Wyleciała z ekspresówki na drogę serwisową. Mercedesa czeka złomowanie

Jazda czarnym Mercedesem Klasy C Sport Coupe zakończyła się niebezpiecznym zdarzeniem drogowym. 29-latka z województwa warmińsko-mazurskiego rozbiła auto na na drodze ekspresowej S7 i oddaliła się miejsca.

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło w czwartek 12 maja na trasie S7 w okolicy miejscowości Leszczynka Mała w gminie Małdyty (woj. warmińsko-mazurskie). Według wstępnych ustaleń mundurowych wezwanych na miejsce wypadku Mercedesa, pojazd wypadł z trasy szybkiego ruchu w wyniku niedostosowania prędkości do warunków ruchu.

Mercedesem Klasy C Sport Coupe jechała 29-letnia kobieta. Jak informują policjanci w komunikacie prasowym, mieszkanka gminy Pasłęk nie opanowała auta, zjechała z drogi ekspresowej na pas zieleni, staranowała ogrodzenie zabezpieczające trasę przed wtargnięciem na jezdnie zwierzyny, na koniec zatrzymując się na drodze serwisowej.

Kobieta bezpośrednio po wypadku porzuciła roztrzaskanego Mercedesa i oddaliła się. Podjęte przez policjantów czynności doprowadziły do miejsca zamieszkania kobiety odpowiedzialnej za to zdarzenie. Funkcjonariusze po dotarciu do 29-latki odkryli, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Zdaniem policjantów kobieta mogła prowadzić pojazd w stanie nietrzeźwości, dlatego po rozbiciu Mercedesa uciekła. Badanie alkomatem wskazało obecność prawie 2 promili alkoholu w jej organizmie.

Funkcjonariusze zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Mocno pokiereszowanego Mercedesa, który nadaje się już tylko na złom, odholowano na policyjny parking.

Każda decyzja o prowadzeniu pojazdu silnikowego pod wpływem wysokoprocentowych napojów jest karygodna. Alkohol w organizmie znacznie obniża percepcję kierowcy. Jazda w stanie nietrzeźwości jest skrajnie nieodpowiedzialna i potrafi prowadzić do życiowych tragedii niewinnych ludzi. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami silnikowymi na minimum 2 lata i konsekwencje finansowe. Niezależnie od wymiaru kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5000 złotych.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.