujemy się, że mundurowi szybko podjęli działania w celu odnalezienia samochodu. W trakcie dnia na policję wpłynęły zgłoszenia dotyczące niepowrotu do miejsc zamieszkania dwójki nieletnich. Dzielnicowi połączyli oba fakty i kiedy już poszukiwani pojawili się w domach, zostali przewiezieni na komendę i przesłuchani. Szybko wyszło na jaw, że to właśnie oni mają związek z zaborem Volkswagena Golfa. Podczas rozmowy z policjantami 13- i 15-latek przyznali się, że ukradli auto wspólnie z 19-letnim mieszkańcem Parczewa.

25-latek pędził z prędkością 163 km/h w miejscu, gdzie ograniczenie wynosi 90 km/hPędził 163 km/h. 25-latek nie przyjął wysokiego mandatu

Młodociani urządzając sobie przejażdżkę, mieli odstawić Golfa z powrotem na miejsce. Sytuacja jednak wymknęła się spod kontroli, kiedy każdy z nich chciał trochę poprowadzić. Jak czytamy w komunikacie, Golf przez brawurę 13-latka wypadł z jezdni na pobocze, uderzył w przydrożny znak i został uszkodzony. Sprawcy porzucili Volkswagena w lesie między miejscowościami Koczergi i Glinny Stok. Spróbowali dodatkowo zatrzeć ślady. Zdemontowali tablice rejestracyjne, które pięć metrów dalej ukryli pod konarem drzewa i przysypali piaskiem, a kluczyki schowali pod zderzakiem.

Młodociani przyznali się do krótkotrwałego użycia pojazdu. Poczynaniom 13- i 15-latka przyjrzy się Sąd Rodzinny i Nieletnich. 19-latek usłyszał zarzut zaboru w celu krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego, za co kodeks karny przewiduje do 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej o: